Tekla wraca do formy 🐾

Aktualizacja 25.06.2026
Cześć kochani! ❤️🐾
Tu Tekla.
Pora na kilka wieści ode mnie.
Obecnie dochodzę do siebie pod czujnym okiem mojej opiekunki. Ostatnio przeszłam zabieg stomatologiczny – lekarze musieli usunąć mi aż cztery zęby. Nie był to łatwy etap, ale przyniósł mi ogromną ulgę.
I wiecie, co jest najlepsze?
W końcu znowu jem z apetytem! 😻 Miseczka znika w mgnieniu oka, a z każdym dniem odzyskuję siły i czuję się coraz lepiej. Przede mną jeszcze trochę regeneracji, ale wszystko idzie w dobrym kierunku.
A skoro już mowa o regeneracji… muszę Wam wyznać pewien sekret.
Moja opiekunka chyba myśli, że to ona opiekuje się mną. Tymczasem prawda jest taka, że została awansowana na moją osobistą służbę. 😼
Jest moim lokajem, kelnerką, sprzątaczką, masażystką i specjalistką od głaskania na zawołanie. Dostarcza jedzenie, poprawia kocyk i czuwa, żebym przypadkiem nie musiała się zbytnio przemęczać. Muszę przyznać… całkiem nieźle wywiązuje się ze swoich obowiązków. 😹
Jest tylko jedna zasada, której nadal nie opanowała do perfekcji…
Nie budzi się śpiącego kota! 😼
Bo kiedy ktoś przerywa mój królewski sen, potrafię spojrzeć takim wzrokiem, że od razu wiadomo, kto tu naprawdę rządzi. Spokojnie… zazwyczaj kończy się tylko na obrażonej minie i wymownym spojrzeniu. No chyba, że ktoś naprawdę mocno przegnie! 😹🐾
Na koniec chcę Wam powiedzieć jedno…
Dziękuję. ❤️
To właśnie dzięki Waszemu wsparciu mogłam przejść leczenie, odzyskuję zdrowie i mogę teraz spokojnie dochodzić do siebie, otoczona troską… i moją wierną służbą. 🥰
Dziękuję za każdą pomoc, każde dobre słowo i za to, że jesteście ze mną. Bez Was nie byłoby mnie w tym miejscu.
Wasza Tekla. ❤️🐾

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Aktualizacja 5.06.2026
Tekla ponownie trafiła do kliniki 🐾💛
Jej stan ustabilizował się na tyle, że lekarze mogli zająć się kolejnym problemem, z którym od dłuższego czasu się zmagała – stanem jej uzębienia.
To ważny etap leczenia, bo chore zęby to nie tylko dyskomfort, ale również dodatkowe obciążenie dla organizmu. Dlatego zdecydowano, że właśnie teraz jest odpowiedni moment, aby zrobić z tym porządek.
Tekla nadal pozostaje pod opieką weterynarzy i potrzebuje czasu na dalszą rekonwalescencję. Przed nią jeszcze kolejne dni leczenia, odpoczynku i obserwacji.
Dziękujemy wszystkim, którzy nadal wspierają Teklę i pomagają nam zapewnić jej opiekę, której tak bardzo potrzebuje ❤️🐾
JEJ HISTORIA


Aktualizacja 13.05.2026
Tekla została wypisana z kliniki i obecnie przebywa w domu tymczasowym 🐾💛
To bardzo ważny krok, ale jej walka o zdrowie wciąż trwa. Pobyt w klinice, leczenie i całodobowa opieka weterynaryjna generowały ogromne koszty, jednak były konieczne, aby ustabilizować jej stan i dać jej szansę na dalszą rekonwalescencję.
Teraz Tekla potrzebuje przede wszystkim spokoju, bezpieczeństwa i regularnego podawania leków. Jej organizm nadal jest bardzo osłabiony, dlatego każdy dzień wymaga troski, obserwacji i dalszego leczenia.
Przed nią wciąż długa droga do pełnego odzyskania sił, ale cieszymy się, że może dochodzić do siebie w domowych warunkach, otoczona opieką i spokojem, którego tak bardzo potrzebuje 🏡
Bardzo prosimy o dalsze wsparcie dla Tekli 💔
Koszty jej leczenia nadal są ogromne, a przed nią kolejne tygodnie rekonwalescencji i opieki.

💔 Tekla… miała zostać mamą
Była jedną z wielu.
Cicha, niezauważalna, pojawiała się czasem przy osiedlowej „stołówce”, gdzie ktoś dobry zostawiał jedzenie dla bezdomnych kotów.
Nie narzucała się. Nie prosiła. Po prostu była.
A potem… zniknęła. Na długo.
Ci, którzy ją znali, zaczęli się martwić.
Bo przy takich kotach człowiek uczy się jednego – kiedy przestają przychodzić, to nigdy nie jest dobry znak.
I wtedy wróciła. Ale to nie była już ta sama kotka.
Wychudzona. Przerażona. Cicho miaucząca – tak, jak miauczą tylko te, które już nie mają siły… ale wciąż błagają o pomoc.
Została zabrana do lecznicy.
I wtedy prawda wyszła na jaw.
Tekla była w ciąży. Miała zostać mamą.
Ale ktoś… ktoś odebrał jej wszystko.
Jej małe ciałko nosi ślady przemocy.
Opuchnięty brzuszek, ból, którego nie da się opisać.
Badanie RTG pokazało coś, co łamie serce – trzy maleństwa… zdeformowane.
To nie jest przypadek. To nie jest „los”.
To jest człowiek.
Człowiek, który kopnął bezbronne zwierzę.
Człowiek, który zniszczył życie niewinnej istoty i jej nienarodzonych dzieci.
⸻
🐾 Tekla walczy o życie
Waży zaledwie 1700 gramów.
Jest skrajnie wyniszczona.
Ma anemię, bardzo niską hemoglobinę.
Jej ciało jest słabe, ale… ona wciąż żyje.
I wciąż ufa.
Patrzy na człowieka z nadzieją, której nie powinno już w niej być.
⸻
🙏 Potrzebujemy pomocy
Tekla została w klinice.
Przechodzi leczenie, dostaje leki, potrzebuje specjalistycznej karmy i suplementów.
Przed nią długa droga – do zdrowia, do bezpieczeństwa, do życia, na jakie zasługuje.
Ale bez pomocy… nie damy rady.
⸻
💔 Prawda jest brutalna
Największym zagrożeniem dla zwierząt nie jest głód. Nie jest zimno.
Jest nim człowiek.
To przez ludzi cierpią. To przez ludzi tracą życie.
To przez ludzi matka nie może przytulić swoich dzieci.
⸻
❤️ Ale człowiek może też uratować
Dlatego prosimy. Błagamy.
Pomóż Tekli. Pokażmy jej, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami.
Że po tym całym bólu… może jeszcze zaznać dobra.
Każda pomoc ma znaczenie. Każde udostępnienie. Każda złotówka.
Dla niej to nie jest „wsparcie”. To jest szansa na życie.





Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.