Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Nazywam się Garfield i szukam domu… 🐾

Garfield - Zdjęcie 1

Aktualizacja 24.06.2026

🧡Szukam domu… a właściwie to domu godnego mnie. 🐾

Dawno mnie tu nie było ponieważ mój los był niepewny. Na szczęście ciocię w azylu zaopiekowały się mną, wyleczyły i mogę rozpocząć kolejny etap mojego życia.

Mam około roku, rude futro, sporo uroku osobistego i – jak twierdzą ludzie. Nie wiem, co to dokładnie znaczy, ale brzmi dumnie, więc akceptuję😻.

Jestem młodym kocurem 😸.

Lubię ludzi i bardzo chętnie uczestniczę w ich codziennym życiu. Gotowanie👨‍🍳? Pomogę. Praca przy komputerze👩🏼‍💻? Dopilnuję. Odpoczynek😴? Oczywiście obok mnie.

Jestem kontaktowy, ciekawski i lubię wiedzieć, co dzieje się dookoła. Dobrze dogaduję się z innymi kotami, chociaż… powiedzmy sobie szczerze – lubię mieć wszystko pod kontrolą. Ktoś przecież musi tu zarządzać. 😊

Jestem wykastrowany, korzystam z kuwety i jestem gotowy, by rozpocząć nowe życie u boku swojego człowieka.

Szukam domu, w którym będę kochany, bezpieczny i traktowany jak pełnoprawny członek rodziny. Takiego na zawsze.

Może to właśnie u Ciebie czeka na mnie miękki kocyk, pełna miseczka i miejsce w sercu?

Jeśli tak – odezwij się i wypełnij ankietę adopcyjną.

Czekam.

Twój Garfield 🧡🐾

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Garfield na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wyślij SMS o treści: GARFIELD
NA NUMER 7420
(KOSZT 4,92 PLN)
LUB
NA NUMER 7901
(KOSZT 11,07 PLN)
I kup tapetę. Zobacz regulamin pobierania tapet.
Garfield - Zdjęcie 9

Aktualizacja 13.01.2026

Wykonane zostały kolejne badania u Garfielda, na obecność wirusa opryszczki, chlamydii i Bordetella bronchiseptica wyniki są ujemne, co jest bardzo dobrą wiadomością. Natomiast test na mykoplazmozę dał wynik dodatni.

W związku z tym wprowadzono odpowiednie leczenie, które ma na celu zwalczenie infekcji i wzmocnienie organizmu Garfielda. Jesteśmy dobrej myśli i pełni nadziei.

Prosimy, trzymajcie za niego mocno kciuki! Każda myśl pełna wsparcia dodaje mu sił. Dziękujemy Wam za dotychczasową pomoc i obecność przy Garfieldzie!

Garfield - Zdjęcie 10

Aktualizacja 17.12.2025

Garfield czuje się już lepiej. Kotek nadal przyjmuje leki przeciwwirusowe, które pomagają mu zwalczać infekcję, a jego organizm powoli odzyskuje siły.

Wykonane zostały powtórne badania, które są lepsze niż ostatnio. Jesteśmy dobrej myśli — Garfield pokazuje ogromną wolę życia i z każdym dniem jest silniejszy.

Trzymamy za niego mocno kciuki i prosimy, byście robili to razem z nami. Każdy gest wsparcia, każda myśl pełna nadziei, dodaje mu sił.

Dziękujemy, że jesteście z Garfieldem!

JEGO HISTORIA

Video thumbnail
×

Maleńki. Bezbronny. Zupełnie niewinny.

Garfield — koci chłopczyk, który powinien mieć obok siebie ciepło domu i ludzką miłość… a nie zimno pustego, martwego budynku na skraju wioski. To tam nasi wolontariusze znaleźli go skulonego w kącie, samotnego, wyziębionego tak, jakby życie powoli opuszczało jego drobne, delikatne ciałko.

W jego oczach było coś, czego nie da się zapomnieć — ciche, drżące błaganie o pomoc… i ogromny strach.

Wieczorem wydarzyło się coś, co zmroziło krew w żyłach. Garfield zaczął kaszleć — najpierw delikatnie, potem coraz mocniej, aż w końcu z każdą sekundą dusił się bardziej. Walczył o powietrze, łapał je, jakby uciekało mu spomiędzy łapek. Wolontariusze bez chwili zastanowienia zawieźli go do kliniki z troski o niego.

Video thumbnail
×

W lecznicy podłączono go natychmiast do tlenu.

Ten maleńki kotek leżał tam, drżący z wycieńczenia, z oczkami pełnymi paniki… walczył o każdy pojedynczy wdech, jakby miał być jego ostatnim.

RTG nie wykazało obrzęku płuc, ale to jedyna dobra wiadomość.

Lekarze na miejscu stwierdzili ciężką infekcję dróg oddechowych, skutek długotrwałego wyziębienia, które bezlitośnie wyniszczało jego organizm. Garfield ma bakteryjne zapalenie płuc wywołane przez Bordetella bronchiseptica — chorobę, która odbiera zwierzętom oddech i siłę, krok po kroku.

A jakby tego bólu było mało… w jego maleńkim ciele wykryto również herpeswirusa i mykoplazmozę. Trzy poważne patogeny naraz.

To maleństwo dusi się, męczy, jego klatka piersiowa unosi się w szybkim, desperackim rytmie — każdy oddech to walka o życie. Przed Garfieldem długa, trudna i bolesna droga: pełna diagnostyka, echo serca, kolejne badania, tlenoterapia, intensywne leczenie, silne leki, specjalna karma, suplementy i opieka przez 24 godziny na dobę. Wszystko to, czego nie potrzebowałby, gdyby ktoś nie porzucił go na mrozie, skazując na cierpienie, strach i samotność. Dlatego błagamy Was całym sercem. Pomóżcie temu chłopakowi, niewinnemu życiu, które tak bardzo pragnie jeszcze raz nabrać powietrza bez bólu. Każda złotówka to dla Garfielda szansa, żeby oddychać. Szansa, żeby żyć. Nie pozwólmy, by jego historię przerwał brak sił o oddech.

On ma tylko nas i Was!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834