Maniek ma się dużo lepiej! Dziękujemy za wsparcie dla maluszka!
Aktualizacja 16.01.2024
Kochani, Maniek wyszedł już z kliniki. Na daną chwilę maluszek przebywa w domu tymczasowym, skąd co kilka dni jeździ na kontrolne wizyty w klinice. Musi pozostać jeszcze pod opieką weterynarzy, którzy, kiedy tylko stwierdzą, że już z nim wszystko w porządku, pozwolą na poszukiwanie domu adopcyjnego. Dziękujemy Wam z całego serca za wsparcie dla Mańka. Odmieniliście jego maleńkie kocie życie na zawsze!



Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
(KOSZT 4,92 PLN)
(KOSZT 11,07 PLN)
28 grudnia 2024
Nasi drodzy przyjaciele, trafił do nas bezdomny kotek, którego nazwaliśmy Maniek.
W dniu, gdy znalazł się pod naszą opieką, widzieliśmy w jego oczach coś, co trudno opisać słowami. Był apatyczny, pozbawiony iskierki życia, jakby jego historia miała się zaraz skończyć. Bardzo nas to zaniepokoiło, więc kociak od razu znalazł się w lecznicy. Pierwszą diagnozą było to, że kot mógł się czym zatruć, lekarz zlecił badania krwi, których wyniki niestety potwierdziły jego przypuszczenia. Weterynarz uznał, że Maniek mógł spożyć zatrutego szczura, którego złapał gdzieś, z głodu…
Nigdy nie miał swojej miseczki, więc jadł wszystko, co akurat wpadło mu w łapki. Zatrucie mocno pozbawiło go sił, postępowało już od pewnego czasu i siało spustoszenie w jego organizmie. Kotek był zaniedbany, głodny oraz wycieńczony. Obecnie możemy walczyć już, tylko ze skutkami zatrucia. Maniek pilnie potrzebuje transfuzji krwi, jest to jego jedyna opcja, aby mógł dalej żyć, a to dopiero otwiera nasz rachunek u weterynarza… Maniek stoi teraz w obliczu trudnej walki o życie, nie zostawiajmy go z tym samego, on sobie nie poradzi, desperacko potrzebuje Waszej pomocy. Kotek poza przetoczeniem krwi, potrzebuje też bardzo dużo drogich leków oraz stałego pobytu w klinice weterynaryjnej. Niezbędna będzie również specjalistyczna karma oraz suplementy.
Stan Mańka jest ciężki, ale to waleczny kociak, który z Waszą pomocą, ma szansę wyzdrowieć. Każda wpłata, każde otwarte serce to dla Mańka, droga ku lepszemu. Nawet najmniejsza kwota lub udostępnienie ma dla tego kociaka ogromne znaczenie. Pomóżmy Mańkowi wejść w Nowy Rok, zadbajmy, aby godnie mógł przeżyć kolejne lata, aby ten nie był ostatnim…
Kochani, bez Waszej pomocy, nie damy rady, zwierząt cały czas przybywa, a my nie chcemy zostawić żadnego bez wsparcia. Wszystko ma sens, gdy działamy razem.



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.