Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Mała kotka, wielkie szczęście – Bazia dziękuje!

Video thumbnail
×

Aktualizacja 01.07.2025

Cześć ludzie!

Chciałam Wam powiedzieć, że u mnie wszystko w porządku. Czuję się już naprawdę dobrze i… mam nową mamę! Sama mnie znalazła! No cóż, jestem tak piękna, że wcale się nie dziwię, że zakochała się we mnie od pierwszego wejrzenia! 😁

Będę musiała czasem odwiedzić klinikę na kontrolne badania, ale najważniejsze jest to, że już nie jestem sama. Nowa mama daje mi mnóstwo głasków, które uwielbiam i pozwala na wszystko… choć ja tego nie nadużywam (no, przynajmniej na razie 😼).

Dziękuję Wam wszystkim, którzy mnie do tej pory wspieraliście 🙏 To dzięki Wam żyję i mam się dobrze, a teraz mogę cieszyć się nowym, spokojnym i bezpiecznym rozdziałem w moim kocim życiu

Wasza Bazia

Bazia - Zdjęcie 1
Bazia - Zdjęcie 2
Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści PUCHATEK
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Bazia - Zdjęcie 3

Aktualizacja 17.06.2025

Kochani Przyjaciele,

Mamy dla Was wspaniałe wieści! Bazia przeszła już operację usunięcia guza przy listwie mlecznej. Zabieg odbył się pomyślnie, a lekarze oceniają, że przebiegł bez powikłań.

Jesteśmy ogromnie wdzięczni za Wasze wsparcie, które pozwoliło nam przygotować Bazię do tego ważnego kroku. Teraz kotka pozostaje pod stałą opieką weterynarzy i kontynuuje leczenie, by jak najszybciej wrócić do pełni sił.

Choć przed nią jeszcze rehabilitacja i dalsza walka o zdrowie, to operacja była ogromnym przełomem i daje nam ogromną nadzieję na lepsze jutro.

Dziękujemy, że jesteście z nami i że dajecie Bazi szansę na nowe, spokojne życie bez bólu i cierpienia.

Prosimy, bądźcie dalej z nami – razem możemy więcej!

Bazia - Zdjęcie 8

Aktualizacja 20.05.2025

Kochani, mamy dla Was kolejne informacje o naszej koteczce Bazi. Dzięki Waszemu wsparciu i opiece lekarzy, Bazia robi postępy!

Obrzęk gruczołów piersiowych wyraźnie się zmniejszył, a złamane, źle zrośnięte żebra – choć wciąż są powodem do troski – zaczynają się goić. To dla nas ogromna ulga i znak, że organizm Bazi odpowiada na leczenie.

Kotka pozostaje pod czujną opieką specjalistów w klinice, gdzie intensywnie kontynuuje terapię. Lekarze robią wszystko, by jak najlepiej przygotować ją do planowanej operacji usunięcia guza przy listwie mlecznej.

Każdy dzień to nowe wyzwanie, ale i nowa szansa na lepsze jutro. Bazia bardzo potrzebuje naszej wspólnej pomocy – przed nią jeszcze długa droga do zdrowia, ale z Waszym wsparciem wierzymy, że się uda.

Dziękujemy, że jesteście z nami. Prosimy – bądźcie dalej. Dla Bazi.

Bazia - Zdjęcie 12

Aktualizacja 17.04.2025

Bazia miała kolejne badania kontrolne.

Wyniki są nieco lepsze – organizm powoli się stabilizuje, dlatego została zabrana do kliniki na konsultację onkologiczną i okulistyczną.

Wieści są częściowo dobre – guz przy listwie mlecznej okazał się operacyjny i co najważniejsze – nie widać przerzutów. To ogromna ulga.

Niestety, podczas badania RTG odkryto coś, co ścisnęło nam serca – Bazia ma stare, źle zrośnięte złamania żeber, które najprawdopodobniej są efektem dawnych urazów.

Na ten moment nie można przeprowadzić operacji – jej stan ogólny wciąż jest zbyt słaby. Lekarz wdrożył intensywne leczenie farmakologiczne, by jak najlepiej przygotować ją do przyszłego zabiegu.

Podczas wizyty u okulisty okazało się, że Bazia widzi, ale lekarz zasugerował konsultację neurologiczną – reakcja źrenic wymaga dalszej diagnostyki. Jej leczenie wciąż trwa. Każdy dzień to nowe wyzwanie, ale i nowa nadzieja.

Dziękujemy Wam za każdą pomoc – to dzięki Wam Bazia ma szansę zawalczyć o życie bez bólu. Prosimy, bądźcie z nami dalej. Potrzebujemy Was, by móc kontynuować tę walkę.

Video thumbnail
×

Aktualizacja 01.04.2025

Powtórne badania wykazały poprawę – anemia powoli ustępuje, a Bazia zaczyna odzyskiwać siły. Dzięki troskliwej opiece i Waszemu wsparciu wygląda już trochę lepiej. Jej futerko nabiera blasku, a w oczach pojawia się coraz więcej życia.

Bazia przechodzi leczenie, które pomaga jej w walce z wyniszczającymi ją dolegliwościami. Każdy dzień to dla niej krok w stronę zdrowia i bezpieczeństwa. To wszystko jest możliwe tylko dzięki Wam – każdej wpłacie, każdemu dobremu słowu i wsparciu, jakie otrzymuje.

Nie ustajemy w staraniach, by Bazia miała szansę na nowe, lepsze życie. Prosimy, bądźcie z nami dalej! Każda, nawet najmniejsza pomoc, przybliża ją do pełnego powrotu do zdrowia. Dziękujemy z całego serca za to, że jesteście częścią tej historii i dajecie Bazi nadzieję na przyszłość.

JEJ HISTORIA

Video thumbnail
×

Na ogródkach działkowych pojawiła się jak cień, cicho i niepostrzeżenie. Nikt jej wcześniej tam nie widział. Nasz przyjaciel, który karmi bezdomne koty. Pomagamy mu wysyłając karmę dla kociaków. Dostrzegł ją po raz pierwszy i od razu wiedział, że coś jest nie tak. Była jak mały, zagubiony duch – wychudzona, drżąca, ze wzrokiem pełnym strachu. Skąd się tam wzięła? Czy ktoś ją wyrzucił jak niepotrzebną rzecz? A może instynkt podpowiedział jej, że tam znajdzie pomoc? Tego nie wiemy. Ale jedno było pewne – jej ciało i oczy prosiły o pomoc.

Bazia – tak ją nazwaliśmy – wyglądała jak cień samej siebie. Jej białe futerko było matowe, posklejane brudem, a po ciele natrętnie przemykały pchły, skacząc po niej jak na trampolinie. Była skrajnie odwodniona, słaba, niemal bez sił. Wirus opryszczki, problemy z sutkami, wyniszczony organizm – lista jej dolegliwości była długa.

Nie mogła mówić, ale jej spojrzenie mówiło wszystko: „Pomóżcie mi, proszę…” Nasz przyjaciel nie mógł przejść obok niej obojętnie. Nie mogliśmy i my. Bazia trafiła do kliniki weterynaryjnej, gdzie zaczęła swoją drogę do zdrowia. Potrzebuje badań, leczenia, pełnowartościowej karmy, suplementów – wszystkiego, co pozwoli jej odzyskać siły i znów poczuć się bezpiecznie.

Nie wiemy, przez co przeszła i skąd się wzięła, ale wiemy jedno – nie możemy jej zostawić samej. Bez Waszej pomocy nie damy rady. Bazia zasługuje na szansę, na ciepło, na troskę, na życie bez bólu i strachu. Prosimy Was z całego serca – pomóżcie jej. Każda, nawet najmniejsza pomoc, to dla niej krok w stronę nowego życia. Dajmy jej nadzieję, której tak bardzo potrzebuje.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834