Zlotka już u siebie! Mruczące pozdrowienia z nowego domu” 🐾💛

Aktualizacja 12.03.2026
Hej, tu Zlotka! 🐾💛
Przesyłam Wam pozdrowienia z mojego nowego domu. Tak, tak — mam swój własny, bezpieczny kącik i ludzi, którzy bardzo mnie kochają. To naprawdę mój wymarzony domek. 🏡
Jeszcze przez chwilę muszę nosić kołnierz, bo nie powinnam wylizywać miejsca po zabiegu. Ale spokojnie — czuję się dobrze i dzielnie sobie radzę. Moi opiekunowie bardzo o mnie dbają i pilnują, żebym szybko wróciła do pełni sił.
Jest mi tu ciepło i spokojnie. Przede wszystkim czuję się bezpiecznie. Mam miękkie miejsce do spania, dużo troski i mnóstwo miłości. 💛
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki, wspierali mnie i wysyłali dobre myśli. Dzięki Wam mogę dziś mruczeć swoim wymarzonym domu.
Przesyłam Wam dużo mruczącej miłości! 🐾✨
Wasza Zlotka. 😻
Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
(KOSZT 4,92 PLN)
(KOSZT 11,07 PLN)

Aktualizacja 05.02.2026
Kochani, przychodzimy do Was z kolejnymi wieściami o naszej Zlotce. 🐾✨
Po operacji i okresie rekonwalescencji możemy przekazać dobre informacje — szwy zostały już zdjęte, a rana goi się prawidłowo. 💪💛
Zlotka nadal przebywa pod opieką lekarzy weterynarii i jest regularnie kontrolowana. Jej stan jest stabilny, a organizm stopniowo wraca do formy.
Jest coraz bardziej kontaktowa, interesuje się otoczeniem i powoli odzyskuje energię — co bardzo nas cieszy. 😺✨ Zostało rozpoczęte również odrobaczanie małymi dawkami, zgodnie z planem lekarzy. Ten proces musi przebiegać powoli i ostrożnie — nie można go przyspieszać, aby uniknąć ponownego wypadnięcia jelita. Zlotka nadal otrzymuje odpowiednie leczenie, wsparcie żywieniowe i jest pod stałą obserwacją. Dziękujemy Wam za nieustanne wsparcie, dobre słowa i obecność.
To dzięki Wam możemy zapewnić Zlotce najlepszą możliwą opiekę. 💛
Trzymajcie dalej kciuki za naszą małą wojowniczkę — idziemy w dobrą stronę. 🐾✨
JEJ HISTORIA

Wczoraj świat małej kotki niemal się skończył.
Na zimnej ulicy, pośród obcych ludzi, w bólu nie do opisania, walczyła o każdą sekundę życia. Zlatka nie miała nic.
Nie miała domu. Nie miała opieki. Miała tylko strach… i ogromną wolę życia. Biegała między ludźmi, wołała, zaczepiała spojrzeniem. Nie prosiła o jedzenie. Nie prosiła o ciepło. Prosiła o ratunek. Jej jelita były na zewnątrz.
Mróz szczypał w ciało. Ból był niewyobrażalny. A ona wciąż szukała człowieka, który się zatrzyma. I ktoś się zatrzymał. Zlotka została natychmiast zabezpieczona. Do czasu przyjazdu osoby z transporterkiem, była w domu, otulona ciepłem i troską. Już po opisie przez telefon i zdjęciach było jasne, co się stało – wypadające jelito. Operacja została umówiona natychmiast. Tu nie było czasu na wahanie. Każda godzina, każda minuta decydowała o jej życiu. Zlotka przeszła operację.
Wybudziła się z narkozy.
Żyje.
Ale to jeszcze nie koniec tej walki. Teraz potrzebna jest dalsza diagnostyka – musimy dowiedzieć się, dlaczego doszło do tak strasznego stanu. Zlotka musi pozostać w klinice, pod stałą opieką. Przy tego typu chorobach konieczna jest specjalistyczna karma, leki, badania. Każdy dzień to kolejne koszty, ale też kolejna szansa, że jej życie nie skończy się na bólu i ulicy.
I właśnie dlatego dziś prosimy Was – z całego serca.
Dołączcie do nas. Pomóżcie uratować Zlotkę.
Błagamy o wsparcie w opłaceniu rachunku za operację oraz rosnących kosztów jej leczenia, hospitalizacji i diagnostyki. Bez Was nie damy rady. Bez Was ta mała istota, która tak bardzo chciała żyć, może nie wygrać tej walki.
Zlotka zasługuje na pomoc.
Dajmy jej szansę.
Dajmy jej przyszłość bez bólu.
Prosimy… 💔🐾



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.