Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Gdy zniknęło ciepło ludzi i słońca, został tylko ból i strach. Jerry potrzebuje teraz naszej pomocnej dłoni

Video thumbnail
×

Aktualizacja 10.12.2025

Rany po operacji usunięcia uszkodzonego oka goją się dobrze, a nasz dzielny Jerry czuje się coraz lepiej. 💛

Kończy właśnie kurację antybiotykami, a wkrótce czeka go szczepienie, które będzie kolejnym krokiem w jego pełnej rekonwalescencji.

Dzięki Waszej pomocy Jerry ma zapewnione leki, dobre jedzenie i spokojną przestrzeń, w której może wracać do pełni sił. Każde wsparcie sprawia, że nasz kotek coraz mocniej odczuwa bezpieczeństwo, ciepło i troskę — rzeczy, których tak długo mu brakowało.

Dziękujemy, że jesteście z nami i pomagacie Jerremu odzyskać radość życia! 💛

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Jerry na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści JERRY
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Jerry - Zdjęcie 4

Aktualizacja 26.11.2025

Jerry przeszedł operację usunięcia uszkodzonego oka. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, a dodatkowo podczas zabiegu został również wykastrowany. Teraz nasz chłopak dochodzi do siebie w bezpiecznym miejscu, otoczony troskliwą opieką weterynaryjną, przed nim rekonwalescencja.

Dzięki Waszej pomocy możemy zapewnić mu leki, dobre jedzenie, suplementy i spokojną przestrzeń, w której będzie mógł wrócić do pełni sił.

Każde wsparcie ma ogromne znaczenie. Razem możemy sprawić, że Jerry wreszcie poczuje, czym jest bezpieczeństwo, ciepło i miłość — rzeczy, o które tak długo musiał walczyć sam.

JEGO HISTORIA

Video thumbnail
×

Piękny ośrodek wypoczynkowy. Wiosną i latem to miejsce tętni życiem — zielona trawa pachnie świeżością, woda w jeziorze błyszczy jak lustro i kusi do kąpieli, a w domkach kempingowych panuje ciepło, bezpieczeństwo i beztroska. W tym okresie zwierzęta mają tu raj: pełne miski, dobre słowo, wyciągnięta ręka.

Ale gdy mija połowa października… wszystko się zmienia.

Ludzie wyjeżdżają. Domki cichną, okna zabijane są deskami, alejki pustoszeją. Cisza staje się groźna. A bezpańskie zwierzęta zaczynają dramatyczne poszukiwania jedzenia, ciepła, schronienia. I właśnie w takiej pustce, w chłodzie i samotności, znalazł się Jerry. Nie wiemy, co dokładnie mu się stało. Jak to możliwe, że stracił oko. Czy nadział się na coś ostrego? A może próbował bronić swojego miejsca w walce z innym kotem? Jest to chłopak z pazurem. Wiemy jedno musiał bardzo mocno cierpieć.

Gdy o nim usłyszeliśmy, nie mogliśmy go tam zostawić. Trafił do kliniki. Tam okazało się jak bardzo cierpiał: z oczodołu wypływała ropa, pchły skakały po jego ciele jak po trampolinie, był bardzo mocno zarobaczony…

Uszkodzonego oka nie da się uratować. Jerry potrzebuje opieki weterynaryjnej, bezpiecznego miejsca w klinice, leków, leczenia, dobrej karmy i suplementów, które pomogą mu stanąć na łapy — dosłownie i w przenośni.

Bezpańskie koty nie mają życia usłanego różami. Rzadko kiedy ktoś się zatrzyma, zauważy, pochyli. Ale my chcemy, by Jerry — ten dzielny wojownik — wreszcie zaznał dobra, ciepła i miłości. Zrobimy dla niego wszystko.

Ale sami nie damy rady.

Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda złotówka ma znaczenie. Razem możemy odmienić los Jerrego, sprawić, by jedyne, co go czeka, to pełna miska, bezpieczne miejsce i serce, które nigdy go nie zostawi.

Pomóżmy mu. On już wystarczająco długo walczył w pojedynkę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834