Rudzielec w domu!

Aktualizacja 07.05.2025
Kochani, mamy dla Was wspaniałe wieści – Rudzielec został wypisany z kliniki i trafił do domu! Choć droga do zdrowia wciąż trwa, jego stan poprawił się na tyle, że mógł opuścić szpitalne mury. Co najpiękniejsze – nowy dom znalazł się… wśród tych, którzy ratowali mu życie. Jeden z pracowników kliniki zakochał się w Rudzielcu i postanowił dać mu bezpieczne miejsce, w którym będzie mógł odzyskać siły i spokój. Rudzielec powoli się adoptuje. Uczy się nowej codzienności, odpoczywa, przyzwyczaja się do otoczenia i czuje się coraz pewniej. Z domu będzie kontynuował leczenie – czekają go jeszcze kontrole, dalsza rekonwalescencja i obserwacja. Ale już teraz widać w nim radość życia. To Wasza zasługa – Waszego serca, Waszego wsparcia. Dziękujemy, że byliście z nami w najtrudniejszych chwilach. Trzymajcie za niego kciuki – dla Rudzielca właśnie zaczyna się nowe życie!
Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

Oczy Rudzielca patrzyły z takim zmęczeniem, jakby już nie wierzył, że ktoś wyciągnie do niego pomocną dłoń.
Był skrajnie wycieńczony, odwodniony, wyniszczony – ciało ledwo trzymało się życia. Ale najgorsze było to, co stało się z jego łapą. Musiał ją gdzieś wsadzić… gdzieś, gdzie nikt nigdy nie powinien się znaleźć. Nie chcemy gdybać. Nie chcemy snuć domysłów. To nie nasza rola. Naszym zadaniem było działać – natychmiast.
Rana była potwornie zainfekowana. Gnicie tkanek, straszny ból i ogromne ryzyko sepsy. Nie było innego wyjścia – jedyną szansą na uratowanie życia Rudzielca była amputacja. Decyzja zapadła błyskawicznie, a każda minuta była na wagę złota. Operacja się odbyła. Trzymaliśmy kciuki. I udało się – chłopak się wybudził.
Teraz czeka nas kolejny etap walki. Rudzielca trzeba wzmocnić, odbudować jego wyniszczony organizm. Obecnie otrzymuje leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, silne antybiotyki, jest intensywnie nawadniany. A mimo tego wszystkiego – mruczy. Jakby chciał powiedzieć: „Dziękuję, że ktoś jeszcze we mnie uwierzył”.
Ale my sami nie damy rady.
Musieliśmy się zadłużyć, by natychmiast pokryć koszt operacji. Przed nami jeszcze długa droga – kontrole, dalsze leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna opieka. Potrzebujemy Was. Potrzebujemy środków, by dalej walczyć o zdrowie i przyszłość Rudzielca.
Bardzo prosimy – jeśli możesz, pomóż. Każda złotówka to cegiełka do nowego życia, w którym nie będzie już bólu, strachu i samotności.
Dla Rudzielca. 🧡

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.