Trzej koci bohaterowie – razem silniejsi!

Aktualizacja 08.08.2025
Cześć! To my — trzej muszkieterowie! 🐾
Z małych, przestraszonych kociaków staliśmy się pięknymi, dorodnymi kotami! Nasze małe ciałka przeszły wiele, ale teraz czujemy się świetnie. Co prawda każde z nas ma tylko jedno oczko, ale to nic — najważniejsze, że jesteśmy zdrowi i pełni energii.
Biegamy, bawimy się i szalejemy razem. Nie rozstajemy się na krok, wspieramy się nawzajem i cieszymy każdą chwilą.
Lada dzień wychodzimy z kliniki! Fajnie tam było — wszyscy byli dla nas bardzo mili, troskliwi i opiekowali się nami najlepiej, jak potrafili. Ale… nie ukrywamy, że już trochę nam się tam nudzi. Tęsknimy za większą przestrzenią do zabawy i nowymi przygodami!
Dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy nas wspierali, pomagali i trzymali za nas kciuki. Bez Was nie dalibyśmy rady! To dzięki Wam wróciliśmy do zdrowia i mamy teraz szansę na szczęśliwe życie.
Miau! 🐱💖



Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
(KOSZT 4,92 PLN)
(KOSZT 11,07 PLN)

Aktualizacja 16.07.2025
Szwy po operacji zostały ściągnięte przed weekendem. To ważny etap w procesie leczenia, ale przed maluchami wciąż długa droga. Rany po operacjach jeszcze się goją, a organizmy kociąt są wyczerpane długą walką z infekcjami i bólem. Każde z nich straciło jedno oko – to nieodwracalna zmiana, z którą muszą nauczyć się żyć.
Kociaki są pod stałą opieką lekarzy, ich stan nadal wymaga czujności, leczenia i czasu. Robimy wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić im bezpieczeństwo i warunki do dalszego leczenia.
Każda złotówka, każde udostępnienie ma znaczenie.
Te trzy małe istoty nie mają nikogo poza nami i Wami.
Dziękujemy, że jesteście. Prosimy, bądźcie z nimi dalej.

Aktualizacja 01.07.2025
Po trudnych dniach intensywnego leczenia i walki z kaliciwirusem i herpeswirusem udało się opanować infekcję na tyle, aby lekarze mogli przeprowadzić operację usunięcia zmienionych, wyniszczonych oczu. To był ciężki zabieg, ale dzięki niemu cierpienie kociąt dobiegło końca. Każde z maleństw straciło jedno oko. Maluszki przeszły operację i teraz odpoczywają pod czujnym okiem lekarzy. Przed nimi jeszcze długa droga – rekonwalescencja, dalsze leczenie, kontrolne badania i nauka życia z jednym oczkiem. To trudny moment, ale najważniejsze jest to, że walka z najgorszym bólem została wygrana. Bardzo dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie – to dzięki niemu te bezbronne istotki miały swoją szansę. Niestety, to jeszcze nie koniec. Prosimy, pomóżcie im dojść do pełni zdrowia.
👉 Każda złotówka, każde udostępnienie daje im nadzieję na bezpieczniejszą przyszłość. Te trzy maleństwa mają teraz tylko nas i Was. Pomóżcie im przetrwać.



ICH HISTORIA

Trzy kocięta… maleńkie istnienia porzucone na poboczu drogi.
Leżały tam bez ruchu. W strasznym stanie. Przechodnie zamarli, widząc ten obraz. To nie był po prostu smutny widok. To był koszmar. Widok, który mroził krew w żyłach.
Ludzie bali się ich dotknąć. Nie z obojętności — z przerażenia.
Zadzwonili po naszych zaprzyjaźnionych wolontariuszy. Gdy ci przyjechali na miejsce, również zamarli. A przecież widzieli już naprawdę wiele. Ale czegoś takiego — nigdy.
Trójka kocich dzieci. Każde z oczami… dosłownie na wierzchu.
Zniekształcone pyszczki, obraz niewyobrażalnego cierpienia.
Zabrali je natychmiast do kliniki. Lekarze z wieloletnim doświadczeniem również byli zaszokowani. Diagnoza była bezlitosna: kaliciwirus i herpeswirus. Choroba zaatakowała ich oczy do takiego stopnia, że gałki oczne dosłownie wypłynęły na zewnątrz.
To maleństwa… Nie wiemy, jak długo były same. Głodne, przerażone, z bólem, który trudno opisać słowami. Ich stan musi zostać ustabilizowany. Potem czeka je operacja. Ich oczy są w bardzo złym stanie, prawdopodobnie każdy z kociaków straci oczko. Nie da się cofnąć tego, co już się wydarzyło.
Ale możemy dać im coś innego. Szansę na bezpieczeństwo, miłość i życie bez bólu.
Już nie prosimy teraz błagamy.
Błagamy o pomoc dla tych trzech małych, skrzywdzonych duszyczek.
Potrzebne są środki nie na jedną operację, lecz na trzy, potrójne leczenie i hospitalizację, leki, opiekę weterynaryjną, specjalistyczną karmę, suplementy.
One nie mają nikogo poza nami i Wami.
Pomóżcie im przetrwać. Pomóżcie nam dać im życie, którego do tej pory nie miały.
Każda złotówka ma znaczenie.
Każde udostępnienie to większa szansa na ratunek.
Dla tych trzech maleńkich serc.



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.