Szczęśliwa siódemka ❤️
Aktualizacja 5.06.2026
Halo, halo! 📣🐾
Nadajemy z naszych własnych domów! ❤️
Tak, dobrze przeczytaliście. My, cała Siódemka.
Jeszcze kiedyś nasze imię było po prostu liczbą. Dziś wiemy, że siedem to naprawdę nasza szczęśliwa liczba.
Każdy z nas ma już swoją rodzinę. Swoją kanapę. Swoje legowisko. Swoich ludzi, którzy mówią do nas po imieniu i martwią się, kiedy za długo śpimy albo nie zjemy śniadania.
Jeden z nas podkrada skarpetki. Ktoś inny okupuje łóżko. Jeszcze ktoś udaje, że nigdy nie słyszał słowa „nie”. Ale wiecie co? Podobno właśnie za to nas kochają 🤭
Czasem trudno uwierzyć, jak bardzo zmieniło się nasze życie.
Dlatego dziś chcieliśmy wysłać Wam wspólną wiadomość:
DZIĘKUJEMY ❤️
Za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każdy komentarz i każdą osobę, która kibicowała nam w drodze do nowego życia.
Bo dzięki Wam siedem psów dostało dokładnie to, o czym marzy każdy zwierzak.
Dom.
A jak widać… siedem naprawdę okazało się naszą szczęśliwą liczbą 🍀🐾
Wasza Siódemka 🐶🐶🐶🐶🐶🐶🐶 ❤️



Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
ICH HISTORIA

🐾 Sześć szczeniąt i ich dzielna mama
Dostaliśmy telefon, że w jednej z wiosek starsza pani przygarnęła suczkę.
To był odruch serca – i jesteśmy jej za to bardzo wdzięczni.
Niestety, rzeczywistość wyglądała inaczej.
Wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że zwierzę również zasługuje na odpowiednie warunki, opiekę, czystość i dobre jedzenie.
Dla tej kobiety było czymś „normalnym”, że suka może oszczenić się byle gdzie, bez przygotowania i bez podstawowych warunków higienicznych.
Miłość matczyna nie zna granic.
Suczka oszczeniła się tam, gdzie tylko mogła i opiekowała się swoimi maluchami najlepiej, jak potrafiła.
Ale to nie wystarczyło.
W takich chwilach potrzebny jest człowiek – ktoś, kto poda koc, miskę z odpowiednim jedzeniem, zadba o witaminy i bezpieczeństwo.
Tutaj było tylko… chleb i woda.
Mimo to ta dzielna mama radziła sobie, dopóki miała siłę.
Z czasem zaczęła się jednak słaniać na nogach.
Kiedy się o tym dowiedzieliśmy, nie potrafiliśmy przejść obojętnie.
Pojechaliśmy na miejsce.
Udało się porozumieć ze starszą panią i zabrać stamtąd całą siódemkę.
Mama była skrajnie wycieńczona, poraniona i pogryziona przez swoje maleństwa.
Szczenięta również noszą ślady tego, co przeszły – niedożywienia i trudnych warunków.
Od razu zostały zabezpieczone i przewiezione do lecznicy, gdzie otrzymały pierwszą pomoc.
Mama została wysterylizowana, żeby nigdy więcej nie musiała przechodzić przez to samo.
Na ten moment jesteśmy ze „szczęśliwą siódemką” – mamą i jej szóstką maluchów.
Dla nich to szansa.
Dla nas – ogromne wyzwanie.
Taka gromada potrzebuje:
🐾 dobrego jedzenia
🐾 witamin i mikroelementów
🐾 szczepień i odrobaczeń
🐾 stałej opieki weterynaryjnej
Niestety, nie byliśmy na to przygotowani finansowo.
Przy takiej działalności bardzo trudno jest cokolwiek odłożyć – zawsze jest ktoś, kto potrzebuje pomocy.
Ale jak spojrzeć takim zwierzakom w oczy i powiedzieć: „nie mamy środków”? Nie potrafimy.
Dlatego prosimy Was o pomoc.
O wsparcie dla tej dzielnej mamy i jej dzieci.
O udostępnienia – bo to naprawdę ma znaczenie.
⸻
🌼 Idą Święta…
To czas nadziei i dobra.
Czas, kiedy możemy zrobić coś ważnego dla innych.
Możemy sprawić, że ta historia zakończy się dobrze.
Że ta mama i jej szczeniaki będą miały szansę na spokojne, bezpieczne życie.
Podarujmy im tę radość.
I pozwólmy, by te Święta były dla nich początkiem czegoś dobrego. 💛






Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.