Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Mały Rubinek pomału staje na cztery łapki. Dziękujemy za pomoc!

Aktualizacja 04.12.2023

Kochani przyjaciele, dziś wieści od Rubina. Maluszek cały czas przebywa w klinice, ale jest z nim już zdecydowanie lepiej. Każdy kolejny dzień, to dla niego nauka kontaktu z człowiekiem. Na samym początku bywało bardzo trudno, nie pozwalał na żaden dotyk i unikał ludzi. Dziś jest o niebo lepiej, Rubin zdecydowanie bardziej nam ufa, momentami jest bardzo towarzyski, a jego stan zdrowia się znacznie poprawia.

Niestety to nie koniec jego pobytu w klinice. Spędzi tu jeszcze przynajmniej kilka dni, nim ją opuści i zacznie poszukiwać domu adopcyjnego. Chcieliśmy Wam również z całego serca podziękować za pomoc dla maluszka. To dzięki Wam możemy mu pomóc i zapewnić bezpieczną i dobrą przyszłość, gdzie być może, nawet uda mu się znaleźć dom i kochającą rodzinę.

Rubin - Zdjęcie 1

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

9 październik 2023

Telefon zadzwonił do naszej wolontariuszki z informacją, aby zabrała wyjącą… Padlinę.

Kiedy dzwoni do nas telefon z nr kierunkowym +380 wiemy, że stało się kolejne nieszczęście. Jakiś zwierzak potrzebuje pomocy. Ten telefon od naszej zaprzyjaźnionej wolontariuszki zapamiętamy na długo. Płacząc, zaczęła nam opowiadać historię. Zadzwonił do niej mężczyzna i poinformował ją, że przy leśnej drodze leży Padlina która strasznie wyje i żeby ona coś z tym zrobiła, bo jak nie, to on zrobi to inaczej. Na miejscu faktycznie okazało się, że leży psiak i bardzo wyje. Nazwaliśmy go Rubin.

Na Ukrainie jest dużo psów bezpańskich. Rubin należy do nich, bo ma kolczyk w uchu. W ten sposób są znakowane. Psy są wyłapywane i kastrowane, a sunie sterylizowane, potem ponownie wypuszczane na ulice. Jedni ludzie pomagają, ale są też tacy, którzy na nie polują, okaleczają, strzelają do nich lub świadomie wjeżdżają w nich samochodami.

Zwierzaki umierają wielkich mękach, wyczerpaniu, bólu, głodzie. Taki los spotkałby Rubina, gdyby nie dostał pomocy.

Od razu podjęta została przez nas decyzja – POMAGAMY. Kiedy emocje zeszły, wiem już, że nie będzie to łatwe. Chłopak ma złamaną nogę, anemię, boleriozę, miał na sobie kleszcze. Czeka go praca z behawiorystą, aby móc znaleźć mu dom. Nie pozwolimy na to, żeby wrócił na ulicę.

Na to wszystko potrzebny jest worek pieniędzy. A nasz jest pusty i dziurawy. Dlatego, w jego imieniu, bardzo prosimy o wsparcie. Bez Was nie damy rady. Zbiórka obejmuje koszty leczenia, suplementacji, dobrej jakości karmę, weterynarza oraz behawiorysty.

Dajmy chłopakowi perspektywę lepszego życia u boku kochanego człowieka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834