Ferajna - nie potrafimy uratować tylko jednego… A Wy potrafilibyście?

FERAJNA - bo żadna rodzina nie powinna iść przez życie sama… ❤️🐾
Każda rodzina przechodzi w życiu różne drogi. Jedne są proste. Inne pełne bólu, strachu i walki o każdy kolejny dzień. Ale żadna rodzina - ani ludzka, ani zwierzęca - nie powinna iść przez nie sama.
Kilka dni temu osoby pomagające zwierzętom zauważyły przy starej przyczepie stojącej wśród opuszczonych magazynów kilka małych kociąt. Coś od razu zwróciło ich uwagę – z ich oczami działo się coś bardzo niepokojącego.
Kiedy poszły za maleństwami, odkryły coś, czego zupełnie się nie spodziewały. Nie jedno kocię. Nie dwa. Ale całą rodzinę. Kilka maleńkich kociąt. Ich mamę. I jeszcze jedną młodą kotkę, niewiele od nich starszą, która również nie opuszczała tej rodziny ani na krok. Wyglądała, jakby była ich starszą siostrą.
Tak zaczęła się historia Ferajny. To nie jest jeden kot..To nie są dwa koty. To cała kocia rodzina, która mimo wszystkiego, co ją spotkało, trzymała się razem.
Maleństwa są niezwykle ufne i lgną do człowieka. Trudno uwierzyć, że całe życie spędziły na ulicy. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej część z nich kiedyś znała ludzki dom, ciepło i bezpieczeństwo. Później jednak los napisał dla nich zupełnie inny scenariusz.
ŻYCIE NAUCZYŁO JE WALCZYĆ. POTRAFIŁY PRZETRWAĆ GŁÓD, CHŁÓD I CODZIENNĄ NIEPEWNOŚĆ JUTRA. PORADZIŁY SOBIE Z PRZECIWNOŚCIAMI LOSU, KTÓRE DLA WIELU BYŁYBY NIE DO POKONANIA.
NIESTETY POJAWIŁO SIĘ COŚ, Z CZYM SAME NIE MIAŁY JUŻ ŻADNYCH SZANS WYGRAĆ.
Choroba przyszła nagle i niespodziewanie.
Koci herpeswirus zaczął błyskawicznie atakować całą Ferajnę.
Jedno z maleństw jest w bardzo ciężkim stanie i istnieje ryzyko utraty wzroku. Wszystkie koty są wyczerpane i wymagają leczenia. Najwięcej troski potrzebują obecnie kotka Shani oraz kociak Yukki, ale prawda jest tylko jedna…
POMOCY POTRZEBUJE CAŁA FERAJNA.
I właśnie tutaj nasze drogi się spotykają. Przed nimi długa droga do zdrowia. Droga pełna leczenia, hospitalizacji, badań, leków, specjalistycznej karmy, suplementacji i codziennej troskliwej opieki. Później przyjdzie czas na odrobaczenia, szczepienia oraz sterylizację wszystkich kotek, aby już nigdy więcej kolejne maleństwa nie musiały rodzić się w miejscu, gdzie jedyną codziennością jest walka o przetrwanie. Na końcu tej drogi czeka coś, o czym ta rodzina prawdopodobnie nigdy nie odważyła się marzyć.
Dom. Bezpieczny. Pełen miłości.
Taki, w którym już nigdy nie będą musiały walczyć o jedzenie, cierpieć bez pomocy ani bać się kolejnego dnia.
Ale aby tam dotrzeć, Ferajna potrzebuje ludzi, którzy przejdą tę drogę razem z nią. Osoby opiekujące się nimi na miejscu każdego dnia robią wszystko, co w ich mocy. Lekarze walczą o ich zdrowie.
NASZYM OBOWIĄZKIEM JEST ZROBIĆ WSZYSTKO, ABY ŻADNE Z NICH NIE USŁYSZAŁO, ŻE LECZENIE TRZEBA PRZERWAĆ TYLKO DLATEGO, ŻE ZABRAKŁO PIENIĘDZY.
ALE JEST COŚ, CO DOSŁOWNIE SPĘDZA NAM SEN Z POWIEK.
Przy jednym chorym kocie koszty leczenia potrafią być ogromne. Tutaj nie walczymy o jedno życie. Nie walczymy nawet o dwa. PRZED NAMI STOI CAŁA FERAJNA. Każdy z nich potrzebuje badań. Każdy potrzebuje leków. Każdy potrzebuje hospitalizacji. Każdy potrzebuje specjalistycznej karmy. Każdy potrzebuje suplementacji. Każdy potrzebuje codziennej opieki.
A później przyjdzie czas na kolejne etapy leczenia, szczepienia i sterylizację wszystkich kotek.
TO SĄ KOSZTY, KTÓRE PRZY TAK LICZNEJ RODZINIE STAŁY SIĘ DLA NAS OGROMNYM CIĘŻAREM. TAK DUŻYM, ŻE SAMI PO PROSTU NIE JESTEŚMY W STANIE GO UDŹWIGNĄĆ.
KAŻDE KOLEJNE URATOWANE ŻYCIE TO KOLEJNY RACHUNEK. KOLEJNE LEKI. KOLEJNA HOSPITALIZACJA. KOLEJNA SZANSA. A KIEDY TYCH MAŁYCH ISTNIEŃ JEST CAŁA FERAJNA, WSZYSTKO MNOŻY SIĘ RAZEM Z NIMI.
NIE POTRAFIMY POWIEDZIEĆ: „URATUJMY TYLKO JEDNEGO, A RESZTĘ ZOSTAWMY.” NIE UMIEMY ODWRÓCIĆ WZROKU OD ŻADNEGO Z NICH. DLATEGO WALCZYMY O CAŁĄ FERAJNĘ. O KAŻDE MAŁE SERCE. O KAŻDE ŻYCIE.
Dlatego dziś z całego serca prosimy Was o pomoc. To nie jest zbiórka dla jednego kota. To walka o całą rodzinę. O mamę. O młodą kotkę, która nie opuściła swojej kociej rodziny. O maleństwa, które zamiast poznawać świat, każdego dnia walczą z chorobą.
NIE POZWÓLMY, ABY ICH WSPÓLNA DROGA ZAKOŃCZYŁA SIĘ WŁAŚNIE TUTAJ.
Przejdźmy ją razem. Krok po kroku. Od pierwszego dnia leczenia. Przez kolejne badania. Kolejne wizyty. Kolejne małe zwycięstwa. Aż do chwili, gdy każde z nich znajdzie własny dom i człowieka, który już nigdy go nie zawiedzie.
Bo żadna rodzina nie powinna iść przez życie sama. A Ferajna właśnie dziś potrzebuje swojej drugiej rodziny. Może nią być każdy z nas.
DZIŚ TA DROGA DOPIERO SIĘ ZACZYNA. NIE WIEMY, ILE BĘDZIE TRWAŁA. NIE WIEMY, ILE PRZESZKÓD JESZCZE STANIE NA JEJ KOŃCU.
WIEMY TYLKO JEDNO. JEŚLI PÓJDZIEMY NIĄ RAZEM, FERAJNA JUŻ NIGDY NIE BĘDZIE MUSIAŁA IŚĆ SAMA.
❤️ Każda wpłata pomaga opłacić leczenie, hospitalizację, diagnostykę, leki, specjalistyczną karmę, suplementację, a w kolejnych etapach również szczepienia i sterylizację wszystkich kotek.
Przejdźmy tę drogę razem z Ferajną. ❤️🐾






Przekaż darowiznę z hasłem FERAJNA na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
(KOSZT 4,92 PLN)
(KOSZT 11,07 PLN)
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.