Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Romeo już zdrowy, teraz szuka szczęśliwego zakończenia!

Aktualizacja 09.04.2025

Dzięki Waszemu wsparciu i trosce udało mu się przejść przez trudny okres leczenia, a teraz wszystko pięknie się goi. Romeo wyszedł z kliniki i obecnie odwiedza ją tylko na kontrole. Jest już w domku tymczasowym, gdzie czuje się bezpiecznie, otoczony miłością i ciepłem.

Teraz Romeo rozgląda się za nowym, stałym domkiem. Może ktoś z Was chciałby przygarnąć tego przystojniaka? Z całego serca dziękujemy za Wasze wsparcie, które pomogło mu przejść przez tak trudny początek i umożliwiło mu powrót do zdrowia.

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Video thumbnail
×

Aktualizacja 06.03.2025

Kochani,

Dziękujemy Wam za każde wsparcie, jakie okazaliście Romeo. Dzięki Waszej pomocy i opiece weterynaryjnej udało się uniknąć amputacji łapki – to ogromna ulga, choć jego walka wciąż trwa.

Romeo nadal przebywa w klinice, a jego stan wymaga stałej kontroli i troskliwej opieki. Proces gojenia się rany jest długi i niełatwy, ale robimy wszystko, by dać mu jak najlepszą szansę na powrót do zdrowia. Każdy dzień to nowe wyzwania, a on, mimo bólu i trudnych chwil, wciąż okazuje swoją niezwykłą łagodność i ufność.

Przed nim jeszcze długa droga, ale nie poddajemy się. Dziękujemy Wam za to, że jesteście z Romeo i że pomagacie walczyć o jego lepsze jutro. Będziemy informować Was o kolejnych etapach jego leczenia.

JEGO HISTORIA

Video thumbnail
×

Na sam widok Romeo łzy same napływają do oczu. Ile cierpienia i bólu doświadczyło to stworzenie, leżąc samotnie na gruzowisku, z zaciśniętym drutem na łapie. Co się stało? Dlaczego on tam był? Nikt nic nie wie…

Jedno jest pewne – nasi przyjaciele, gdy go znaleźli, nie mogli go tam zostawić. My także nie potrafiliśmy odmówić mu pomocy. Romeo został natychmiast przetransportowany do kliniki weterynaryjnej. Jego stan był dramatyczny – rana otwarta, przerwane ścięgna, ogromna utrata krwi… Nad jego losem zawisła groźba amputacji. A mimo to – on wciąż miał w sobie życie, miał w sobie nadzieję.

Dostał imię Romeo, bo mimo ogromnej tragedii pozostał dżentelmenem – dostojnym, pełnym ciepła i miłości. W klinice, mimo bólu, rozdawał całusy wszystkim, którzy się nim opiekowali.

Video thumbnail
×

Patrzył w oczy z ufnością, której nikt nie chciałby zawieść. Być może nawet nie zdaje sobie sprawy, w jak tragicznym stanie jest jego łapa… Ale my wiemy. Wiemy, że musimy zrobić wszystko, by mu pomóc.

Najbliższe kilka dób będą decydujące. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do amputacji. Walczymy o jego zdrowie i życie, ale potrzebujemy Waszej pomocy! Tym razem nie prosimy – błagamy Was o wsparcie dla tego wspaniałego, dzielnego i romantycznego chłopaka.

Każda złotówka się liczy. Zebrane środki zostaną przeznaczone na jego pobyt w klinice, zabiegi, badania, a także na wysokojakościową karmę i suplementy. Romeo zasługuje na drugą szansę. Pomóżmy mu stanąć na cztery łapy i odzyskać radość życia!

Romeo - Zdjęcie 7
Romeo - Zdjęcie 8

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834