Pączek. Zrobimy wszystko, żeby kiedyś żył jak pączek w maśle ❤️

Tak dostał na imię – Pączek. I bardzo chcielibyśmy, żeby jego historia kiedyś naprawdę zaczęła płynąć mlekiem i miodem. Żeby miał miękkie posłanie, pełną miskę, sprawne łapki i człowieka, przy którym już nigdy nie będzie musiał się bać.
Ale do takiego zakończenia prowadzi jeszcze bardzo długa droga.
Pączek był bezdomnym szczeniakiem, który nie miał nic. Został znaleziony po potrąceniu przez samochód. Ludzie, którzy zobaczyli ranne maleństwo, zaczęli szukać dla niego ratunku.
Dziś jedno możemy powiedzieć na pewno – Pączek już nigdy nie będzie bezdomny. ❤️
Badania pokazały poważne złamanie miednicy i uszkodzenie główki kości. Pączek nie mógł normalnie się poruszać. W jego przypadku czas miał ogromne znaczenie – im dłużej pozostawałby bez specjalistycznej pomocy, tym większe było ryzyko, że skutki urazu zostaną z nim na długo i odbiorą mu szansę na prawidłowe chodzenie.
Dlatego operacja nie mogła czekać. Trzeba było działać jak najszybciej, żeby dać temu maleństwu największą możliwą szansę na odzyskanie sprawności.
Nie mieliśmy tygodnia na przygotowanie zbiórki. Nie mieliśmy nawet kilku dni.
Musieliśmy wybierać: czekać na pieniądze albo ratować jego szansę na sprawne łapki.
Wybraliśmy Pączka.
Podjęliśmy ryzyko i operacja została wykonana. Wiedzieliśmy, że w tamtej chwili to była jego największa szansa na przyszłość bez trwałych konsekwencji tego wypadku.
Nie wiedzieliśmy, skąd weźmiemy pieniądze i jak później spłacimy to zobowiązanie. Wiedzieliśmy tylko, że jeśli nie zrobimy tego teraz, możemy już nigdy nie dostać drugiej szansy, żeby zawalczyć o jego sprawność.
I z taką świadomością nie potrafiliśmy czekać.
Pączek jest już po operacji. I ktoś może pomyśleć: „Skoro został zoperowany, to najgorsze za nim”.
Chcielibyśmy, żeby tak było.
W rzeczywistości operacja bardzo często jest dopiero początkiem drogi.
Po niej zostaje pobyt w klinice, opieka lekarzy, kontrole, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Organizm musi się regenerować, dlatego potrzebuje dobrej jakości karmy, suplementów i odpowiedniego wsparcia. Później przychodzi rehabilitacja, ćwiczenia, kolejne wizyty, dojazdy i transport.
A przede wszystkim – czas.
Po tak poważnym urazie zwierzę nie wstaje następnego dnia i nie biegnie do domu, jakby nic się nie wydarzyło. Powrót do sprawności może trwać tygodniami, a czasem miesiącami.
Pączek nadal pozostaje pod opieką lekarzy. Musi dojść do momentu, w którym będzie mógł bezpiecznie i pewnie stawać na swoich łapkach.
I właśnie dlatego teraz prosimy Was o pomoc.
Musimy spłacić zobowiązanie za operację, a jednocześnie już pojawiają się kolejne koszty jego leczenia i powrotu do sprawności. Nie możemy zatrzymać się w połowie tej drogi tylko dlatego, że najważniejszy zabieg został już wykonany.
Podjęliśmy ryzyko, bo nie potrafiliśmy patrzeć na tego dzieciaka i kalkulować, czy zdążymy zebrać pieniądze. Teraz bardzo prosimy Was, żebyście pomogli nam to ryzyko udźwignąć i przeprowadzić Pączka przez kolejne etapy leczenia.
Spójrzcie tylko na niego. ❤️ Na te oczy. Na tego małego chłopaka, który mimo bólu i wszystkiego, co przeszedł, nadal potrafi tak pięknie cieszyć się na widok człowieka.
On jeszcze nie wie, że dostał imię, które trochę zobowiązuje. 😉
Bo skoro jest Pączkiem, zrobimy wszystko, żeby któregoś dnia naprawdę żył jak pączek w maśle.
Żeby biegał. Rozrabiał. Kradł kapcie, zajmował pół kanapy i dawał swojej przyszłej rodzinie nieźle popalić – oczywiście wyłącznie ze szczęścia.
Ale najpierw musimy przeprowadzić go przez leczenie, regenerację, rehabilitację i kolejne kontrole.
Operacja była pierwszym wielkim krokiem. Przed Pączkiem jest jeszcze cała droga do normalnego życia.
Bardzo prosimy – pomóżcie nam przejść ją razem z nim. 🐾❤️
Bo ten mały Pączek naprawdę zasługuje na to, żeby jego życie w końcu zaczęło płynąć mlekiem i miodem. ❤️

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.



Przekaż darowiznę z hasłem PĄCZEK na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.