Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Kasztanek melduje: jest lepiej niż dobrze!

Kasztanek - Zdjęcie 1

Aktualizacja 27.02.2026

Kasztanek wciąż przebywa w swoim tymczasowym domu, gdzie powoli, krok po kroku, wraca do sił. Dzięki trosce opiekunów i codziennemu wsparciu zaczyna odzyskiwać zdrowie i radość życia. Choć przeszedł wiele trudnych doświadczeń, jego wrażliwe serduszko pozostało pełne ufności. Kasztanek jest bardzo czułym i towarzyskim kotem, który uwielbia kontakt z człowiekiem i chętnie spędza czas przy opiekunach, mrucząc i tuląc się do nich. Wyniki badań nerek są zadowalające, ale pojawił się kolejny problem, z którym obecni opiekunowie nie mogą sobie poradzić. Kasztanek załatwia swoje potrzeby wszędzie. Był konsultowany przez lekarzy oraz kociego behawiorystę.

Cały czas jest poszukiwana przyczyna jego zachowania- braku korzystania z kuwety.

Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie – każda dobra myśl, każde udostępnienie i każdy gest mają dla Kasztanka ogromne znaczenie. Prosimy o dalsze trzymanie kciuków za tego małego wojownika!

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wyślij SMS o treści: POMOC
NA NUMER 7420
(KOSZT 4,92 PLN)
LUB
NA NUMER 7901
(KOSZT 11,07 PLN)
I kup tapetę. Zobacz regulamin pobierania tapet.
Video thumbnail
×

Aktualizacja 29.01.2026

Cześć kochani, to ja – Kasztanek! 🐾

Melduję się z dobrymi wieściami.

U mnie wszystko w porządku. Rany po usunięciu oczu już się pięknie zagoiły, a ja uczę się życia bez wzroku. Nie będę ściemniał (hehe 😄) – czasem palnę się w ścianę, czasem o coś się potknę, ale wydaje mi się, że radzę sobie całkiem nieźle. Z każdym dniem lepiej ogarniam świat w pełnej ciemności i wiem już, jak się w nim poruszać. Jestem na naprawdę dobrej drodze!

Druga sprawa to moje nerki – i tu też same dobre wiadomości. Dzięki leczeniu wdrożonemu przez lekarzy jest już znacznie lepiej. Co prawda będę jeszcze od czasu do czasu odwiedzać weterynarzy, ale podobno to już ostatnia prosta do pełni zdrowia. Trzymam się dzielnie! 💪

A teraz najważniejsza i najpiękniejsza informacja…

Mam swój domek! 🧡 Co prawda jeszcze tymczasowy, ale podsłuchałem rozmowę mojej nowej mamy z ciociami z fundacji i mówiły, że na 99% będę mógł tu zostać na zawsze. Tak bardzo się cieszę! Jest tu super, mam wszystko, czego potrzebuję, a moja „tymczasowa” mama to naprawdę wspaniała kobieta. Trzymajcie proszę kciuki, żebym oczarował ją na tyle, by ten ostatni 1% wątpliwości zniknął na dobre. Ja dam z siebie wszystko! 😻

Dziękuję Wam z całego serduszka za wsparcie, dobre myśli i pomoc. To dla mnie naprawdę bardzo dużo znaczy.

Pozdrawiam Was ciepło

Wasz Kasztanek 🐾🧡

Kasztanek - Zdjęcie 2

Aktualizacja 13.01.2026

Kasztanek jest już po operacji oczu. Niestety nie dało się ich uratować, oba oczka trzeba było usunąć, było to duże zagrożenie i wystąpiło ryzyko zakażenia całego organizmu. Zabieg przebiegł pomyślnie. Teraz chłopak dochodzi do siebie pod czujnym okiem zespołu weterynaryjnego.

Przed nim nowy etap. Nauka życia w nowej rzeczywistości. Niestety oczy to nie jedyne zmartwienie, badania wykazały problem z nerkami. To oznacza kolejne leczenie, kolejne leki i dalszą opiekę. Jego małe ciało ma za sobą zbyt wiele, by teraz mogło zostać bez wsparcia. Dlatego bardzo prosimy – nie zapominajcie o Kasztanku. Dzięki Waszym sercom i pomocy ten kociak dostał szansę, której sam nigdy by nie wywalczył. Teraz potrzebuje jej dalej – by jego nerki mogły pracować, by mógł nabierać sił i powoli odnajdywać się w świecie, który już nie musi być pełen strachu.

Z całego serca dziękujemy za dotychczasowe wsparcie.🧡🐾

JEGO HISTORIA

Video thumbnail
×

Kasztanek wpadł na podwórko jak w amoku.

Jakby ktoś gonił go oddechem strachu.

Biegł na oślep, uderzał w ogrodzenie, próbował wedrzeć się gdziekolwiek, byle uciec. Psy oszczekiwały go z każdej strony, a on – mały, przerażony kociak – nie rozumiał już nic. Tylko paniczny lęk i rozpaczliwa próba ratunku.

Udało się. Został zatrzymany i zabezpieczony.

I wtedy od razu było widać, dlaczego tak uciekał.

Jego oczy…

Zaropiałe, zalepione, przykryte grubą skorupą brudu i wydzieliny. Infekcja, która musiała trwać długo – bardzo długo – zniszczyła coś, czego nie da się cofnąć jednym gestem pomocy. W klinice potwierdzono uszczerbek na wzroku. Na razie nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak duży. To pokażą dopiero badania, diagnostyka i czas.

Po za tym Kasztanek jest bardzo słaby, niedożywiony. Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem, że potrafił sobie jakoś znajdować jedzenie, jakoś przetrwać życie na zimnej ulicy w ciemności. Kasztanek ma w sobie ogromną wolę przetrwania.

Teraz Kasztanek jest pod całodobową opieką lekarzy. Bezpieczny, najedzony i zabezpieczony medycznie.

Ale to dopiero początek jego drogi.

A on…

On tylko chce być blisko.

Łasi się, tuli, miauczy cicho, jakby pytał, czy już naprawdę nie musi się bać.

Ten malutki kociak nie zasługuje na takie życie. Nie dość, że mieszkał na ulicy, to jeszcze z ciężkim schorzeniem oczu musiał radzić sobie całkiem sam. W ciemności. W bólu. W strachu.

Bardzo potrzebuje pomocy. Oparcia. Wsparcia.

Potrzebujemy Was.

Przed nami koszty badań, leczenia, leków, suplementów, specjalistycznej, całodobowej opieki w klinice i wartościowej karmy, która pomoże mu odzyskać siły.

Każda złotówka ma znaczenie. Każda to krok bliżej do tego, by Kasztanek nie musiał już nigdy uciekać na oślep.

Prosimy – pomóżcie mu zobaczyć świat bez strachu.

Video thumbnail
×
Video thumbnail
×

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834