💔 TRZY CHORE KOCIĘTA. JEDEN KARTON. I CZŁOWIEK, KTÓRY PO PROSTU ODSZEDŁ… 😿

Nie miały nawet szansy zawalczyć o siebie. Maleńkie, chore, bezbronne. Z ropiejącymi oczkami, noskami pełnymi wydzieliny i ciałkami zaatakowanymi przez pasożyty. Jednemu z nich grozi utrata oka.
A ktoś po prostu zapakował je do kartonu i zostawił. Jak niepotrzebne rzeczy. Jakby ich życie nie miało żadnej wartości. 💔
Jak można spojrzeć na trzy cierpiące maleństwa, zamknąć karton i odejść? Jak można zostawić je bez pomocy, licząc, że może ktoś inny je znajdzie, nakarmi, uratuje?
Cmentarz, kościół, przydrożny płot… Coraz częściej właśnie tam porzucane są zwierzęta. Tam, gdzie przechodzą ludzie. Gdzie być może znajdzie się ktoś o dobrym sercu, kto zrobi to, czego nie zrobił człowiek odpowiedzialny za ich los.
Bo przecież ktoś je znajdzie. Ktoś nakarmi. Ktoś uratuje… Tylko dlaczego zawsze ma to być ten KTOŚ INNY? 💔
Tym razem w pobliżu kościoła znaleziono trzy maleńkie kocięta. Trzy istotki, które nie prosiły się na ten świat, a już na samym początku poznały ludzkie okrucieństwo.
Na szczęście na ich drodze stanęła nasza kochana wolontariuszka. ❤️
Są ludzie, którzy jakby widzieli więcej niż inni. Którzy w codziennym pośpiechu dostrzegają to, co dla wielu pozostaje niewidoczne. I jakoś tak się dzieje, że właśnie na ich drodze wciąż pojawiają się zwierzęta potrzebujące ratunku.
Ona jest jedną z takich osób. Tam, gdzie inni widzą tylko karton, ona widzi życie, które trzeba uratować. I tym razem również nie odwróciła wzroku.
A widok tych maleństw naprawdę łamie serce. 💔
Wszystkie mają chore, przekrwione oczy, ropny katar i ciągle kichają. Ich maleńkie ciałka są zaatakowane przez pasożyty, pchły i świerzb uszny. Jeden z kociaków jest niemal całkowicie łysy, wymaga diagnostyki w kierunku grzybicy, a stan jego oka jest tak poważny, że istnieje duże ryzyko jego utraty.
Przed nimi leczenie, badania, leki, dobre jedzenie i długa droga do zdrowia. A przed nami? Kolejna walka. Kolejne rachunki. I kolejne pytanie, skąd wziąć pieniądze, żeby pomóc im wszystkim.
Bo prawda jest taka, że ostatnio jest nam naprawdę bardzo, bardzo ciężko. Zwierząt potrzebujących ratunku przybywa. Koszty rosną, pieniędzy jest coraz mniej, a my coraz częściej zastanawiamy się, jak damy radę następnego dnia.
Ale przecież nie możemy powiedzieć tym maleństwom, że muszą poczekać, aż będziemy mieli pieniądze. Choroba nie poczeka. Ból nie poczeka. I choć czasami brakuje nam już sił, gdzieś głęboko wciąż tli się maleńka iskierka.
Wiara w ludzi. W Was. W to, że dobro jeszcze nie zniknęło z tego świata. ❤️
Bo gdyby nie ludzie, którzy stoją przy nas, wspierają nas i wierzą razem z nami, nie moglibyśmy uratować tylu istnień. I wiecie co? My już widzimy tę trójeczkę za kilka miesięcy.
Biegającą, skaczącą, rozrabiającą. Z pełnymi brzuszkami, na miękkich poduszkach, w ramionach kochających ludzi. A jeśli jeden z maluchów zostanie „jednookim Billem”? To niech będzie najszczęśliwszym „jednookim Billem” na świecie! ❤️
Bo do szczęścia nie potrzeba dwóch zdrowych oczu. Potrzeba bezpieczeństwa, pełnego brzuszka, ciepłego domu i człowieka, który pokocha bezwarunkowo.
Właśnie dla takich chwil warto walczyć. Dla zdjęć z nowych domów, które później oglądamy ze łzami wzruszenia. Dla świadomości, że kolejne trzy życia dostały szansę na piękną przyszłość.
Dziś jednak do tego szczęśliwego zakończenia jeszcze bardzo daleko. Potrzebujemy pieniędzy na leczenie, diagnostykę, leki, karmę i opiekę weterynaryjną. Sama miłość nie wystarczy, choć mamy jej dla tych maluchów naprawdę wiele.
🙏 PROSIMY, POMÓŻCIE NAM URATOWAĆ TĘ MAŁĄ TRÓJECZKĘ.
Nie zmienimy tego, co spotkało je na początku życia. Ale razem możemy sprawić, że ich dalsza historia będzie zupełnie inna. My mamy ręce gotowe do pracy, serca pełne miłości i wolę walki. Ale żeby ratować, potrzebujemy również Was.
Nie pozwólcie, żeby zabrakło nam możliwości pomagania. Bo dla tych trzech maleństw jesteśmy dziś całym światem. A Wy możecie pomóc nam sprawić, żeby ten świat wreszcie stał się dla nich dobrym miejscem. 🐾❤️

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.


Przekaż darowiznę z hasłem Trójka na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.