Kiedyś mieściłam się w dłoni. Dziś rządzę całym domem. 🥹❤️

Aktualizacja 16.07.2026
Cześć kochani! 🐾❤️
Tu Wasza mała rozrabiara. 😼
Pamiętacie ten okruszek, który mieścił się w dłoni? 🥹
No cóż… Mam dla Was mały komunikat.
Już się nie mieszczę. 🤭
Rośnie mi nie tylko brzuszek, ale też charakter. A ten, jak przystało na kota, robi się całkiem konkretny. 😎
Jem już sama (i oczywiście uważam, że dostaję zdecydowanie za mało… choć moi ludzie twierdzą, że to już piąty posiłek. 🙄).
Biegam. Skaczę. Wkładam nos tam, gdzie absolutnie nie powinnam. Sprawdzam, czy wszystkie rzeczy naprawdę spadają ze stołu. Robię to wyłącznie w celach naukowych. 🧪🐈
Mam swój dom. Taki prawdziwy.
Wiecie… taki, z którego nikt mnie już nie odeśle. ❤️
Jeszcze niedawno nie miałam nic. Dziś mam wszystko, czego mały kot może sobie wymarzyć. ❤️
Jest mięciutkie legowisko, pełna miseczka i ludzie, którzy twierdzą, że jestem „malutkim aniołkiem”.
Nie wiem, o którym kocie mówią, ale nie będę ich wyprowadzać z błędu. 😇😂
Jeszcze dostaję specjalistyczną karmę i suplementy, bo mój mały organizm wciąż się regeneruje. Ale z każdym dniem mam więcej energii… i coraz więcej pomysłów na to, jak rozruszać cały dom. 😈
Wiecie co? Chyba nie chcę pamiętać tego, co było wcześniej.
Zdecydowanie wolę pamiętać pełną miseczkę, miękki kocyk, mizianie i ludzi, którzy mówią do mnie takim śmiesznym głosem, jakby zapomnieli, jak rozmawia się z dorosłymi. 🤭
Dziękuję Wam za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
To dzięki Wam mogę zajmować się naprawdę ważnymi sprawami. Na przykład polowaniem na własny ogon. Albo atakowaniem stóp wystających spod kołdry.
No i oczywiście regularnym sprawdzaniem, czy o trzeciej nad ranem wszyscy jeszcze śpią. To bardzo odpowiedzialne zadanie. 😼🌙
A teraz wybaczcie… chyba słyszę, że w miseczce zrobiło się podejrzanie pusto. To wymaga natychmiastowej interwencji. 😹
Ściskam Was najmocniej moimi małymi łapkami!
I pamiętajcie… to dzięki Wam z okruszka, który mieścił się w dłoni i walczył o każdy kolejny dzień, wyrasta kotka, która dziś może po prostu być szczęśliwa. ❤️🐾
Wasza futrzasta specjalistka od rozrabiania. 🐾💕
HistoriaPrzekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
JEJ HISTORIA

Jedna odeszła. Druga walczy o życie. Nie pozwólmy, by ta historia zakończyła się kolejną tragedią…
Ktoś zapakował je do worka i wyrzucił w lesie. Tak jak wyrzuca się stare meble, zużyte opony czy niepotrzebne śmieci. Dla kogoś były nic niewarte.
Dla wolontariuszy, którzy je odnaleźli, były dwoma maleńkimi istniejątkami rozpaczliwie wołającymi o pomoc. Dwoma kocimi dziećmi, którym odebrano wszystko – bezpieczeństwo, ciepło, matkę i szansę na spokojny początek życia.
Dwa malutkie kociaki, pozostawione same sobie. Przemarznięte, głodne, bezbronne. Ich oczka były sklejone ropą, a z nosków wypływała gęsta wydzielina. To były dzieci, które powinny wtulać się w ciepłe futro swojej mamy, słyszeć bicie jej serca i co dwie godziny pić jej mleko. Zamiast tego leżały samotnie w lesie, skazane na powolne umieranie.
Do dziś nie wiadomo, jakim cudem przeżyły.
Po odnalezieniu wolontariusze natychmiast zabrali je w bezpieczne miejsce. Maleństwa zostały ogrzane, oczyszczone i nakarmione mlekiem zastępczym. Próbowano także podłożyć je do zastępczych kocich mam, jednak były zbyt słabe. Nie potrafiły prawidłowo chwytać sutka. Każda kropla pokarmu była walką. Karmienie strzykawką stało się jedyną szansą na przetrwanie kolejnych godzin.
Następnego dnia kocięta trafiły pod opiekę lekarzy. I wtedy przyszła diagnoza, która złamała wszystkim serca.
Jedna z dziewczynek miała rozszczep podniebienia i poważnie uszkodzony nosek. Pokarm dostawał się do dróg oddechowych, a każde karmienie kończyło się dramatycznym dławieniem. Lekarze robili wszystko, co było możliwe. Wolontariusze robili wszystko, co było możliwe. Nie było odpuszczania, nie było rezygnacji, nie było słów „nie da się”. Była tylko walka.
Niestety, mimo ogromnego zaangażowania, troski, leczenia i wielu prób ratunku, tej walki nie udało się wygrać. Maleńka odeszła.
To ogromny ból. Szczególnie wtedy, gdy zrobiło się wszystko, co było w ludzkiej mocy. Gdy wykorzystało się każdą szansę, każdy pomysł, każdą możliwość, by uratować kruche życie. Niestety, nie każdą bitwę można wygrać.
Ale nawet kiedy serce pęka, pozostają zobowiązania. Pozostają rachunki za diagnostykę, leczenie, leki, hospitalizację i wszystkie podjęte próby ratowania życia. Choć maleńkiej nie udało się ocalić, koszty tej walki pozostały i muszą zostać opłacone. Bo kiedy podejmuje się decyzję o ratowaniu życia, bierze się za nie odpowiedzialność do samego końca.
Dziś cała uwaga skupiona jest na jej siostrzyczce. Ta mała iskierka życia nadal walczy. Jest prawdziwą wojowniczką. Chce żyć. Obecnie przebywa pod opieką lekarzy, gdzie otrzymuje leki, specjalistyczne karmienie i wszystko, czego potrzebuje, by dostać swoją szansę.
Z całego serca prosimy o pomoc. Każda wpłata pomoże nie tylko pokryć koszty leczenia walczącej o życie kici, ale także spłacić rachunki za walkę o jej siostrę, której nie udało się uratować. To niezwykle trudne prosić o wsparcie po tak bolesnej stracie, ale właśnie teraz jest ono najbardziej potrzebne.
Pomagając tej jednej maleńkiej istocie, pomagacie również kolejnym zwierzętom, które czekają na ratunek. Bo za każdym uratowanym życiem stoi człowiek, który nie przeszedł obojętnie, i drugi człowiek, który wyciągnął pomocną dłoń.
Dla jednej z nich pomoc przyszła za późno. Sprawmy wspólnie, aby druga mogła żyć.
❤️ Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. To właśnie dzięki Wam takie maleńkie, porzucone istnienia dostają swoją szansę 🐾

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.