Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 16.12.2025

Mamy dla Was nowe informacje o stanie Trufli – wszystko wygląda naprawdę dobrze. Rana po amputacji goi się bardzo dobrze, a lekarze są zadowoleni z postępów.
Trufla nadal pozostaje pełna życia, wesoła i bardzo aktywna.
Przed nią jeszcze troszkę leczenia i rehabilitacja, ale z takim charakterem i Waszym wsparciem na pewno osiągnie pełną sprawność i szczęście. 💛
Dziękujemy, że jesteście z Truflą na każdym kroku tej drogi!

Przekaż darowiznę z hasłem TRUFLA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ TRUFLĘ

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

TRUFLA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 21.11.2025

Proces gojenia rany po amputacji wciąż trwa, na tą chwilę troszkę zwolnił. To zupełnie naturalne ze względu na specyfikę ukrwienia w tej części ciała. Najważniejsze jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
Trufla, jak to Trufla, jest niezmiennie aktywną, ciekawską i pełną życia sunią. Chce wszędzie wsadzić swój pyszczek i bacznie obserwuje wszystko, co się wokół niej dzieje. Codzienne zabiegi znosi dzielnie, a jej energia i radość życia robią ogromne wrażenie.
Dziękujemy, że jesteście z nią na każdym kroku tej drogi po zdrowie i nowe, szczęśliwe życie.

Aktualizacja 27.10.2025

Dobre wiadomości od Trufli!
Po amputacji łapki wszystko goi się „jak na psie” — kikut wygląda coraz lepiej. Stosowanie specjalistycznych maści przynosi naprawdę super efekty!
Trufla jest pełna życia i dzielnie znosi wszystkie zabiegi. To niesamowite, jak dużo siły mieści się w tak małym ciele.
Dziękujemy, że jesteście z Truflą w tej drodze po zdrowie i nowe, szczęśliwe życie. ❤️

Aktualizacja 14.10.2025

Po amputacji dolnej części łapki rana Trufli wciąż jest regularnie opatrywana, ale wszystko goi się bardzo dobrze! Lekarze są zadowoleni z postępów.
Trufla, jak to Trufla — mimo wszystkiego, co przeszła, pozostaje pełna radości, energii i miłości do świata.
Przed nią jeszcze trochę leczenia i rehabilitacji, ale wierzymy, że dzięki opiece, trosce i Waszemu wsparciu uda się jej w pełni odzyskać komfort życia.
Prosimy, trzymajcie za nią mocno kciuki!
Każdy dzień to krok bliżej do zdrowia – a każda Wasza złotówka naprawdę pomaga tej małej wojowniczce dalej walczyć.

Aktualizacja 25.09.2025

Niestety dolna część jednej z łap Trufli musiała zostać amputowana – wdała się martwica i nie dało się jej uratować. Na szczęście operacja przebiegła pomyślnie.
Mimo tego trudnego doświadczenia Trufla pozostaje niezwykle wesoła i przyjacielska – jak wszystkie szczeniaki. Uwielbia bawić się z innymi psami i kotami, zachowuje się tak, jakby nic się nie stało. Każdy, kto ją poznaje, od razu czuje, jak ogromne serce ma ta mała wojowniczka.
Przed Truflą jeszcze długa droga do pełnej sprawności – kolejne wizyty kontrolne, pielęgnacja ran, leczenie i rehabilitacja. Każdego dnia potrzebuje troski, opieki i środków finansowych, które pozwolą jej wrócić do zdrowia.
Dlatego prosimy o dalsze wsparcie – każda złotówka przybliża Truflę do pełnego zdrowia.

JEJ HISTORIA

Trufla leżała na poboczu drogi, sama i bezbronna. Na szczęście był ktoś, kto nie przeszedł obojętnie, kto zatrzymał się i podarował jej tę jedyną szansę. Podarował jej wygrany los na loterii. Sunia została zabezpieczona i przewieziona do kliniki.
Dopiero tam ukazał się prawdziwy obraz jej dramatu. Maleńka dziewczynka była pogryziona, w ranach roiło się od robaków, skóra ropiała, a całe ciało mówiło o niewyobrażalnym cierpieniu. Badania przyniosły kolejne, jeszcze bardziej bolesne informacje: całkowita utrata czucia w tylnej nodze, skręcona łapka, przetarte tkanki, zerwane więzadła i ścięgna, problemy neurologiczne, zmiany skórne, obustronne ropne zapalenie uszu… Lista bólu, który nosi w sobie Trufla, wydaje się nie mieć końca.
Jak długo tak cierpiała? Skąd się wzięła? Czy miała kiedyś dom, czy ktoś czekał na nią, czy ktoś kochał? Tego nigdy się nie dowiemy. Ale jedno wiemy na pewno – nie zasłużyła na życie w bólu.

Trufla dziś potrzebuje naszej pomocy bardziej niż kiedykolwiek. Musi pozostać w klinice. Jej rany, które wygryzły robaki muszą być systematycznie oczyszczane i opatrywane, stan infekcji uszu wymaga leczenia i pielęgnacji, a przy tym wszystkim najważniejsza jest jednak operacja – bez niej Trufla nie odzyska sprawności, nie będzie mogła normalnie żyć.
To taka drobna, krucha, a jednocześnie niezwykle dzielna sunia. Nawet nie chcemy wyobrażać sobie piekła, przez które musiała przejść. Teraz nadszedł moment, w którym może wreszcie poczuć, że nie jest sama. Sprawmy, żeby wygrała „6” w totka, a później główne trafienie w Jackpota – wspaniały, ciepły dom. Ale żeby uruchomić tę maszynę szczęśliwych numerków potrzebujemy Was, bo bez Was – nie damy rady.
Każda wpłata to dla niej krok bliżej do szczęśliwego i zdrowego jutra. Prosimy, pomóżcie Trufli stanąć na łapkach i uwierzyć, że dobro naprawdę istnieje.