Nie tak miała zakończyć się Twoja historia, Bianko. 💔🌈

Aktualizacja 27.10.2026
Kiedy trafiłaś pod opiekę Fundacji Kubusia Puchatka, wszystko podporządkowaliśmy jednemu celowi – dać Ci szansę na życie bez bólu. Kiedy pojawił się guz i trzeba było amputować łapkę, nie odwróciliśmy wzroku. Chcieliśmy wierzyć, że najtrudniejsze chwile są już za Tobą, a przed Tobą jeszcze wiele dobrych dni.
Niestety, Bianko, odeszłaś. 💔
Tak bardzo chcieliśmy napisać Ci inną historię. Taką, w której rana się goi, siły wracają, a Ty uczysz się życia na trzech łapkach i pewnego dnia znajdujesz swój wymarzony dom. Nie tak miało być…
Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, by dać Ci szansę. Otoczyliśmy Cię opieką i walczyliśmy o Twoje zdrowie, mając nadzieję, że jeszcze będzie dobrze.
Nie wiemy, ile jeszcze mogłaś przeżyć. Wiemy tylko, że zasługiwałaś na życie bez cierpienia, na ciepło, troskę i miłość. Na dni, w których największym zmartwieniem byłoby to, czy zdążysz na kolejny spacer, i na wieczory spędzone u boku swojego człowieka.
Twoja historia urwała się zbyt wcześnie. 💔
Kiedy walczyliśmy o Ciebie, nie byliśmy sami. Byliście z nami Wy – ludzie, którzy wspierali Twoje leczenie, trzymali kciuki i wierzyli, że uda się odmienić Twój los. Dziękujemy Wam za każdą pomoc, dobre słowo i serce okazane Biance.
Tak bardzo boli, że tym razem nie możemy napisać o szczęśliwym zakończeniu. Możemy jedynie pamiętać, że byłaś ważna. Że ktoś o Ciebie walczył. Że nie byłaś kolejnym zapomnianym psem, obok którego można przejść obojętnie.
Żegnaj, Bianko. ❤️
Przykro nam, że nie mogliśmy dać Ci dłuższej historii. Mamy nadzieję, że już nic Cię nie boli, a Ty możesz odpocząć.
Pozostaniesz w naszych sercach, maleńka. Twoja historia będzie nam przypominać, dlaczego nie wolno przestawać walczyć o tych, którzy sami nie potrafią poprosić o pomoc. 🐾🌈
Przekaż darowiznę z hasłem Bianka na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Aktualizacja 28.07.2026
Stan Bianki stopniowo się poprawia. Rana goi się prawidłowo i jest już o połowę mniejsza niż na początku leczenia. To bardzo ważny etap, ponieważ dopiero po jej całkowitym zagojeniu będzie można przejść do kolejnego etapu terapii.
Bianka dobrze przystosowała się do życia na trzech łapkach. Sprawnie się porusza i nauczyła się funkcjonować w nowej rzeczywistości.
Niepokoi natomiast jej słaby apetyt. Je bardzo niewiele i najchętniej tylko wtedy, gdy jest karmiona z ręki. Dlatego nadal wymaga uważnej opieki i stałego monitorowania, aby jej organizm miał siłę do dalszego leczenia.
Obecnie Bianka przebywa w pieczy zastępczej, gdzie ma zapewniony spokój i odpowiednie warunki do rekonwalescencji. Przed nią jeszcze kolejne etapy leczenia, dlatego wciąż potrzebuje naszego wsparcia.
Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają Biance i trzymają za nią kciuki. ❤️🐾
Jej historia

Są takie historie, które rozdzierają serce na kawałki. Takie, przy których człowiek stoi bezradny i zadaje sobie pytanie: dlaczego właśnie ona? Bianka jest jedną z tych historii.
Kiedy patrzy się w jej oczy, nie widzi się choroby. Nie widzi się cierpienia. Nie widzi się rachunków, kosztów leczenia, rehabilitacji ani wszystkich tych liczb, które tak brutalnie potrafią decydować o życiu. Widać tylko psa. Cudowną, łagodną, dobrą istotę, która nikomu nie zrobiła krzywdy, a mimo to los postanowił wystawić ją na najcięższą próbę.
Nagle zaczęła kuleć. Potem pojawił się ból. Pisk przy każdym ruchu. Strach. Diagnoza była jak cios. Guz, który sprawiał Biance potworny ból.
Na ten moment jeszcze nie wiemy, czy jest złośliwy. Wiemy jednak jedno – czasu nie było. Jedyną szansą, by zatrzymać chorobę, by nie pozwolić jej rozsiać się po organizmie, była amputacja.
I tak Bianka straciła łapkę. Tak po prostu. W jednej chwili jej świat już nigdy nie miał być taki sam.
Ale wiecie co? Ona nadal patrzy na ludzi z ufnością. Nadal merda ogonem. Nadal chce żyć. Bo psy nie rozpamiętują tego, co straciły. One walczą o to, co jeszcze mogą dostać. A Bianka dostała szansę. Szansę na życie.
Patrząc na nią po operacji, leżącą zmęczoną, obolałą, z ogromną raną i jeszcze większą niewiadomą przed sobą, mieliśmy łzy w oczach. Bo każdy, kto pomaga zwierzętom, zna ten okrutny dylemat. Ratować ją? Czy za te same pieniądze uratować kilka innych istnień? To są pytania, których nikt nie powinien musieć zadawać.
Ale kiedy spojrzeliśmy w jej oczy, nie potrafiliśmy powiedzieć: „Przepraszamy, jesteś za droga”. Nie potrafiliśmy odwrócić wzroku. Nie potrafiliśmy zostawić jej samej. Dlatego podjęliśmy decyzję. Walczymy. O nią. O jej przyszłość. O jej życie.
Przed Bianką długa droga. Rehabilitacja. Kontrole. Powrót do sił i nauka życia na trzech łapkach. Ale dziś największym przeciwnikiem nie jest już ból po operacji. Dziś największym przeciwnikiem jest niepewność.
Podczas amputacji zostały pobrane próbki guza oraz kości do badań histopatologicznych. Teraz czeka nas ponad miesiąc oczekiwania na wyniki. Ponad miesiąc życia pomiędzy nadzieją a strachem. Ponad miesiąc zadawania sobie pytań, na które nikt jeszcze nie zna odpowiedzi.
Czy guz był złośliwy? Czy udało się zatrzymać chorobę na czas? Czy przed Bianką będzie tylko rehabilitacja i powrót do normalnego życia, czy też czeka ją dalsza, trudna walka o zdrowie? Dziś nikt nie potrafi odpowiedzieć na te pytania.
Ten najbliższy miesiąc będzie miesiącem rozdawania kart przez los. Miesiącem, który zdecyduje, z jakim przeciwnikiem przyjdzie nam walczyć dalej. Miesiącem ogromnej niepewności, ale jednocześnie ogromnej nadziei.
Dlatego już teraz zbieramy środki na wszystko, co przed nią. Na rehabilitację, specjalistyczną karmę, suplementację, wizyty kontrolne, leki, diagnostykę oraz ewentualne dalsze leczenie, jeśli wyniki okażą się niepokojące. Chcemy być gotowi na każdy scenariusz, bo kiedy nadejdzie czas walki, nie chcemy zastanawiać się, czy mamy środki, by jej pomóc.
Chcemy mieć pewność, że niezależnie od tego, jaką kartę przyniesie nam los, Bianka nie zostanie z tym sama.
Ale my już dziś widzimy coś więcej. Widzimy dzień, w którym będzie biegała na trzech łapkach tak, jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Widzimy dzień, w którym jej śnieżnobiałe futerko znów będzie lśniło. Widzimy dzień, w którym ktoś spojrzy na nią i powie: „To właśnie na ciebie czekałem całe życie”. Widzimy dom. Miłość. Bezpieczeństwo. Przyszłość.
Dzisiaj Bianka nie ma jeszcze nic z tych rzeczy. Ma tylko nas. I Was.
Dlatego z całego serca prosimy o pomoc dla tej niezwykłej dziewczynki. Każda złotówka, każde udostępnienie, każde dobre słowo przybliża ją do życia, na które tak bardzo zasługuje.
Bo choć straciła łapkę, nie straciła najważniejszego. Nadziei. A dopóki jest nadzieja, dopóty warto walczyć.
Pomóżmy Biance wygrać najważniejszą walkę jej życia ❤️ 🐾
Bo czasem, żeby żyć, trzeba coś stracić. A czasem wystarczy, że ludzie o wielkich sercach pomogą odzyskać wszystko to, co los próbował odebrać 🤍❤️ 🐾

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.