Twoja pomoc ratuje życie
PKO BANK POLSKIPL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BICBPKOPLPW
882 088 834

Małe sierotki, wielkie szczęście – już w nowych rodzinach

Video thumbnail
×

Aktualizacja 24.10.2025

Halo, halo, kochani! ✨

Pamiętacie te kocie sierotki, które tak bardzo Was potrzebowały? A wśród nich był jeden Szary, który wymagał trochę więcej wsparcia… i oczywiście je dostał – od ludzi o wielkim sercu! Tak, to właśnie o Was mowa! Teraz ten sam Szary kotek nadaje do Was z nowinkami! Przyszedłem się pokazać i pochwalić, jaki już jestem duży, piękny i szczęśliwy! 🐾 A przede wszystkim – chcę Wam powiedzieć, że znalazłem swoje miejsce na ziemi, tak samo jak moje rodzeństwo. Mieszkam teraz z moją cudowną rodzinką i czuję się kochany każdego dnia.

Powiem Wam jedno – warto było przejść przez wszystko, żeby trafić właśnie tu, gdzie jestem! ✨

Wasz waleczny Szary kiciuś 💪🐱🧡

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Małe sierotki, wielkie szczęście – już w nowych rodzinach - Zdjęcie 6

Aktualizacja 09.09.2025

Rude kociaki mają się wspaniale! 🐾 Zostały już wypisane z kliniki i przebywają teraz w domu tymczasowym, gdzie mogą cieszyć się zdrowiem, radością i bezpieczeństwem. To ogromny sukces i znak, że ich walka o życie została wygrana – widać, że rosną w siłę i nabierają energii każdego dnia.

Niestety, Szary wciąż pozostaje w klinice pod czujnym okiem lekarzy. Dopiero zaczął jeść samodzielnie, jest bardzo chudy i słaby, ale otrzymuje profesjonalną opiekę i leczenie. Robimy wszystko, żeby jak najszybciej odzyskał siły i mógł dołączyć do rodzeństwa.

Dziękujemy za Wasze wsparcie – dzięki Wam te maluchy mają szansę na zdrowe i bezpieczne życie oraz na znalezienie kochającego domu, w którym już nigdy nie zaznają krzywdy.

Video thumbnail
×

Aktualizacja 27.08.2025

Rude kociaki powoli rosną w siłę – już same jedzą i utrzymują prawidłową temperaturę. To ogromny krok w ich walce o życie i znak, że leczenie przynosi efekty.

Niestety, Szary wciąż nie je samodzielnie. Dodatkowo stwierdzono u niego grzybicę, dlatego został odizolowany od rodzeństwa i jest pod stałą opieką lekarzy. Jego leczenie trwa i robimy wszystko, by także on jak najszybciej odzyskał siły i wrócił do rodzeństwa.

Dziękujemy za każde wsparcie – Wasza pomoc daje tym maluchom szansę na zdrowe, bezpieczne życie i na znalezienie kochającego domu, w którym już nigdy nie doświadczą krzywdy.

ICH HISTORIA

Małe sierotki, wielkie szczęście – już w nowych rodzinach - Zdjęcie 13

Kocia rodzina została znaleziona w kartonie, wyrzucona jak niepotrzebny przedmiot. Tak jak wielu ludzi potrafi wyrzucać niepotrzebne graty domowe na poboczach, tak tym razem uczynili z kartonem pełnym kotów, słabych, bezbronnych i chorych.

Chore, słabe, zdane na powolne umieranie. Ktoś bezduszny skazał je na cierpienie, ale na szczęście trafiły na ludzi o dobrych sercach – większych niż tych, którzy je wyrzucili.

Natychmiast trafiły do kliniki. Lekarze walczyli o życie całej rodziny… Niestety, mama kotków była już skrajnie wycieńczona.

Choroba i trud opieki nad maluszkami zabrały jej resztki sił.

Odeszła, zanim mogła zobaczyć, że jej dzieci są bezpieczne.

Badania wykazały, że wszystkie kociaki mają kalciwirusa – groźnego wirusa, który w tak młodym wieku może być śmiertelny.

Teraz każde z nich walczy o życie, a lekarze robią wszystko, by uratować te maleństwa.

Patrząc na ich malutkie ciałka, które z trudem łapią oddech, trudno powstrzymać łzy.

One nie rozumieją, dlaczego mama już ich nie ogrzeje, dlaczego zamiast spać przy jej boku, leżą w klatce pod kroplówką. Rozumieją tylko jedno – że jest im zimno, smutno i źle.

Potrzebujemy Waszej pomocy.

Bez Was nie damy rady opłacić kosztów leczenia, leków, hospitalizacji, mleka modyfikowanego. Każda złotówka to szansa, że te kociaki przeżyją i będą mogły kiedyś znaleźć kochający dom, w którym już nikt ich nie skrzywdzi.

Nie pozwólmy, by ich historia skończyła się jak historia ich mamy.

Video thumbnail
Video thumbnail
Video thumbnail
1 / 1
×

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
PKO BANK POLSKIPL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BICBPKOPLPW
882 088 834