Kocie walizki spakowane. Prawie cała Ferajna już w domach 🏡

Aktualizacja 02.10.2026
🐾 FERAJNA – TO JUŻ PRAWIE SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE ❤️
Mamy dla Was naprawdę dobre wieści o naszej kociej rodzinie.
Wszystkie maluchy mają już swoje domy! 🥹❤️ Każdy z nich znalazł rodzinę, przy której może rozpocząć zupełnie nowe życie i zostawić za sobą to, jak trudny był jego początek.
Cała Ferajna przeszła przez herpeswirusa – chorobę, która bardzo mocno zaatakowała kocięta. Leczenie było długie, a w przypadku jednego z maleństw choroba pozostawiła po sobie trwały ślad. Kociak całkowicie stracił wzrok.
Ale nauczył się żyć bez niego. Nauczył się poznawać świat inaczej. I dzisiaj także on ma swój bezpieczny dom. ❤️ To chyba najlepsza wiadomość, jaką mogliśmy Wam przekazać.
Z całej Ferajny pod naszą opieką zostały jeszcze dwie dziewczyny – Shani, kocia mama, oraz jej najstarsza córka.
Obie przebywają obecnie w hoteliku, gdzie mają zapewniony spokój, bezpieczeństwo i opiekę.
Shani również bardzo ciężko przeszła chorobę. Zdiagnozowano u niej astmę, dlatego nadal pozostaje pod obserwacją. Na szczęście obecnie nie ma ataków, ale inhalatory są przygotowane na wypadek pojawienia się problemów z oddychaniem.
Jej najstarsza córka potrzebuje przede wszystkim czasu. Jest bardziej nieśmiała i wycofana, dlatego spokojne warunki pozwalają jej powoli nabierać zaufania i poczucia bezpieczeństwa.
I TUTAJ MOŻEMY WRESZCIE POWIEDZIEĆ: NAJTRUDNIEJSZA CZĘŚĆ DROGI FERAJNY JEST JUŻ ZA NAMI. ❤️
Maluchy są zdrowe i mają swoje rodziny.
Niewidomy kociak ma dom.
Shani i jej córka są bezpieczne.
Te dwie dziewczyny zostają jednak nadal pod naszą opieką. Chcemy dać im tyle czasu, ile będą potrzebowały, zadbać o dalsze kontrole Shani i przygotować obie do kolejnego etapu – znalezienia własnych, odpowiedzialnych domów.
Dlatego nie chcemy już wołać o ratunek tak jak na początku tej historii.
Dzisiaj chcemy przede wszystkim powiedzieć:
DZIĘKUJEMY. UDAŁO SIĘ. ❤️
Udało się przeprowadzić tę rodzinę przez chorobę.
Udało się zapewnić leczenie.
Udało się znaleźć domy dla maluchów.
I udało się doprowadzić Ferajnę do miejsca, w którym zamiast strachu możemy wreszcie mówić o przyszłości.
Jeżeli jednak ktoś chciałby zostać z nami jeszcze przez ten ostatni kawałek ich drogi i wesprzeć Shani oraz jej córkę, będziemy ogromnie wdzięczni. ❤️
Hotelik, dobra karma, suplementy, opieka oraz dalsze kontrole Shani nadal są kosztami, które musimy pokrywać do czasu, aż również dla tych dwóch dziewczyn znajdą się odpowiednie domy.
FERAJNA ZACZYNAŁA TĘ HISTORIĘ RAZEM. DZIŚ JEJ NAJMŁODSI CZŁONKOWIE SĄ JUŻ W SWOICH DOMACH, A MAMA I NAJSTARSZA CÓRKA ZOSTAJĄ Z NAMI JESZCZE TROCHĘ.
Już nie po to, żeby walczyć o przetrwanie.
Teraz po to, żeby spokojnie przygotować się do własnego szczęśliwego zakończenia. ❤️🐾
Dziękujemy wszystkim, którzy przeszli z Ferajną tę drogę. Bez Was ta historia mogłaby zakończyć się zupełnie inaczej.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku

Aktualizacja 07.08.2026
FERAJNA – TO JESZCZE NIE KONIEC ICH WALKI… 💔 🐾
Mamy kolejne informacje o naszej kociej rodzinie. I choć tym razem możemy przekazać Wam trochę dobrych wiadomości, nie możemy jeszcze powiedzieć: „udało się”.
Najmłodsze kocięta zakończyły leczenie herpeswirusa. Terapia przyniosła oczekiwane efekty, ich stan wyraźnie się poprawił i to jest ogromny krok naprzód. Ale choroba zostawiła po sobie ślad, którego nie da się już cofnąć.
HERPESWIRUS ODEBRAŁ JEDNEMU Z MALEŃSTW WZROK. NA ZAWSZE.
Kocię jest całkowicie niewidome. Nie ma możliwości przywrócenia mu widzenia. A jednak ono się nie poddaje. Uczy się świata od początku – bez obrazu. Korzysta z węchu, słuchu i dotyku, zapamiętuje przestrzeń i coraz lepiej odnajduje się w swoim otoczeniu.
Ale Ferajna to nie tylko najmłodsze kocięta. I właśnie o tym nie możemy zapominać.
Pod opieką lekarzy nadal pozostają trzy kotki.
Najmłodsza, ruda koteczka nadal wymaga leczenia i obserwacji. Jest z nią starsza „siostra” oraz mama całej tej kociej rodziny.
U KOCIEJ MAMY ZDIAGNOZOWANO ASTMĘ.
To oznacza, że jej leczenie nie skończy się wraz z opuszczeniem lecznicy. Astma będzie wymagała dalszego leczenia, regularnych kontroli i pilnowania jej stanu również później. To choroba, którą trzeba będzie stale utrzymywać pod kontrolą.
Dlatego dzisiaj nie jest jeszcze czas, aby pisać o adopcjach i szukać domów. Dzisiaj najważniejsze jest zdrowie.
Przed tą trójką nadal są wizyty u lekarzy, leki, kontrole, specjalistyczna opieka i czas potrzebny na odzyskanie sił.
BO TO, ŻE JEST LEPIEJ, NIE OZNACZA JESZCZE, ŻE FERAJNA NAS JUŻ NIE POTRZEBUJE.
Trzeba doprowadzić rozpoczęte leczenie do końca i nie pozwolić, żeby zabrakło środków właśnie teraz.
Od początku obiecaliśmy, że przejdziemy tę drogę razem.
Był herpeswirus. Była walka o oczy. Jest bezpowrotnie utracony wzrok jednego maleństwa. Jest astma kociej mamy. I są trzy kotki, których historia medyczna jeszcze się nie zakończyła.
KAŻDE Z TYCH ISTNIEŃ WYGRAŁO JUŻ BARDZO DUŻO. ALE ŻADNE NIE POWINNO ZOSTAĆ SAMO W POŁOWIE DROGI.
Dlatego z całego serca prosimy – zostańcie jeszcze z Ferajną. Pomóżcie nam zapewnić im dalsze leczenie, leki, kontrole, specjalistyczną opiekę i odpowiednie żywienie.
Na domy przyjdzie czas. Na adopcje przyjdzie czas.
DZISIAJ JEST JESZCZE CZAS LECZENIA. CZAS WALKI O ZDROWIE. CZAS FERAJNY. ❤️ 🐾
Dziękujemy, że od początku przechodzicie tę drogę razem z nimi.


Poznaj historię

FERAJNA - bo żadna rodzina nie powinna iść przez życie sama… ❤️ 🐾
Każda rodzina przechodzi w życiu różne drogi. Jedne są proste. Inne pełne bólu, strachu i walki o każdy kolejny dzień. Ale żadna rodzina - ani ludzka, ani zwierzęca - nie powinna iść przez nie sama.
Kilka dni temu osoby pomagające zwierzętom zauważyły przy starej przyczepie stojącej wśród opuszczonych magazynów kilka małych kociąt. Coś od razu zwróciło ich uwagę – z ich oczami działo się coś bardzo niepokojącego.
Kiedy poszły za maleństwami, odkryły coś, czego zupełnie się nie spodziewały. Nie jedno kocię. Nie dwa. Ale całą rodzinę. Kilka maleńkich kociąt. Ich mamę. I jeszcze jedną młodą kotkę, niewiele od nich starszą, która również nie opuszczała tej rodziny ani na krok. Wyglądała, jakby była ich starszą siostrą.
Tak zaczęła się historia Ferajny. To nie jest jeden kot..To nie są dwa koty. To cała kocia rodzina, która mimo wszystkiego, co ją spotkało, trzymała się razem.
Maleństwa są niezwykle ufne i lgną do człowieka. Trudno uwierzyć, że całe życie spędziły na ulicy. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej część z nich kiedyś znała ludzki dom, ciepło i bezpieczeństwo. Później jednak los napisał dla nich zupełnie inny scenariusz.
ŻYCIE NAUCZYŁO JE WALCZYĆ. POTRAFIŁY PRZETRWAĆ GŁÓD, CHŁÓD I CODZIENNĄ NIEPEWNOŚĆ JUTRA. PORADZIŁY SOBIE Z PRZECIWNOŚCIAMI LOSU, KTÓRE DLA WIELU BYŁYBY NIE DO POKONANIA.
NIESTETY POJAWIŁO SIĘ COŚ, Z CZYM SAME NIE MIAŁY JUŻ ŻADNYCH SZANS WYGRAĆ.
Choroba przyszła nagle i niespodziewanie.
Koci herpeswirus zaczął błyskawicznie atakować całą Ferajnę.
Jedno z maleństw jest w bardzo ciężkim stanie i istnieje ryzyko utraty wzroku. Wszystkie koty są wyczerpane i wymagają leczenia. Najwięcej troski potrzebują obecnie kotka Shani oraz kociak Yukki, ale prawda jest tylko jedna…
POMOCY POTRZEBUJE CAŁA FERAJNA.
I właśnie tutaj nasze drogi się spotykają. Przed nimi długa droga do zdrowia. Droga pełna leczenia, hospitalizacji, badań, leków, specjalistycznej karmy, suplementacji i codziennej troskliwej opieki. Później przyjdzie czas na odrobaczenia, szczepienia oraz sterylizację wszystkich kotek, aby już nigdy więcej kolejne maleństwa nie musiały rodzić się w miejscu, gdzie jedyną codziennością jest walka o przetrwanie. Na końcu tej drogi czeka coś, o czym ta rodzina prawdopodobnie nigdy nie odważyła się marzyć.
Dom. Bezpieczny. Pełen miłości.
Taki, w którym już nigdy nie będą musiały walczyć o jedzenie, cierpieć bez pomocy ani bać się kolejnego dnia.
Ale aby tam dotrzeć, Ferajna potrzebuje ludzi, którzy przejdą tę drogę razem z nią. Osoby opiekujące się nimi na miejscu każdego dnia robią wszystko, co w ich mocy. Lekarze walczą o ich zdrowie.
NASZYM OBOWIĄZKIEM JEST ZROBIĆ WSZYSTKO, ABY ŻADNE Z NICH NIE USŁYSZAŁO, ŻE LECZENIE TRZEBA PRZERWAĆ TYLKO DLATEGO, ŻE ZABRAKŁO PIENIĘDZY.
ALE JEST COŚ, CO DOSŁOWNIE SPĘDZA NAM SEN Z POWIEK.
Przy jednym chorym kocie koszty leczenia potrafią być ogromne. Tutaj nie walczymy o jedno życie. Nie walczymy nawet o dwa. PRZED NAMI STOI CAŁA FERAJNA. Każdy z nich potrzebuje badań. Każdy potrzebuje leków. Każdy potrzebuje hospitalizacji. Każdy potrzebuje specjalistycznej karmy. Każdy potrzebuje suplementacji. Każdy potrzebuje codziennej opieki.
A później przyjdzie czas na kolejne etapy leczenia, szczepienia i sterylizację wszystkich kotek.
TO SĄ KOSZTY, KTÓRE PRZY TAK LICZNEJ RODZINIE STAŁY SIĘ DLA NAS OGROMNYM CIĘŻAREM. TAK DUŻYM, ŻE SAMI PO PROSTU NIE JESTEŚMY W STANIE GO UDŹWIGNĄĆ.
KAŻDE KOLEJNE URATOWANE ŻYCIE TO KOLEJNY RACHUNEK. KOLEJNE LEKI. KOLEJNA HOSPITALIZACJA. KOLEJNA SZANSA. A KIEDY TYCH MAŁYCH ISTNIEŃ JEST CAŁA FERAJNA, WSZYSTKO MNOŻY SIĘ RAZEM Z NIMI.
NIE POTRAFIMY POWIEDZIEĆ: „URATUJMY TYLKO JEDNEGO, A RESZTĘ ZOSTAWMY.” NIE UMIEMY ODWRÓCIĆ WZROKU OD ŻADNEGO Z NICH. DLATEGO WALCZYMY O CAŁĄ FERAJNĘ. O KAŻDE MAŁE SERCE. O KAŻDE ŻYCIE.
Dlatego dziś z całego serca prosimy Was o pomoc. To nie jest zbiórka dla jednego kota. To walka o całą rodzinę. O mamę. O młodą kotkę, która nie opuściła swojej kociej rodziny. O maleństwa, które zamiast poznawać świat, każdego dnia walczą z chorobą.
NIE POZWÓLMY, ABY ICH WSPÓLNA DROGA ZAKOŃCZYŁA SIĘ WŁAŚNIE TUTAJ.
Przejdźmy ją razem. Krok po kroku. Od pierwszego dnia leczenia. Przez kolejne badania. Kolejne wizyty. Kolejne małe zwycięstwa. Aż do chwili, gdy każde z nich znajdzie własny dom i człowieka, który już nigdy go nie zawiedzie.
Bo żadna rodzina nie powinna iść przez życie sama. A Ferajna właśnie dziś potrzebuje swojej drugiej rodziny. Może nią być każdy z nas.
DZIŚ TA DROGA DOPIERO SIĘ ZACZYNA. NIE WIEMY, ILE BĘDZIE TRWAŁA. NIE WIEMY, ILE PRZESZKÓD JESZCZE STANIE NA JEJ KOŃCU.
WIEMY TYLKO JEDNO. JEŚLI PÓJDZIEMY NIĄ RAZEM, FERAJNA JUŻ NIGDY NIE BĘDZIE MUSIAŁA IŚĆ SAMA.
❤️ Każda wpłata pomaga opłacić leczenie, hospitalizację, diagnostykę, leki, specjalistyczną karmę, suplementację, a w kolejnych etapach również szczepienia i sterylizację wszystkich kotek.
Przejdźmy tę drogę razem z Ferajną. ❤️🐾

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.