Szaba odeszła od nas. Dzięki Wam te ostatnie dni spędziła otoczona dobrymi ludźmi, którzy się o nią troszczyli.
Aktualizacja 05.02.2024
Dziś niestety mamy dla Was smutne wieści… Saba się poddała. Weterynarze robili wszystko, by udało się ją wyciągnąć na prostą i dać szansę na nowe, dobre życie. Niestety ciałko było zbyt wyniszczone, malutka usnęła i już się nie obudziła…
Bardzo Wam dziękujemy za tak liczną pomoc dla suczki, przynajmniej te ostatnie dni spędziła w dobrych warunkach. Niestety nic więcej nie mogliśmy zrobić…
Do zobaczenia malutka, gdzieś, kiedyś.
Przekaż darowiznę z hasłem Saba na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
(KOSZT 4,92 PLN)
(KOSZT 11,07 PLN)
11 stycznia 2024
Głód nie jest problemem, tylko ludzi, to także problem zwierząt. Saba to sunia, która mierzyła się z bezlitosnym głodem, który doprowadził jej zdrowie do ruiny. Jej ciało jest jedynie szkieletem, wrakiem… Nikogo nie przejmował los bezdomnej suczki, która w gęstym śniegu błąkała się po ulicach i desperacko szukała schronienia oraz pełnej miski. Była dla wszystkich niewidzialna, całkowicie jak cień, jeszcze kilka dni, a tyle by po niej zostało. Na szczęście, w ostatniej chwili, gdy Saba traciła już reszki nadziei, zauważyła ją nasza wolontariuszka, która od razu ruszyła z pomocą. Zabrała Sabę do kliniki weterynaryjnej, gdzie lekarz przeprowadził kompleksowe badania. Stan suni jest krytyczny, jest skrajnie niedożywiona, odwodniona, ma bardzo dużo niedoborów. Kolejny raz z naszych oczu poleciały łzy…
Saba jest tak wychudzona, że studenci weterynarii, mogliby uczyć się na niej anatomii. Jak spokojnie zasnąć, ze świadomością, że gdzieś na świecie kolejne zwierzę umiera z głodu? Kochani, głód i cierpienie zwierząt są wyzwaniem dla ludzkiej etyki. My postanowiliśmy podjąć się tego wyzwania i podarować Sabie nowe życie, czy sunia może liczyć, również na Waszą pomoc? Stan Saby jest na tyle ciężki, że musi cały czas przebywać w lecznicy, co niestety jest bardzo kosztowne.
Sunia potrzebuje również specjalistycznej karmy, witamin oraz minerałów, aby mogła odzyskać siły. Bardzo prosimy o każdą formę pomocy, nawet najmniejsza kwota pomoże uwolnić Sabę od głodu, a udostępnienie, to tylko jedno kliknięcie, które może odmienić jej całe życie. Głód zwierząt, jest nie, tylko fizycznym dyskomfortem, ale także moralnym wezwaniem do działania w imię dobra oraz okazją do zjednoczenia się.




Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.