Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834

ALASKA POWINNA BIEGAĆ PO ŚNIEGU. PRZY +35°C UMIERAŁA NA ROZGRZANYM ASFALCIE…💔

ALASKA - Zdjęcie 1

ALASKA POWINNA BIEGAĆ PO ŚNIEGU. ZNALEZIONO JĄ LEŻĄCĄ NA ROZGRZANYM ASFALCIE. 💔

Duża suczka husky leżała przy drodze. Bez właściciela. Bez siły, żeby wstać i odejść.

Był potworny upał. Około 35 stopni, rozgrzany asfalt, a na poboczu nieruchomo leżał pies stworzony przecież do zupełnie innego świata – chłodu, śniegu i ruchu.

Nikt nie wiedział, co się z nią dzieje.

Czy została potrącona? Czy zasłabła z powodu upału? Czy była skrajnie odwodniona i wycieńczona? A może stało się coś jeszcze?

Jedno było pewne – nie mogła zostać tam ani chwili dłużej.

Osoby na miejscu zabrały ją natychmiast do kliniki. To duży, bezpański pies. Nikt nie znał jej charakteru ani nie wiedział, jak zareaguje na dotyk obcych ludzi, szczególnie w bólu i ogromnym stresie.

Ze względu na wysoką temperaturę nie chciano zakładać jej kagańca. Podczas samego badania konieczne było jednak chwilowe zabezpieczenie pyska bandażem. Tylko na czas badania. Bezpieczeństwo zwierzęcia jest niezwykle ważne, ale równie ważne jest bezpieczeństwo lekarzy i osób, które próbują mu pomóc. Czasem trzeba znaleźć złoty środek, żeby móc bezpiecznie zrobić to, co najważniejsze – ratować.

I dopiero badania pokazały, w jak poważnym stanie była suczka.

Okazało się, że doznała silnego urazu. Nie mogła chodzić, miała liczne obrażenia, a jednym z najpoważniejszych problemów był ogromny krwiak, w którym rozwinęło się już silne zakażenie.

Lekarze zdecydowali o jego oczyszczeniu w znieczuleniu, żeby cały zabieg był dla niej jak najmniej bolesny.

Po otwarciu krwiaka wydostała się ogromna ilość ropnej wydzieliny. Zapach był tak intensywny, że osoby obecne przy zabiegu opisywały go jako nie do opisania. To pokazało, jak zaawansowany był już proces zapalny.

Ale oczyszczenie przyniosło Alasce niemal natychmiastową ulgę.

Suczka została zabezpieczona antybiotykowo, otrzymuje również leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Została w klinice, gdzie teraz najważniejsze są czas, obserwacja i spokojna rekonwalescencja.

I chyba dopiero teraz widać, jak ogromne miała szczęście w tym całym nieszczęściu.

Przy około 35-stopniowym upale, otwartej zakażonej ranie i tak dużej ilości ropnej wydzieliny każdy kolejny dzień mógł oznaczać dramatyczne pogorszenie. Istniało ryzyko pojawienia się larw much oraz dalszego rozwoju zakażenia, które mogło doprowadzić do uogólnionej infekcji i zagrożenia życia.

Być może naprawdę zabrakło niewiele.

Ktoś jednak zobaczył dużego, obcego psa leżącego przy drodze. Kogoś nie zatrzymał strach. Alaska trafiła do kliniki na czas.

W najbliższych dniach, kiedy jej stan na to pozwoli, lekarze planują kolejne badania. Trzeba dokładniej ocenić skutki urazu i sprawdzić, dlaczego nadal nie może chodzić. Dopiero wtedy będzie wiadomo, jak będzie wyglądało jej dalsze leczenie.

Na razie najważniejsze jest jedno – dać jej organizmowi czas na walkę i odbudowę.

Daliśmy jej na imię Alaska.

Trochę z przekory. Trochę dlatego, że patrząc na nią, trudno nie pomyśleć o tym kontraście.

Husky powinien biegać po śniegu.

Alaskę znaleziono bezsilną na rozgrzanym asfalcie, w około 35-stopniowym upale.

Nie wiadomo, ile czasu tam leżała. Nie wiadomo, jaka była jej wcześniejsza historia ani dlaczego nie było przy niej człowieka.

Wiemy natomiast, że osoby, które ją znalazły i zawiozły do kliniki, poprosiły nas o pomoc.

Pobyt w szpitalu, oczyszczenie zakażonego krwiaka, leki, dalsza diagnostyka, kolejne badania i leczenie oznaczają duże koszty. A przed Alaską jeszcze droga, której długości dzisiaj nikt nie potrafi przewidzieć.

PROSIMY, POMÓŻCIE NAM POMÓC ALASCE. ❤️

Chcemy dołożyć swoją cegiełkę do tego, żeby dziewczyna dostała czas, leczenie i szansę na powrót do sprawności.

Bo może jej imię jest dzisiaj odrobiną przewrotności.

Ale bardzo chcielibyśmy, żeby pewnego dnia Alaska zamiast rozgrzanego asfaltu poczuła pod łapami coś zupełnie innego.

Może nawet śnieg. ❄️

Video thumbnail
Video thumbnail
Video thumbnail
1 / 1
×

Przekaż darowiznę z hasłem ALASKA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

LUB
Wyślij SMS o treści ALASKA
NA NUMER 7420 (KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901 (KOSZT 11,07 PLN)

Forma płatności

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Wybierz kwotę wsparcia

Kwota pobierana co miesiąc.
  1. Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
  2. Wpisz numer telefonu naszej fundacji
    882 088 834
  3. Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera.

Twoja pomoc ratuje życie
MBANKPL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BICBREXPLPWMBK
882 088 834