Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

W mrozie, który nie zna litości, zapłakały jej chore oczka – historia Leksi, która potrzebuje naszego ciepła

Leksi - Zdjęcie 1

Aktualizacja 21.01.2026

Leksi ma już za sobą dwie pełne kuracje. Teraz jest w trakcie trzeciej serii leczenia. Jej oczka powoli się otwierają.

Jesteśmy dobrej myśli i wierzymy, że konsekwentne i systematyczne leczenie przyniesie dalsze efekty. Trzymamy za nią mocno kciuki i bardzo prosimy — trzymajcie je razem z nami 🤞

Dziękujemy z całego serca za dotychczasowe wsparcie.

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Leksi na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści LEKSI
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

Aktualizacja 08.12.2025

Nasza dzielna koteczka nadal jest intensywnie leczona. Jest w trakcie kuracji podnoszącej odporność w formie zastrzyków. Jej oczy są zakrapiane cztery razy dziennie i są podawane jej maści. Dzięki tak dużemu wsparciu i zaangażowaniu, jakie otrzymała, stan zapalny powoli się wycisza, a jej oczka — tak długo schowane przed światem z powodu bólu — zaczynają się delikatnie otwierać.

Wiemy, że to będzie długi proces do pełnego wyzdrowienia. Ale Leksi walczy. A my razem z nią — krok po kroku, cierpliwie, z nadzieją.

Dziękujemy, że jesteście z nami w tej drodze. Dzięki Wam Leksi ma szansę, by zobaczyć świat bez bólu.

JEJ HISTORIA

Video thumbnail
×

Świat znowu przykrył się śniegiem. Mróz skuwa ziemię, a z nim przychodzi strach o tych, którzy nie mają dokąd pójść. Koty i psy, zupełnie samotne, bezdomne, próbują znaleźć schronienie, choćby na chwilę odpoczynku od zimna, głodu i bólu. To takie niesprawiedliwe… że bezbronne stworzenia muszą każdego dnia walczyć o coś, co powinno być oczywistością — o ciepło, o pełną miskę, o życie.

Taki los spotkał Leksi.

Koteczka, znaleziona w pustostanie, gdzie próbowała ukryć się przed lodowatym wiatrem. Ktoś usłyszał jej ciche, ledwo słyszalne pomiaukiwanie — wołanie o pomoc, o ratunek. Jak długo tam siedziała? Jak długo marzła i cierpiała? Tego nie wiemy.

Nie trzeba na nią długo patrzeć, by zrozumieć, że cierpiała.

Video thumbnail
×

Jej oczka są zapuchnięte, zaczerwienione, pełne bólu. Ciałko słabe, wychłodzone, zmęczone walką o przetrwanie. Leksi została złapana, zabezpieczona i przewieziona do kliniki. Była bardzo wyziębiona, miała niską temperaturę. Martwimy się, żeby nie było z tego powodu żadnych powikłań. Wykonane zostały testy na białaczkę i niedobór odporności — na szczęście niczego nie potwierdzono. Pierwsze co rzucało się w oczy to dramatyczny stan oka, który jest efektem długotrwałego, nieleczonego zapalenia. Trzecia powieka uwypukliła się i zrosła… Jedyną szansą, by Leksi nie żyła już w bólu, jest operacja. To jest niesamowity ból, wyobraźcie sobie, jak nam wpadnie tylko rzęsa do oka, jaki to dyskomfort. A Leksi żyje z tym już długo… Najpierw trzeba ją wzmocnić, ustabilizować, zadbać o nią tak, jak nikt nigdy wcześniej tego nie zrobił. Bezdomność, głód i chłód odcisnęły na niej swoje piętno. To naprawdę niesprawiedliwe, że tak kruche istnienie musiało przez to przechodzić.

Marzymy o tym, by Leksi mogła w końcu zobaczyć, jak wygląda życie domowego kota — bez strachu, bez głodu, bez bólu. By zaznała ciepła, miękkiego posłania, czułości ludzkiej dłoni. By już nigdy nie musiała zastanawiać się, czy przetrwa kolejny dzień.

Dlatego prosimy Was z całego serca — pomóżcie Leksi.

Ta wystraszona koteczka potrzebuje opieki weterynaryjnej, operacji powieki, leków, suplementów, dobrej karmy, i przede wszystkim — szansy.

Nieraz udowodniliście, że Wasze serca biją dla tych najbardziej bezbronnych.

Nie przechodźmy obojętnie. Nie pozwólmy, by mróz zabrał kolejne niewinne życie.

Każda złotówka ma znaczenie.

Dla Leksi może oznaczać wszystko.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834