Dex odzyskał siły i radość – dziękujemy, że daliście mu szansę!

Aktualizacja 05.06.2025
Pamiętacie Dexa?
Dziś mamy dla Was wieści! Dex zakończył leczenie. Jego złamana łapa została zoperowana, a pogryziona całkowicie się zagoiła.
Najważniejsze jednak, że Dex odzyskał nie tylko siły, ale i radość życia. Coraz chętniej macha ogonem, pozwala się głaskać i szuka kontaktu z człowiekiem.
Już lada dzień Dex opuści klinikę i trafi do domu tymczasowego, gdzie będzie mógł spokojnie dochodzić do siebie w ciepłym, bezpiecznym miejscu – otoczony troską i miłością.
Dziękujemy z całego serca każdemu, kto pomógł – wpłatą, udostępnieniem, dobrym słowem. To dzięki Wam Dex ma szansę na nowe, lepsze życie. Jego historia to kolejny dowód na to, że razem możemy naprawdę zmieniać świat tych najbardziej bezbronnych.
Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

Dex to pies, którego historia porusza do głębi. Został znaleziony w beznadziejnej sytuacji – przy wysypisku śmieci, leżał na zamarzniętej ziemi, bez sił, by wstać. Drżał z zimna i bólu, nie był w stanie poruszyć się o własnych siłach. To tam, wśród odpadków, spotkali go pracownicy wysypiska, którzy nie pozostali obojętni i zadzwonili do naszych zaprzyjaźnionych wolontariuszy z prośbą o pomoc, a oni zwrócili się do nas o to samo.
Zjawili się na miejscu zabezpieczyli i przewieźli Dexa do kliniki. Transport nie był prosty – psiak był przerażony i boleśnie stawiał opór. Jego strach przed ludźmi i ogromny ból były nie do opisania. Gdy trafił do kliniki, wykonano wstępne badania. Niestety, diagnoza była dramatyczna. Dex ma złamaną jedną nogę, a druga jest poważnie pogryziona, opuchnięta i pełna ropy. Po wykonaniu zdjęcia rentgenowskiego okazało się, że złamanie jest bardzo skomplikowane i będzie wymagało operacji. Kiedy chłopak dostał leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, zeszło z niego momentalnie powietrze i okazało się, że jest wspaniałym, przemiłym psiakiem. W przyszłości może być naprawdę super kompanem dla swojej nowej, wymarzonej rodziny!
Obecnie nie mamy wystarczających środków na to, by pokryć koszty leczenia Dexa. Zdajemy sobie sprawę, jak wiele zwierząt czeka na naszą pomoc, ale w tej chwili nie możemy po prostu wyjąć pieniędzy z „dziurawej skarpety”, która już od dawna nie jest w stanie się zapełnić.
Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliży Dexa do operacji, która może dać mu szansę na życie. To zwierzę, które zasługuje na miłość, opiekę i drugą szansę. Prosimy, nie bądź obojętny – jego przyszłość w tej chwili zależy od Was. Pomóżcie nam ratować Dexa.



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.