Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Gacuś czuje się dużo lepiej. Wciąż jednak pozostaje pod obserwacją lekarzy.

Aktualizacja 07.11.2023

Szczęśliwy i przede wszystkim prawie zdrowy Gacuś, dziś już może zacząć myśleć nad kolejnymi dniami swojego życia. Nie będą one pełne bólu i cierpienia, zmartwień i złych ludzi. W okół niego maluje się dobra przyszłość, bo już niedługo po opuści klinikę i zacznie rozglądać się za domem. Póki co jeszcze pozostanie pod opieką weterynarzy, ale na spacerów już sam zaczyna się domagać. To znaczy że wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku, Gacuś zaczyna czuć się dużo lepiej.

Kochani, bardzo Wam dziękujemy za wsparcie. Maluszek sam nie miał żadnych szans, na uporanie się z wielkim światem i całym jego złem. Dzięki Wam i weterynarzom, dziś może już o wszystkim zapomnieć. Jego życie się odmieniło na dobre.

Wkracza w nowy etap. Tak bardzo nas cieszy widok zadowolonego psiaka! Trzymajcie za niego kciuki!

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

20 październik 2023

Życie pisze zwierzętom przeróżne scenariusze, od tych złych po dobre, ale dla Gacusia nigdy nie było nawet cienia szansy na, choć odrobinę szczęścia. Znaleziony w lesie, błąkał się od przynajmniej kilku dni.

Czy ktoś go porzucił? A może nigdy nie miał swojego domu? Tego nie wiemy, jedynie widać po nim, że doświadczył wiele bólu i strachu. Jego wzrok błagał w tamtym momencie o jedno – by go nie krzywdzić, bo zdecydowanie los już wystarczająco zniszczył mu życie. Maluszka zabraliśmy do kliniki, na miejscu po oględzinach wyszło mnóstwo dolegliwości. Wychodzone i odwodnione ciałko, wskazywało na to, że nie jadł od kilku dni. Ledwo stał na swoich chudych i poranionych nóżkach, z których wciąż leciała krew.

Jego stan jest aktualnie stabilny, ale wymaga pełnej opieki i leczenia, rany, które ma powstały prawdopodobnie na skutek poturbowania przez człowieka. Gacuś musiał już wcześniej u kogoś szukać pomocy, ale lęk, który przed nami odczuwa, widać, że trafił na nieodpowiednią osobę. Być może nawet cudem udało mu się uniknąć śmierci.

Dziś w klinice jest bezpieczny, ale nadal jego życie stoi pod znakiem zapytania. Chcemy go wyleczyć, zadbać o jego zdrowie i podarować nową – lepszą przyszłość. Maluch wymaga intensywnej opieki lekarzy, więc tutaj spędzi co najmniej kilka lub kilkanaście dni, a to niestety będzie kosztować. Gacuś ma szansę na dom, być może znajdzie się ktoś, kto go pokocha, podaruje kocyk i własną miskę, która już zawsze będzie pełna. Musi jednak najpierw zostać wyleczony, a do tego potrzebujemy Waszej pomocy.

Prosimy dziś o pomoc dla Gacusia, który przeżył koszmar. Prosimy o okazanie serca i wsparcie leczenia, niech Gacusia spotka w życiu coś dobrego, choć ten jeden jedyny raz.

Video thumbnail
×

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834