Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Seleno, już nic Cię nie boli… Biegnij wolna po tęczowych łąkach

Selena - Zdjęcie 1

Aktualizacja 10.11.2025

Kochana Seleno,

Tak bardzo chcieliśmy, by ta historia skończyła się inaczej…

Walczyliśmy razem z Tobą o każdy dzień, o każdy oddech bez bólu, o każdą chwilę spokoju i nadziei. Lekarze, wolontariusze, wszyscy, którzy poznali Twoje spojrzenie — nikt nie przestał wierzyć, że się uda.

Byłaś tak dzielna, maleńka. Zniosłaś więcej, niż ktokolwiek powinien. Mimo bólu i choroby potrafiłaś mruczeć, wtulić się w dłoń, zaufać ludziom, którzy chcieli Ci pomóc. To właśnie Ty uczyłaś nas, czym jest siła, wdzięczność i pokora wobec życia.

Teraz już nic Cię nie boli. Jesteś wolna. Wierzymy, że biegniesz po miękkiej trawie, z zamkniętymi oczkami pełnymi spokoju, tam, gdzie nie ma bólu ani strachu.

Dziękujemy Ci za wszystko, co nam dałaś — za Twoją obecność, odwagę i cichą lekcję miłości.

Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach. 🌈❤️

Żegnaj, nasza dzielna Seleno.

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Selena na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wyślij SMS o treści: SELENA
NA NUMER 7420
(KOSZT 4,92 PLN)
LUB
NA NUMER 7901
(KOSZT 11,07 PLN)
I kup tapetę. Zobacz regulamin pobierania tapet.
Selena - Zdjęcie 2

Aktualizacja 07.11.2025

Kochani,

Tak bardzo cieszyliśmy się z postępów w leczeniu Seleny… Niestety, jej stan niespodziewanie bardzo się pogorszył. Wszystkie miejsca, które już tak ładnie się zagoiły dzięki leczeniu, ponownie zaczęły krwawić. Stan jej skóry jest teraz bardzo poważny — nie można jej nawet dotknąć, bo skóra pęka i jest ekstremalnie wrażliwa.

Lekarze podejrzewają chorobę autoimmunologiczną i zostały już wykonane odpowiednie badania. Teraz pozostaje nam czekać na wyniki i decyzje specjalistów co do dalszego leczenia.

Jest nam niezwykle trudno patrzeć, jak Selena znów cierpi, ale wciąż walczymy o każdy jej dzień i wierzymy, że znajdzie się droga, która pomoże jej wrócić do zdrowia.

Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie i prosimy, nie zapominajcie o niej w tym trudnym czasie.

Selena - Zdjęcie 6

Aktualizacja 23.10.2025

Lekarze szukają diagnozy, niestety jest jak z puzzlami, wydawać by się mogło, że już część układanki pasuje, a niespodziewanie wychodzi inaczej. Tak właśnie jest z Seleną. Bardzo nas to martwi i niepokoi, chcielibyśmy jej pomóc, ale ciągle nie można znaleźć przyczyny tego stanu.

Najważniejsze, że Selena już nie cierpi, czuje się dobrze, ma apetyt i z radością je swoje posiłki. Jej skóra powoli się regeneruje, rany zagoiły się i nie krwawią, a w miejscach, gdzie wcześniej była tylko łysa, podrażniona skóra, zaczęło odrastać miękkie futerko.

To ogromna ulga i dowód, że każdy dzień walki miał sens.

Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie i obecność. Prosimy, nie zapominajcie o Selenie — przed nią jeszcze długa droga.

Selena - Zdjęcie 7

Aktualizacja 07.10.2025

Stan Seleny stopniowo się poprawia – rany zaczynają się goić, hemoglobina wzrosła, a liczba płytek krwi zbliża się już do normy.

To ogromny krok naprzód po tym, przez co przeszła.

Mimo to wciąż kontynuowane jest intensywne leczenie – zastrzyki, tabletki i maści są częścią codziennej walki o jej zdrowie.

To długotrwały proces, ale jesteśmy dobrej myśli i wierzymy, że Selena ma szansę wrócić do pełni sił.

Dziękujemy z całego serca za dotychczasowe wsparcie. Prosimy – nie zapominajcie o niej, bo każda pomoc przybliża ją do bezpiecznego i szczęśliwego życia, na które tak bardzo zasługuje.

JEJ HISTORIA

Selena - Zdjęcie 11

Selena – koteczka znaleziona cała we krwi, z zaklejonymi oczami, w stanie, który mrozi krew w żyłach…

Kiedy wolontariusze zobaczyli ją po raz pierwszy, aż zabrakło im tchu.

Na chodniku leżało drobne, bezbronne ciałko kotki. Cała była zalana krwią, a jej oczy – całkowicie zaklejone, tak, że nie mogła już patrzeć swoimi pięknymi oczkami. Jej futerko było posklejane, skóra wyglądała jak poparzona, a cierpienie malowało się w każdym jej ruchu.

Pierwsza myśl była przerażająca: ktoś mógł oblać ją żrącą substancją, ktoś mógł chcieć ją skrzywdzić… W głowie natychmiast pojawił się obraz poparzenia chemicznego – czy naprawdę spotkało ją tak niewyobrażalne okrucieństwo?

Selena natychmiast trafiła do kliniki. W pierwszej kolejności trzeba było opanować jej ogromny ból. Po podaniu leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych wreszcie mogła odetchnąć, jej napięte ciałko rozluźniło się, a w oczach pojawił się cień ulgi.

Diagnoza była zaskakująca – to nie oparzenia, ale poważny problem immunologiczny. Niestety, to nie oznacza końca jej cierpienia. Wręcz przeciwnie – to dopiero początek trudnej i bolesnej drogi. Przed Seleną diagnostyka, kolejne badania, konsultacje i poszukiwanie przyczyny tak dramatycznego stanu.

Dziś wiemy jedno – bez naszej i Państwa pomocy Selena nie ma szans. To maleństwo, które już tak wiele przeszło, potrzebuje wsparcia, by wreszcie mogło poczuć się bezpieczne i zdrowe.

Prosimy, nie zostawiajcie jej samej. Każda wpłata to krok bliżej do ratunku.

Nie pozwólmy, aby historia Seleny zakończyła się w miejscu, w którym została znaleziona – cała we krwi, z oczami pełnymi bólu i cierpienia. Otwórzmy swoje oczy na jej dramat i swoje serca na pomoc, której tak bardzo potrzebuje.

Pomóżmy jej wspólnie odzyskać życie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834