Adoptowane! Każda z nas ma już swój dom

Aktualizacja 06.11.2025
Cześć, ludzie! 🐾
Pamiętacie nas? Te maleńkie kocięta, które znaleziono na zimnym przystanku autobusowym…
Dziś piszemy do Was z zupełnie innego miejsca — z pełnymi brzuszkami, w cieple i bezpieczeństwie. ❤️
Rozeszłyśmy się już do nowych domów, jak ciepłe bułeczki o poranku z piekarni.
Każda z nas ma teraz swojego człowieka, swoje łóżeczko, swoją miseczkę i dłonie, które głaszczą i kochają.
Ciocie z Fundacji mówiły, że w naszej sprawie odebrały bardzo dużo telefonów — i to sprawiło nam ogromną radość!
Dziękujemy Wam za każde dobre słowo, każdą złotówkę, każde udostępnienie i każde trzymanie kciuków. Dzięki Wam dostałyśmy szansę na życie. 💕
Ale mamy też ogromną prośbę…
Prosimy, zwróćcie uwagę na inne koty i psy, które wciąż czekają na pomoc i dom.
W Fundacji jest ich wiele — starsze, chore, nieśmiałe — takie, które nie mają już tej młodzieńczej słodyczy, ale mają ogromne serca i tak samo pragną miłości.
Dziękujemy, że byliście z nami od początku do końca.
Dzięki Wam dostałyśmy nowy start. ❤️
Miauuu, dziękujemy! 🐾

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku

Nasi zaprzyjaźnieni wolontariusze otrzymali zgłoszenie, że przy jednej z dróg, na nieczynnym przystanku autobusowym, ludzie zauważyli małe kocięta. Pojechali natychmiast — z nadzieją, że zdążą. Na zimnym, twardym betonie, skulone w kłębek, leżały cztery maleńkie kotki. Głodne, brudne, drżące z zimna i strachu. Miały tylko siebie nawzajem — cztery małe ciałka przytulone do siebie, jakby chciały się nawzajem ogrzać i dodać sobie otuchy. Najprawdopodobniej zostały tam podrzucone, nie są to typowe „dachowce”.
Kocięta zostały natychmiast zabrane do kliniki. Niestety, tej nocy jeden z maluchów, mały chłopczyk, odszedł. Lekarze walczyli o niego do końca, ale jego maleńkie serduszko nie dało rady.
Zostały trzy dziewczynki – trzy małe muszkieterki, które teraz walczą o życie.
Nie jedzą samodzielnie. Każdy ich posiłek to strzykawka i troskliwe dłonie człowieka. Są w izolatce, nie są szczepione, dlatego muszą być odizolowane, żeby nie załapać jeszcze czegoś więcej… One są bardzo słabe i takie malutkie… Ich brzuszki nie radzą sobie z jedzeniem – raz mają zaparcia, a za chwilę biegunki. Cały czas trzeba masować im brzuszki, żeby nie pojawiały się kolejne problemy jelitowe oraz odparzenia.
Trzeba je stale ogrzewać, żeby w ogóle mogły przetrwać.
To maleństwa bez mamy, bez ciepła, bez mleka, bez bezpieczeństwa, które daje matczyne ciało. Teraz jedyną szansą, jaką mają, jest człowiek.
Bez nas nie przeżyją.
Dlatego z całego serca prosimy — pomóżcie nam uratować te kocie dzieci. 💔
Pomóżcie, by poczuły, że świat może być dobry, że nie wszystko, co spotyka je w życiu, to strach i chłód.
Żeby mogły mieć ciepło, bezpieczeństwo i pełne brzuszki.
Każda złotówka to szansa — na leki, opiekę weterynaryjną, pobyt w klinice, karmienie, ogrzewanie.
Zrobimy wszystko, żeby je uratować, ale bez Was nie damy rady.
🙏 Pomóżcie nam dać tym maleństwom życie, którego tak bardzo się trzymają.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.