Kazik pozdrawia i dziękuje z nowego domu!

Aktualizacja 23.10.2024
Kochani, z ogromną radością chcemy Was poinformować, że Kazik przesyła serdeczne pozdrowienia ze swojego nowego domu adopcyjnego! To dzięki Waszemu wsparciu i zaangażowaniu udało się go uratować i zapewnić odpowiednią opiekę. Choć walka była trudna, a Kazik przeszedł przez wiele bólu, dziś może cieszyć się ciepłem i troską, której tak bardzo potrzebował.
Dziękujemy każdemu z Was za pomoc – każda wpłata, dobre słowo i udostępnienie zbiórki miały ogromne znaczenie. Kazik jest teraz bezpieczny i szczęśliwy, a to wszystko dzięki Wam!



Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
JEGO HISTORIA

Kolejny dzień, kiedy nie ma co jeść, kolejna noc przepełniona chłodem i mrokiem ulic. Kazik bardzo by chciał zawołać mamę, ale ból mu na to nie pozwala. Nie rozumie, co się dzieje a jego delikatne ciałko powoli słabnie. Zamiast kocich, dziecięcych zabaw walczy w samotności, aby wbrew zbliżającej się śmierci przeżyć kolejny dzień.
Gdy Kazik został znaleziony, cierpiał z powodu ogromnego ropnia, który powodował wysoką gorączkę. Weterynarz uznał, iż ryzyko infekcji bezpośrednio zagraża jego życiu. Podejmując ratującą życie decyzję, mimo niestabilnego stanu, wykonał operację pod pełną narkozą. Organizm Kazika z trudem wytrzymał zabieg, ale była to jedyna możliwa droga, aby ocalić jego życie.
Niestety na tym nie kończy się jego historia. Lekarze w dalszym ciągu próbują ustabilizować jego stan, ale jest to zadanie trudne i kosztowne. Kazik potrzebuje ciągłej opieki lekarzy, dalszego leczenia i zmiany opatrunków.
Pokryliśmy koszty operacji, ale to było wszystko co mogliśmy sami zrobić. Nie mamy środków na dalsze leczenie Kazika i ogromnie potrzebujemy Waszej pomocy. Każdy dzień w klinice to ogromne koszty, ale kociak tylko tam ma szansę na przeżycie.
Prosimy, pomóżcie nam go ocalić. Każda złotówka jest na wagę złota dla tego biedaczka.



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.