Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Pierwsze kojce dla Pirata są na miejscu!

Aktualizacja 08.01.2024

Pirat pozdrawia ze swojego nowego m2! Dziękujemy kochani za tak liczne wsparcie dla malusza! Wreszcie mrozu i śnieg mu nie straszny. 🙂

Pirat - Zdjęcie 1
Pirat - Zdjęcie 2

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

Aktualizacja 04.12.2023

Kochani Przyjaciele, pierwsze kojce dla Pirata i jego przyjaciół już są na miejscu. Wczoraj wszystko miało zostać zamontowane, niestety aktualna sytuacja za granicą jest bardzo skomplikowana i na daną chwilę urwał się kontakt. Czekamy na kolejne wieści… Prosimy, bądźcie dobrej myśli i trzymajcie kciuki, by wszystko było dobrze. Jeśli sytuacja się zmieni, będziemy Was informować.

Pirat - Zdjęcie 3
Pirat - Zdjęcie 4

27 Października 2023

Świat Pirata ma średnicę 3 metrów. Tyle ile zardzewiały łańcuch. Bieda, nędza i beznadzieja… Dla Pirata to norma, bo nie wie, że może być inaczej. Ale nie dla nas, bo wiemy, że każdy zasługuje na pełną miskę, ciepły kąt i kochającą rodzinę.

Przytulisko, gdzie przybywa Pirat z kolegami, oferuje tylko łańcuch, rozpadającą się budę i najgorsze jedzenie, odpadki i zlewki. To jest norma, ale tak, jest „szczęściarzem”, bo na ulicy mogłyby mieć znacznie gorzej.

Tam nie byłoby od czasu do czasu tej jedzenia. Pirat z racji tego, że nie widzi na jedno oko, z dużym prawdopodobieństwem wpadłby pod koła samochodu, lub po prostu byłby przeganiany przez ludzi. W jego ogarniętym wojną świecie, najgorszy przytułek daje minimalną szansę na przetrwanie.

Chcemy mu pomóc i wybudować kojec. Gdzie zostanie mu ściągnięty łańcuch z szyi, gdzie będzie ciepła buda, która nie będzie przemakać. Gdzie będzie miękkie posłanie, a nie twarde deski. Gdzie latem dach zapewni cień, a w dżdżyste dni sprawi, że Pirat biedny psiak nie będzie brodził w błocie. Dla nas to jest minimum socjalne, ale dla niego to będzie pięciogwiazdkowy hotel z wersją inclusive.

Pirat przebywa w przytulisku, które wspieramy, ale opiekunowie w pierwszej kolejności muszą wykarmić zwierzęta, na postawienie choć jednego kojca nie ma tam żadnych szans. Te psy tam żyjące, od lat przykute do bud, spędzają całe życie w takich warunkach, a gdy nadejdzie dla nich czas by iść za Tęczowy Most, nie ma nawet skrawka miejsca, by mogły odejść w godnych warunkach. Bieda, po prostu niewyobrażalna bieda…

Chcemy mu pomóc, ale jednego nie jesteśmy w stanie mu zapewnić – kochających opiekunów i własnego domu. Pirat jest psem agresywnym. Musiał w życiu dużo przejść. Bycie na łańcuchu przy budzie o, często pustym brzuszku, nie ułatwia poprawy zachowania.

W momencie, kiedy jest ktoś blisko, od razu atakuje. I nie ma się co dziwić, świat dla Pirata jest strasznym miejscem. Jeśli nie wyciągniemy do niego pomocnej dłoni, umrze tam przekonany, że na nic lepszego nie zasługuje.

W tym przytulisku jest kilka takich biedaków jak Pirat. Psów z piętnem agresora. Wielu wolontariuszy bardzo się ich boi i omija je wielkim łukiem. Dlatego zostały oddzielone i odizolowane od innych, ulokowane na obrzeżach przytułku. Tam nawet rzadko ktokolwiek zagląda. Nigdy ich nikt nie głaszcze, nie są spuszczane. Poza zardzewiałym łańcuchem, tą starą budą i dziurą samodzielnie wykopaną w ziemi, nie mają zupełnie nic. Nie mają też żadnej szansy na adopcję. Trwają tam, póki śmierć ich nie zabierze. Niechciane, niekochane. Mają bardzo trudne życie i żadnej nadziei na zmianę. Stąd wielka prośba do wszystkich ludzi wielkiego serca o pomoc. Pomóżmy zmienić ich los.

Postawmy Piratowi kojec z ciepłą budą, miękkim posłaniem. Starszy pies na błocie i w rozlatującej się budzie to niewyobrażalną tragedią i cierpienie.

Jeśli uda się wybudować kojec dla Pirata, może uda się dać to samo tym, którzy żyją obok niego. Te psy bardzo nas potrzebują. Zróbmy wszystko, aby chłopaki kolejno mogli zrzucić z siebie łańcuchy, pobiegać. Aby to życie stało się lepsze, bo każdy na to zasługuje.

A nie życie na 3-m łańcuchu pod murem w zapomnieniu przez wszystkich.

Pomożecie?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834