Kochana Kremówko… biegnij tam, gdzie nie ma bólu i cierpienia…

Aktualizacja 23.04.2026
Kremówko,
trudno ubrać w słowa to, co czujemy. Twoja historia skończyła się zdecydowanie zbyt wcześnie. Zostawiasz po sobie smutek, ale też ogromną wdzięczność za to, że mogliśmy Cię poznać.
Dzięki temu, że ktoś się zatrzymał, trafiłaś do nasze skrzydła. Dostałaś imię – Kremówka. A razem z nim troskę, ciepło i bezpieczeństwo, na które tak długo czekałaś.
Odeszłaś cicho, tak jak żyłaś. Zostaje po Tobie wdzięczność – za każdy moment, za zaufanie, za to, że pozwoliłaś nam być obok. I żal, że było nam dane tak niewiele czasu.
Teraz już nic Cię nie boli. Jest tylko spokój.
Żegnaj, Kremówko.
Przekaż darowiznę z hasłem Kremówka na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
(KOSZT 4,92 PLN)
(KOSZT 11,07 PLN)
JEJ HISTORIA

🤍 Kremówka – biała kotka, która w końcu dostała swoją szansę.
Niestety życie kotów na wsi wciąż nie jest łatwe.
Często panuje przekonanie, że jeśli kot choruje, to nie trzeba mu pomagać.
„Po co jechać do weterynarza? Jak odejdzie, będzie następny, który będzie łapał myszy…”
I właśnie w takie miejsce trafiła ta biała kotka.
Kotka, o którą nikt się nie zatroszczył.
Nikt nie zareagował, kiedy jej uszy zaczęły gnić.
Nikt nie widział w niej cierpiącej istoty, tylko „kolejnego kota”.
Nawet nie miała imienia.
Była po prostu jednym z wielu „kotów od myszy”… nieważna, niewidzialna.
A przecież ona czuła ból.
Czekała… aż ktoś w końcu ją zauważy.
I w tym całym nieszczęściu pojawiło się małe szczęście.
Na jej drodze stanęła przypadkowa osoba, która od razu wiedziała, że ten kot potrzebuje natychmiastowej pomocy.
Kremówka bardzo cierpiała. Ale tym razem ktoś nie przeszedł obok. Udało się ją zabrać. Udało się wyrwać ją z miejsca, w którym nie miała szans. Dopiero wtedy dostała coś, czego wcześniej nie miała… imię. Nazwaliśmy ją Kremówka.
Dla niej to początek nowej drogi. Dla nas – kolejna historia, której nie mogliśmy zignorować. Bo jak można nie pomóc tak niewinnej kotce?
Białe koty, takie jak Kremówka, mają niestety dużą skłonność do problemów z uszami i zmian nowotworowych, które mogą się szybko rozwijać.
Przy odpowiednim leczeniu od początku – mają dużą szansę na życie.
Ona tej szansy wcześniej nie dostała. Ale teraz… bardzo chcemy jej ją dać.
Obecnie Kremówka przebywa w lecznicy. Pod specjalistyczną opieką lekarzy. Dostaje wszystko, co na tę chwilę jest jej potrzebne: leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwświądowe, antybiotyki oraz maści i kremy.
Musimy przeprowadzić pełną diagnostykę, który da nam pełen obraz choroby zapewnić jej specjalistyczną opiekę.
Ale rzeczywistość jest taka… bez wsparcia finansowego nie damy rady jej dalej pomagać.
Dlatego prosimy Was – z całego serca.
🙏 Pomóżcie Kremówce
🙏 Wesprzyjcie jej leczenie
🙏 Udostępnijcie jej historię
⸻
🌼 Idą Święta… To czas dobra, ciepła i nadziei. Czas, kiedy możemy zrobić coś pięknego dla drugiej istoty.
Kiedy my będziemy siedzieć przy stole, cieszyć się bliskością i spokojem… ona będzie dalej walczyć o zdrowie.
Ale możemy to zmienić.
Możemy sprawić, że te Święta będą dla niej początkiem czegoś dobrego. Że po całym cierpieniu przyjdzie spokój, opieka i miłość.
A jeśli wszystko się uda… Kremówka dostanie najpiękniejszy prezent – prawdziwy dom. Taki, w którym będzie kochana i bezpieczna.
I stanie się najpiękniejszą słodyczą czyjegoś życia – taką, przy której nie będą już potrzebne żadne ciastka ani słodkości… bo to ona sama będzie dawać najwięcej radości, ciepła i miłości. 🤍




Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.