Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Serce Lisy jest wypełnione miłością 😻

Serce Lisy jest wypełnione miłością 😻 - Zdjęcie 1

Aktualizacja 8.07.2026

Cześć kochani! ❤️🐾

Tu Lisa.

Pamiętacie mnie?

Moja historia wcale nie zaczęła się szczęśliwie. Było leczenie, strach i wiele dni, podczas których wszyscy martwili się o to, co będzie dalej. Ale wiecie co? Koty nie lubią długo rozpamiętywać przeszłości.

Dzisiaj zdecydowanie bardziej interesuje mnie to, czy miska jest pełna, czy na kanapie zostało dla mnie najlepsze miejsce i czy człowiek pamięta, że głaskanie to jego podstawowy obowiązek.

Mam swój dom. Taki prawdziwy. Jest w nim spokojnie, ciepło i bezpiecznie. Każdego dnia coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że właśnie tutaj miałam trafić.

Czasem słyszę, jak moi ludzie wspominają, przez co przeszłam. A ja patrzę na nich i myślę: „To było kiedyś. Teraz jestem już u siebie.”

I właśnie za to chciałam Wam podziękować. To dzięki Wam moja historia nie skończyła się tam, gdzie mogła. Dzięki Wam dziś mogę po prostu żyć, drzemać, rozrabiać po swojemu i cieszyć się tym, że w końcu mam swoje miejsce na świecie.

Wasza Lisa ❤️🐾

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Serce Lisy jest wypełnione miłością 😻 - Zdjęcie 2

Aktualizacja 7.04.2026

Lisa przeszła operację i wszystko przebiegło pomyślnie! 🎉

Po zabiegu nie czuła się dobrze, miała lekkie nudności i wymioty, ale dzięki starannie dobranym lekom przeciwwymiotnym i przeciwbólowym czuje się coraz lepiej i powoli odzyskuje siły. Guz został pobrany i wysłany na badanie histologiczne, teraz cierpliwie czekamy na wyniki, mając nadzieję na dobre wieści. Każdy dzień po operacji przynosi Lisie więcej energii i radości – zaczyna ponownie cieszyć się małymi rzeczami i powoli wraca do normalnego życia.

Jesteśmy pełni wdzięczności za wsparcie, jakie otrzymała, i za to, że Lisa mogła przejść zabieg. Każdy moment pokazuje, jak ma ogromną siłę i wolę życia. Jesteśmy z niej bardzo dumni.

JEJ HISTORIA

Serce Lisy jest wypełnione miłością 😻 - Zdjęcie 6

Lisa — dramatyczna walka o życie, której nie możemy przegapić.

Lisa pojawiła się nagle. Była cicha i ledwie żywa, jak cień, który zbyt długo błąkał się po świecie niezauważony. Nie miała siły miauczeć ani prosić o pomoc. Jej ciało mówiło za nią — bólem, który odbierał oddech.

Nie wiadomo, ile przeszła, ile razy budziła się z bólem tak silnym, że odbierał nadzieję, ani ile dni walczyła sama, w milczeniu, bez pomocy, bez ciepła, bez czyjejś dłoni. Wiadomo jedno — kiedy ją znaleziono, była na granicy życia i śmierci.

Jej drobne, wyniszczone ciało chwiało się przy każdym kroku, a brzuch niemal sunął po ziemi. Każdy ruch był walką, a każdy oddech wysiłkiem ponad siły. Z daleka ktoś mógłby pomyśleć, że to ciąża, nowe życie, nadzieja. Prawda była jednak okrutna — to nie było nowe życie, lecz potężne guzy, które po cichu, bez litości, odbierały jej siły. Rosły w niej dzień po dniu, zabierały energię, komfort i przyszłość.

Na szczęście ktoś się zatrzymał. Nie odwrócił wzroku i nie przeszedł obojętnie. Wolontariusz zawiózł Lisę do kliniki. Lekarze nie mieli wątpliwości — operacja musiała odbyć się natychmiast. To było „teraz albo nigdy”, bez miejsca na zwłokę czy margines błędu. Zabieg był jej jedyną szansą.

Dziś Lisa jest już po operacji. Guzy zostały usunięte i przekazane do badań histopatologicznych. Czekamy na wyniki, które zdecydują o dalszym leczeniu.

Jednak walka się nie skończyła. Jej organizm jest wycieńczony. Po operacji pojawiły się wymioty i ogromne osłabienie. Ciało, które tak długo walczyło w ciszy, teraz próbuje się podnieść. Kolejne kroplówki spływają powoli do jej małej łapki. Leki przeciwbólowe tłumią cierpienie, a przeciwwymiotne pomagają przetrwać kolejny dzień. Każda kroplówka to iskra nadziei, a każda spokojna noc to małe zwycięstwo.

Przed Lisą długa rekonwalescencja: całodobowa opieka, dalsza diagnostyka, specjalistyczna karma i leki, które pozwolą jej odzyskać siły. Każdy dzień to walka, ale też szansa.

Niestety, to także rosnące koszty, które przekraczają możliwości fundacji. Dlatego dziś prosimy o wsparcie. Każda wpłata to coś więcej niż pieniądze — to kroplówka wzmacniająca serce, lek uśmierzający ból, ciepły koc w chłodnej klatce, spokojny oddech bez cierpienia i kolejny poranek, w którym Lisa ma siłę otworzyć oczy.

Lisa zaufała człowiekowi w najtrudniejszym momencie swojego życia, choć świat wcześniej ją zawiódł. Nie pozwólmy, by to zaufanie zostało złamane. Walczmy razem o jej jutro, o przyszłość bez bólu, o bezpieczeństwo, którego nigdy wcześniej nie zaznała, i o dom, w którym nikt jej nie zostawi.

Czasem całe życie mieści się w jednej decyzji. Dziś ta decyzja należy do nas wszystkich.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834