😍 Żyję jak szczęśliwy pączek


Aktualizacja 3.06.2026
Cześć kochani, tu Milada 🐾 ❤️
Mam dla Was ważną wiadomość.
Podobno żyję jak pączek w maśle. A patrząc na moje zdjęcia, zaczynam podejrzewać, że wyglądam trochę jak ten pączek też 🤭
Ale wiecie co?
Nie zamieniłabym tego na nic innego.
Pełna miska, miękkie legowisko, spokojny sen i ludzie, którzy każdego dnia o mnie dbają, to luksusy, o których kiedyś mogłam tylko pomarzyć 🥹
Dziś nie muszę już walczyć o jedzenie, szukać schronienia ani martwić się, co przyniesie kolejny dzień.
I nawet jeśli trochę zaokrągliłam swoje kształty, to zdecydowanie wolę takie życie niż życie na ulicy 😍
Pozdrawiam Was z miejsca, które nareszcie mogę nazwać swoim ❤️
Milada 😻
HistoriaPrzekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Aktualizacja 05.03.2026

Milada walczy dalej.
Łapa Milady powoli się regeneruje i wygląda na to, że jej stan poprawia się z dnia na dzień. To ogromna radość widzieć, jak mała kotka odzyskuje siły po tym, przez co przeszła. Niestety układ odpornościowy spowodował kolejny problem- infekcję grzybiczą. Obecnie dostaje leki przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne.
Każdy dzień jest pełen wyzwań – raz jest lepiej, raz gorzej – ale ona nie poddaje się ani na chwilę. Mimo cierpienia Milada pokazuje niezwykłą siłę ducha. Jej małe ciało przeżyło już tak wiele, a ona wciąż ma w sobie niesamowitą wolę życia.Spokojnie znosi badania, przytula się do ludzi i patrzy na świat oczami pełnymi ufności. To kotka, która nawet w bólu potrafi pokazać radość i wdzięczność.
Jedynym problemem jest to, że Milada w momencie kiedy widzi jedzenie „zamienia się w bestię”, walcząc o każdy kęs, jak by miał być jej ostatnim, niedowierzając, że dostanie jeszcze raz. A potem staje się cudną, niewinną koteczką.
Nie możemy zapomnieć o niej teraz, gdy wciąż walczy o zdrowie. Każde wsparcie – każda wpłata, każde udostępnienie – przybliża Miladę do szczęśliwego i bezpiecznego życia. Ta dzielna kotka zasługuje na wszystko, co najlepsze, a jej odwaga i charakter przypominają co naprawdę się liczy.
Milada potrzebuje nas teraz bardziej niż kiedykolwiek – bądźmy przy niej, niech poczuje, że nie jest sama 🐾
JEJ HISTORIA

Milada – uratowana w ostatniej chwili. Na terenach ogródków działkowych, w miejscu, gdzie nikt nie spodziewa się dramatu, rozgrywała się cicha walka o życie. Mała kotka leżała wyczerpana, sama, bez sił, bez możliwości ucieczki, bez głosu, by wołać o pomoc. To była Milada.
Nie wiemy, jak długo tam była. Nie wiemy, ile dni i nocy spędziła w bólu, zimnie i głodzie. Wiemy jedno: gdyby pomoc przyszła choć trochę później, Milada nie miałaby już szans. Została uratowana dosłownie w ostatniej chwili.
Dobrzy ludzie dostrzegli jej cierpienie. Zamiast odwrócić wzrok, zareagowali. Natychmiast zawieźli ją do kliniki weterynaryjnej. To tam okazało się, jak dramatyczny był jej stan.
Milada trafiła do lecznicy w stanie krytycznym. Była skrajnie wychudzona – jej ciało było cieniem samego siebie.
Widoczne żebra, brak sił, ogromne osłabienie. Jedna z łapek była odmrożona, z rozległą martwicą. Jej organizm był wyniszczony – silnie zarobaczony, zapchlony, odwodniony. Każdy oddech był wysiłkiem, a każdy kolejny dzień wcześniej oznaczał walkę o przetrwanie.
Dziś Milada przebywa w klinice pod stałą opieką lekarzy. Otrzymuje kroplówki, wdrożono intensywną antybiotykoterapie. Jej organizm powoli zaczyna walczyć. Wciąż czekamy na kolejne wyniki badań oraz decyzje dotyczące dalszego leczenia łapki – nie wiemy jeszcze, co przyniosą najbliższe dni. Wiemy jednak, że przed Miladą długa, trudna i kosztowna droga.
Milada, mimo niewyobrażalnego cierpienia z jakim przychodzi jej się mierzyć, ma cudowny charakter. Jest niesamowicie dzielna. Spokojnie znosi badania, nie okazuje agresji, lgnie do ludzi, jakby całą sobą mówiła: „dziękuję, że mnie zauważyliście”. W jej oczach nie ma złości. Jest ufność. Jest nadzieja. Jest ogromna chęć życia.
Ta mała kotka, tak bardzo skrzywdzona przez los, wciąż wierzy w człowieka.
Nie pozwólmy, by ta historia zakończyła się tragedią. Milada dostała szansę – ale bez Waszego wsparcia nie damy rady jej uratować. Koszty leczenia, diagnostyki, hospitalizacji i dalszej opieki są ogromne. Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szanse Milady. Błagamy Was o pomoc.
Pomóżcie nam zawalczyć o życie Milady.
Ona już tak wiele przeszła.
Zasługuje na ciepło, bezpieczeństwo i przyszłość bez bólu.
Nie zostawiajmy jej teraz. Razem możemy sprawić, że Milada wygra 🐾 💔

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.