Twoja pomoc ratuje życie
PKO BANK POLSKIPL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BICBPKOPLPW
882 088 834

„Albo go pani weźmie, albo wywieziemy go na wieś...”

Cooper - Zdjęcie 1

Przez cztery lata Cooper miał dom. Miał swoich ludzi, własne miejsce i codzienność, którą znał. A potem poważnie zachorował.

I właśnie wtedy padły słowa, których żadne zwierzę po czterech latach życia w domu nie powinno „usłyszeć”: „Albo go pani weźmie, albo wywieziemy go na wieś”.

Cooper nie został cztery lata temu adoptowany za pośrednictwem naszej Fundacji. Nie wybieraliśmy dla niego domu, nie przeprowadzaliśmy procedury adopcyjnej i nie mieliśmy wpływu na to, do kogo trafił. O jego sytuacji dowiedzieliśmy się dopiero teraz. W momencie, kiedy jest już naprawdę bardzo źle.

I właśnie dlatego chcemy powiedzieć o czymś, co czasami budzi niezadowolenie osób chcących adoptować od nas zwierzę.

Dlaczego tyle pytamy? Dlaczego sprawdzamy dom? Dlaczego chcemy wiedzieć, jaka jest sytuacja rodziny, jakie ma możliwości i co stanie się ze zwierzęciem, jeśli życie nagle przestanie układać się zgodnie z planem? Bo adopcja nie jest decyzją tylko na dobre czasy.

Czasami słyszymy: „Ale przecież teraz wszystko jest dobrze”. Tak. Teraz.

Tylko że pies czy kot może żyć kilkanaście lat. W tym czasie można stracić pracę, zmienić mieszkanie, rozstać się, zachorować. A zwierzę może potrzebować diagnostyki, specjalistów, długiego leczenia i pieniędzy, których nikt wcześniej nie planował wydawać.

Dlatego podczas adopcji pytamy również o trudne rzeczy. Nie po to, żeby kogokolwiek oceniać. Po to, żeby za kilka lat zwierzę nie zapłaciło za sytuację, której nikt wcześniej nie chciał brać pod uwagę.

Cooper jest dziś bolesnym przykładem tego, dlaczego to jest tak ważne. Dopóki był zdrowy, miał dom. Kiedy zachorował, pojawiła się możliwość „wywiezienia go na wieś”.

Nie wiemy, co dokładnie miałoby to oznaczać. I nie chcemy się przekonać. Dlatego Cooper trafił do kliniki.

Jego stan jest naprawdę bardzo poważny. Ma problemy z sercem, jest skrajnie osłabiony i silnie odwodniony. Praktycznie nie je. Podchodzi do miski, próbuje, ale jest w stanie zjeść jedynie maleńkie ilości. W jego organizmie toczy się silny proces zapalny. Szczególnie niepokojące są wyniki wskazujące na bardzo poważne zaburzenia pracy wątroby. Otrzymuje leczenie wspierające jej funkcjonowanie.

Z powodu silnego odwodnienia Cooper potrzebuje również wlewów i kroplówek, które pomagają intensywnie nawodnić jego wyczerpany organizm oraz wyrównać zaburzoną gospodarkę elektrolitową. Potrzebne są również odpowiednio dobrane mikro- i makroelementy oraz suplementy wspierające organizm w walce o odzyskanie sił. Jego organizm jest wyczerpany.

Teraz nie ma miejsca na czekanie. Każda kolejna doba leczenia, każdy lek, kroplówka, badanie i kontrola mają znaczenie. Nie wiemy jeszcze, jak długa będzie jego droga ani co pokażą kolejne dni.

Wiemy jedno. Nie pozwolimy, żeby odpowiedzią na jego chorobę było „wywiezienie go gdzieś”.

Cooper potrzebuje teraz pobytu w klinice, leków, płynoterapii, dalszej diagnostyki i badań kontrolnych. Potrzebujemy również środków na odpowiednią karmę, mikro- i makroelementy oraz suplementy, które będą wspierały jego wyniszczony organizm podczas leczenia i powrotu do sił.

Potrzebuje czasu, którego jego wyczerpany organizm może nie mieć zbyt wiele.

My chcemy mu ten czas dać. Ale sami nie udźwigniemy kosztów jego leczenia. Dlatego prosimy Was o pomoc dla Coopera. ❤️

Zbieramy na jego pobyt w klinice, diagnostykę i badania kontrolne, leki, wlewy i kroplówki, płynoterapię, odpowiednią karmę, mikro- i makroelementy oraz suplementy.

Każda wpłata to część kolejnej doby w klinice, kolejnego badania, kroplówki czy leku. To możliwość dalszej walki o kota, który po czterech latach w domu zachorował i właśnie wtedy najbardziej potrzebował, żeby ktoś przy nim został.

Adopcja nie kończy się wtedy, kiedy zwierzę przekracza próg domu. Wtedy dopiero zaczyna się odpowiedzialność. Na dobre. Na trudne. Na zdrowie. I na chorobę.

Dzisiaj Cooper potrzebuje ludzi, którzy zostaną. My zostajemy. I będziemy o niego walczyć. ❤️🐾

Video thumbnail
Video thumbnail
Video thumbnail
1 / 1
×

Przekaż darowiznę z hasłem Cooper na konto:

PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści COOPER
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
PKO BANK POLSKIPL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BICBPKOPLPW
882 088 834