Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 11.02.2026

Vivian wciąż walczy – potrzebuje naszej pomocy
Vivian jest w trakcie leczenia. Obecnie przyjmuje leki przeciwgrzybicze, a dodatkowo lekarze przepisali jej leki przeciwwirusowe. Wcześniej działali bardzo ostrożnie – jej ciało było zbyt wyczerpane, by podjąć agresywne leczenie.
Dobre wieści są takie, że nie ma pogorszenia stanu zdrowia, a jej organizm reaguje powoli. Jest minimalnie lepiej, ale wciąż za wcześnie, by mówić o pełnej poprawie. Po zakończeniu kuracji przeciwgrzybiczej, konieczne będzie powtórzenie badań i sprawdzenie stanu wątroby.
Vivian wciąż potrzebuje troski, cierpliwości i naszej pomocy finansowej, aby leczenie mogło być kontynuowane. Jej wojownicza dusza pozwala jej trwać, ale bez wsparcia nie uda się zakończyć tej walki zwycięsko.
Prosimy o wsparcie – każda wpłata, każde udostępnienie przybliża Vivian do zdrowia i bezpieczeństwa, którego tak bardzo potrzebuje.
Vivian już przetrwała najtrudniejsze chwile. Teraz wspólnie możemy jej pomóc wygrać tę o przyszłość. 🐾❤️

Przekaż darowiznę z hasłem VIVIAN na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ VIVIAN

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

VIVIAN
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

JEJ HISTORIA

Vivian. Kotka znaleziona tam, gdzie kończy się nadzieja.
Leżała skulona w kącie zimnego, opuszczonego pomieszczenia. W miejscu, do którego nikt nie zagląda — wilgoć, brud, resztki odpadów i przenikliwe zimno. Nie miała posłania, nie miała miski, nie miała schronienia. Była niemal niewidzialna. Tak jakby świat o niej zapomniał.
To tam znaleziono Vivian — cichą, drżącą, ledwo trzymającą się na łapkach. Nie uciekała. Nie miała już siły. Patrzyła tylko wielkimi, zmęczonymi oczami, jakby pytała, czy to już koniec.
Nie wiemy, jak długo tam była. Wiemy tylko, że przetrwała głód, zimno i niehigieniczne warunki, które dręczyły ją przez dni, a prawdopodobnie całe miesiące. Każdy dzień był walką o przetrwanie, a każda noc kolejną próbą, czy jej małe ciało wytrzyma jeszcze chwilę dłużej.
Po uratowaniu i przywiezieniu do kliniki okazało się, jak wielką cenę zapłaciła za to, że wciąż żyje.

Vivian jest wyraźnie wychudzona, skrajnie osłabiona. Zdiagnozowano u niej herpeswirusa, mikrosporydie, świerzb uszny oraz poważne problemy z wątrobą i układem pokarmowym. Jej organizm jest wyniszczony, a leczenie musi rozpocząć się natychmiast — inaczej nie ma szans na poprawę. Mimo wszystkiego Vivian nie straciła jednego — woli życia. Ma w sobie coś, czego nie da się zdiagnozować ani zmierzyć — wojowniczą duszę i niezwykłą siłę charakteru. Choć jej ciało jest słabe, jej serce wciąż walczy. W jej oczach tli się nadzieja: cicha, krucha, ale uparcie trwająca. To właśnie ten charakter pozwolił jej przetrwać piekło, w którym przyszło jej żyć.
Teraz my jesteśmy jej jedyną szansą. I Wy możecie być nią razem z nami.
Pilnie potrzebujemy pomocy w opłaceniu leczenia i uratowaniu tej kotki.
Każda wpłata to realna pomoc. Każde udostępnienie to szansa, że jej historia dotrze dalej.
Nie pozwólmy, by cierpienie, które przeszła, było tylko kolejną zapomnianą historią.
Vivian już wygrała najtrudniejszą walkę — o życie.
Teraz pomóżmy jej wygrać tę o przyszłość. 🐾❤️