Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Nowe życie Feniksa — z podziękowaniem dla Was

Feniks - Zdjęcie 1

Aktualizacja 11.08.2025

Cześć, to ja — Feniks!

Chcę Wam coś bardzo ważnego powiedzieć…

Trafiłem właśnie do swojego domu. Do takiego prawdziwego, ciepłego domu, w którym jest miłość, spokój i bezpieczeństwo.

Wyleguję się, gdzie tylko chcę — kanapa, łóżko, parapet? Wszystko jest moje! Każdy kąt tego domu należy do mnie. A co najważniejsze — mam swoją rodzinę, która mnie pokochała całym sercem… i wiecie co? Ja ich też kocham. Dostaję pyszne jedzonko, jestem głaskany, przytulany i zaopiekowany. Po wszystkich trudnych chwilach, które mam już za sobą, w końcu mogę być po prostu szczęśliwym kotem.

Dziękuję Wam z całego serduszka — każdemu, kto mnie wspierał, trzymał za mnie kciuki, wierzył i pomagał. Dzięki Wam udało mi się dojść tak daleko.

Jest super.

Wasz Feniks 🐾❤️ MIAU

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wyślij SMS o treści: PUCHATEK
NA NUMER 7420
(KOSZT 4,92 PLN)
LUB
NA NUMER 7901
(KOSZT 11,07 PLN)
I kup tapetę. Zobacz regulamin pobierania tapet.
Feniks - Zdjęcie 5

Aktualizacja 31.07.2025

Łapka Feniksa wygląda znacznie lepiej — rana goi się pięknie, a dzięki codziennym zabiegom i maściom postępy są wyraźne.

Dodatkowo Feniks został już wykastrowany, co jest kolejnym ważnym krokiem.

Leczenie nadal trwa i jest prowadzone z pełnym zaangażowaniem, a Feniks jest na dobrej drodze do pełnej regeneracji.

Dziękujemy Wam za nieustające wsparcie i prosimy — bądźcie z nami i Feniksem dalej, bo ta walka jeszcze się nie skończyła, ale razem możemy mu pomóc wrócić do pełni sił!

Feniks - Zdjęcie 12

Aktualizacja 23.06.2025

Feniks czuje się lepiej!

Zaczął jeść, co jest dla nas wielką ulgą i dobrym znakiem. Ortopeda zdecydował, że na razie nie ma potrzeby operacji – skupią się na leczeniu farmakologicznym, aby dać mu szansę na regenerację bez dodatkowego stresu.

Lekarze codziennie podają mu leki, regularnie przemywają ranę na łapie i nakładają specjalistyczne maście oraz opatrunki.

Zadbali też o jego uszy, w których zostały wykryte roztocza, a także podjęli leczenie przeciwpasożytnicze.

Jego walka trwa, a my wierzymy, że z Waszym wsparciem ma szansę na prawdziwe odrodzenie.

Dziękujemy, że jesteście z nami i Feniksem!

JEGO HISTORIA

Feniks - Zdjęcie 17

Wyłonił się znikąd jak Feniks z popiołów, stąd jego imię. Tak jak wiele innych kotów, których losy rozgrywają się w cieniu naszych codziennych spraw. Błąkał się po ulicy, zagubiony, zdezorientowany. Ale Feniks był inny. Wśród szarości chodników i obojętności świata, przyciągał wzrok. Biała, przybrudzona sierść i oczy… Dwa różne kolory – heterochromia, zjawisko rzadkie, niemal magiczne. Feniks wyglądał jakby nie pasował do miejsca, w którym się znalazł. Jakby ktoś wyciął go z innego świata i porzucił tu, na brudnym, zimnym asfalcie.

To, że się wyróżniał, prawdopodobnie go uratowało. Gdyby był jednym z wielu burych, zapomnianych kotów… być może nikt nie zwróciłby uwagi. Ale Feniks nie pozwalał przejść obojętnie. Ktoś zadzwonił. Nasi zaprzyjaźnieni wolontariusze ruszyli na miejsce. Znaleźli go – kupkę nieszczęścia, zlepioną, pokrytą brudem, z oczami pełnymi bólu. Zabezpieczyli go i zawieźli do kliniki. Feniks był przeraźliwie chudy. Nie chciał jeść. Był cały zapchlony i zaniedbany. Z jego oczu i pyszczka sączyła się wydzielina. Miał biegunkę. Problemy z narządami płciowymi. Miał ropiejące rany na łapie, jedna z nich wyglądała bardzo źle.

Zostały wykonane zdjęcia rentgenowskie i lekarz od razu zasugerował konsultację ortopedyczną.

Cała lista nieszczęść zamknięta w jednym ciele żywego stworzenia.

Dziś Feniks jest w klinice. Lekarze walczą o jego zdrowie, o jego życie. Ale bez Was nie damy rady.

Potrzebujemy pomocy, by opłacić pobyt w klinice, dalszą diagnostykę, leki, konsultację ortopedyczną, suplementy, karmę. Wszystko, co może dać Feniksowi szansę na nowe życie – takie, które wreszcie będzie godne jego piękna i wyjątkowości.

Prosimy. Błagamy. Dla Feniksa.

Nie pozwólcie, by jego historia skończyła się tam, gdzie dopiero się zaczęła. Pomóżcie nam sprawić, by ten biały duch ulicy odrodził się jak prawdziwy Feniks z popiołów.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834