Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Timi w nowym domu! Bezpieczny, kochany, szczęśliwy

Timi - Zdjęcie 1

Aktualizacja 18.12.2025

Cześć, tu Timi! 🐾

Chcę Wam z całego serca podziękować za wszystko, co dla mnie zrobiliście.

Dzięki Wam poczułem, że świat może być dobry, że są ludzie, którzy chcą pomagać i kochać.

Dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy i bezpieczny – trafiłem do wspaniałego, kochającego domu, gdzie mam swoje miejsce, ciepły kocyk i pełną miseczkę.

Każdego dnia czuję Wasze wsparcie i pamięć o mnie.

Dziękuję Wam za drugą szansę i za to, że mogę cieszyć się życiem! 🐱💛

Timi 🐾

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Timi - Zdjęcie 2

Aktualizacja 04.11.2025

Kochani, mamy wspaniałe wieści o Timim!

Rana na łapce całkowicie się zagoiła, a nasz dzielny kociak czuje się coraz lepiej.

Zyskał siły, nabrał ciałka i przede wszystkim — odzyskał radość życia. Nie boi się ludzi, coraz chętniej wtula się w dłonie i mruczy, jakby chciał podziękować za drugą szansę.

Dziękujemy z całego serca za każde wsparcie, za każdy gest dobra, dzięki któremu ten mały kotek mógł wyzdrowieć i poczuć, że świat potrafi być przyjazny.

To właśnie dzięki Wam Timi znów ma nadzieję i przyszłość przed sobą.

JEGO HISTORIA

Video thumbnail
×

Na ruchliwej ulicy, wśród obojętnych kroków ludzi, pojawił się On — mały, zgarbiony kotek z uniesioną łapką, jakby błagał o uwagę. Timi.

Każdy jego krok był pełen bólu, a każde ciche miauknięcie – wołaniem o pomoc. Próbował podejść do ludzi, jakby pragnął dotyku, ale strach przed odrzuceniem był silniejszy. Patrzył w oczy przechodniów z nadzieją, że ktoś wreszcie go zauważy.

I w końcu – został zauważony. Ktoś zatrzymał się, nie przeszedł obojętnie. Poproszono nas o pomoc.

Timi został natychmiast zabrany do kliniki weterynaryjnej. Tam wyszło na jaw, jak bardzo cierpiał w milczeniu. Na jego łapce pękł ogromny ropień – rana była głęboka i bolesna, nie wiemy jak on to w ogóle wytrzymał. Do tego niedożywienie, odwodnienie, zapchlenie… typowe ślady ulicznego życia, które nie zna litości. Timi musi pozostać w klinice, bo jego organizm jest zbyt słaby, by poradzić sobie sam. Potrzebuje czasu, by odzyskać siły i przybrać na wadze.

Weterynarze muszą go nawodnić, uregulować jego gospodarkę elektrolitową i stopniowo wzmocnić jego malutkie, wiotkie ciałko. Każdego w klinice będą zmieniane opatrunki na jego łapce, a rana będzie dokładnie czyszczona, by mogła się prawidłowo goić. Dodatkowo lekarze muszą pozbyć się problemów skórnych u Timiego, spowodowanych obecnością pcheł, które przez długi czas dręczyły jego delikatne ciało.

To wszystko wymaga czasu, troski i nieustannej opieki — ale przede wszystkim wsparcia, dzięki któremu Timi będzie mógł odzyskać zdrowie i wiarę w człowieka.

Ale nie poradzimy sobie sami.

Bez Waszego wsparcia Timi nie odzyska zdrowia, nie pozna, jak to jest mieć swoje miejsce – z ciepłym kocykiem, miseczką pełną jedzenia i dobrym człowiekiem u boku.

Pomóżmy mu uwierzyć, że świat może być inny.

Że są dłonie, które nie skrzywdzą, a przytulą.

Że są ludzie, którzy widzą i reagują.

🙏 Bardzo prosimy – pomóżcie Timiemu.

Małemu bezdomniakowi, który miał odwagę poprosić o pomoc.

Nie zostawiajmy go samego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834