Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

Porzucony, potrącony, ale nie pokonany. Bary wciąż wierzy w dobro człowieka!

Bary - Zdjęcie 1

Aktualizacja 24.10.2025

Bary zaczyna stawiać pierwsze, ostrożne kroki ku lepszemu życiu. Nasz dzielny senior rozpoczął krótkie spacery – próbuje stanąć na własnych łapkach, choć wciąż odczuwa ból i szybko się męczy. Mimo to nie poddaje się i walczy dalej, pokazując ogromną determinację i siłę ducha.

Jesteśmy z niego niezwykle dumni i widzimy, jak powoli odzyskuje pewność siebie i radość z życia. Prosimy, nie zapominajcie o Barym – ten wspaniały psi senior nadal potrzebuje naszej uwagi, wsparcia i miłości. Każdy dzień przybliża go do pełnego szczęścia, którego tak bardzo zasługuje.

Historia

Przekaż darowiznę z hasłem Bary na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści BARY
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

JEGO HISTORIA

Video thumbnail
×

Bary to ogromny, dostojny psi senior, którego los wystawił na największą próbę. Został znaleziony przy drodze po wypadku – potrącony przez samochód. Leżał tam tak długo, że na jego skórze zalęgły się robaki… Był samotny i bezbronny, mimo tego wszystkiego, co przeszedł, Bary wciąż jest niezwykle przyjazny i ufny wobec ludzi.

Gdy trafił do kliniki, wstępne badania wykazały wiele ran ciętych. Na szczęście nie ma złamań, ale jego ciało jest mocno poobijane, a tylne nogi bardzo mocno się chwieją. Na razie nie wiadomo, czy problemy z nimi wynikają z urazu po wypadku, czy są efektem wieku. Myślimy, że najbliższy czas to zweryfikuje.

Bary otrzymał już leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyki, a także środki przeciwpasożytnicze, by pozbyć się robaków i innych intruzów, które niszczyły jego ciało od zewnątrz i wewnątrz.

Musi pozostać w klinice, z racji tego, że takie rane cięte leczą się długo i potrafią być problematyczne. Lekarze mają też pewne podejrzenia, związane z jego wiekiem i bezdomnością.

Musi to zostać zdiagnozowane, a do tego są potrzebne specjalistyczne badania.

Ten dzielny wojownik potrzebuje teraz naszej pomocy i wsparcia. Chcemy, żeby Bary miał wreszcie spokojne życie – pełne ciepła, miłości i bezpieczeństwa. Zrobimy wszystko, żeby mu to zapewnić, ale bez Was nie damy rady.

Prosimy, dołączcie do nas w walce o życie i godność dla tego niezwykłego psa. Bary zasługuje na szansę na szczęście.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834