Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Kropeczka nadaje ze swojego nowego domu

Kropeczka - Zdjęcie 1

Aktualizacja 06.05.2026

Hej, tu Kropeczka 🐾💛

Pamiętacie mnie? Mam dom! Mam też nowe imię – Mania 😍. Mieszkam w Warszawie i w końcu wiem, co to znaczy być naprawdę czyjąś 🏡 Mam swojego człowieka, ciepłe miejsce i… kociego kumpla 🐱 razem odkrywamy świat i pilnujemy, żeby miski nigdy nie były puste 😄

A wiecie co jest najlepsze? Śpię w łóżku! 🛏️ Tak po prostu, obok człowieka, bez strachu, bez zimna, bez samotności. Czasem jeszcze nie dowierzam, że to moje życie… że już nie muszę walczyć o każdy dzień.

Dziękuję, że ktoś kiedyś się zatrzymał i dał mi szansę 💛 dzięki Wam jestem teraz szczęśliwa, bezpieczna i bardzo, bardzo kochana.

Wasza Kropeczka – Mania 🐾✨

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wyślij SMS o treści: POMOC
NA NUMER 7420
(KOSZT 4,92 PLN)
LUB
NA NUMER 7901
(KOSZT 11,07 PLN)
I kup tapetę. Zobacz regulamin pobierania tapet.
Kropeczka - Zdjęcie 2

Aktualizacja 17.04.2026

Kropeczka małymi krokami dochodzi do siebie w domku tymczasowym.

Każdy dzień przynosi drobne, ale ważne postępy – regeneruje siły, uczy się życia w domu. Teraz najważniejsze jest dla niej odpoczywanie.

Coraz częściej wybiera miękki tapczan. Pozwala sobie na sen, który jeszcze niedawno był luksusem.

Zaczyna ufać ludziom i zdaje sobie sprawę, że nic złego już jej nie spotka. Jej spojrzenie powoli się zmienia – jest w nim więcej radości niż strachu.

Teraz liczy się czas, spokój i cierpliwość – a Kropeczka każdego dnia pokazuje, że warto było o nią zawalczyć.

Kropeczka - Zdjęcie 3
Kropeczka - Zdjęcie 4

JEJ HISTORIA

Kropeczka - Zdjęcie 5

Mała wojowniczka na krawędzi życia

Późne popołudnie zapadało powoli, rzucając chłodne, granatowe cienie na opustoszałą drogę. Wolontariusze wracali do domu po długim dniu niesienia pomocy — zmęczeni, myślami już gdzieś daleko… I wtedy ją zobaczyli.

Mała sylwetka na poboczu. Niepewny krok. Cień, który nagle znalazł się w świetle reflektorów. Maleńki piesek próbował przejść przez jezdnię — jakby nie rozumiał, jak ogromne niebezpieczeństwo czyha z każdej strony.

To był ten moment. Ten impuls, którego nie da się zignorować. Tacy ludzie zawsze widza więcej niż inni.

Nie ma godzin pracy, kiedy ktoś potrzebuje pomocy.

Zatrzymali samochód.

Z bliska widok był jeszcze bardziej przejmujący. Maleńka suczka — wychudzona, brudna, z nienaturalnie dużym, napiętym brzuchem. Drżała. Skomlała cicho, jakby każdy oddech sprawiał jej ból. Była skrajnie wyczerpana. Ledwo żywa.

Nie było czasu na zastanawianie się.

Podnieśli ją ostrożnie i włożyli do samochodu. Każda minuta mogła decydować o jej życiu. W ciszy, przerywanej tylko jej słabym oddechem, ruszyli do najbliższej kliniki.

Kropeczka — bo tak później ją nazwano — miała tego popołudnia niewiarygodne szczęście.

Kiedy dojechali, lekarz był już po pracy. Gabinet był zamknięty. Dzień zakończony. A jednak — kiedy usłyszał, co się stało — wrócił. Otworzył. Tak samo jak wolontariusze, nie potrafił odmówić.

Badanie nie pozostawiło złudzeń.

Kropeczka była w ciąży.

Widać było, że urodziła.

Ile ich było, nie wiadomo.

Ostatnie szczenię zaklinowało się w drogach rodnych. Było już martwe. Jej organizm nie miał siły, by zakończyć poród. Każda kolejna minuta była walką z bólem, z wyczerpaniem… ze śmiercią.

Gdyby nie pomoc — nie przeżyłaby tego popołudnia.

Decyzja mogła być tylko jedna: natychmiastowa operacja.

Czas nagle przyspieszył. Przygotowania, światła sali operacyjnej, napięcie, które można było niemal dotknąć. Cicha walka o życie, która rozgrywała się gdzieś pomiędzy bezruchem a nadzieją.

W trakcie operacji lekarz nie tylko uratował jej życie. Zdecydował też o sterylizacji — by już nigdy nie musiała przechodzić przez takie piekło.

A kiedy Kropeczka walczyła na stole operacyjnym…

Wolontariusze ruszyli z powrotem w poszukiwaniu reszty szczeniąt. Szukali długo. W ciszy, w chłodzie, w świetle zachodzącego słońca. Przeczesywali pobocza, zaglądali w rowy, nasłuchiwali najmniejszego dźwięku. Każdy szelest dawał nadzieję. Każda minuta odbierała jej trochę więcej.

Ale tego dnia nie znaleźli nic. Następnego również.

To właśnie ten moment, kiedy bezsilność ściska gardło, a nadzieja zaczyna cichnąć.

Dziś Kropeczka żyje.

Ale jej stan wciąż jest ciężki. Jej małe ciało zapłaciło ogromną cenę za to, co przeszła. Przed nią długa droga — leczenie, rekonwalescencja. To nie jest historia z natychmiastowym happy endem. To jest walka, która nadal trwa.

Jedno jest pewne — nie jest już sama.

Jest pod stałą opieką. Otoczona ludźmi, którzy nie odwrócili wzroku. Którzy zatrzymali się wtedy, gdy inni mogliby po prostu przejechać dalej.

Bo czasem wszystko sprowadza się do jednej decyzji.

Zatrzymać się… albo nie.

I właśnie w tym kryje się sens tej historii.

Ile takich Kropeczek mijamy każdego dnia? Ile istnień stoi na granicy życia i śmierci, niewidocznych, cichych, zapomnianych?

Nie zmienimy całego świata.

Ale możemy zmienić świat jednej istoty.

Kropeczka już straciła bardzo wiele — swoje maleństwa, zdrowie, poczucie bezpieczeństwa. Nie pozwólmy, żeby straciła jeszcze jedno — wiarę w ludzi.

Dziś potrzebuje nas bardziej niż kiedykolwiek.

Spłata operacji. Leczenie. Dobra karma. Suplementy. To wszystko kosztuje — a ona jest tylko maleńką kruszyną, która nie ma nic poza tym, co jej damy.

Sami nie damy rady.

Dlatego prosimy — jeśli możesz, pomóż.

Bo czasem czyjeś życie zależy od tego, czy ktoś gdzieś postanowi się zatrzymać.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834