Aktualizacja 15.07.2024
Moi drodzy, po długim pobycie w klinice i wyjęciu stabilizatorów Tofik nareszcie został wypisany do domu adopcyjnego!
Bardzo dziękujemy Wam za pomoc w uratowaniu tego kociaka. Gdyby nie Wasze bezinteresowne wsparcie, Tofiś nie miałby dzisiaj łapki co bardzo utrudniłoby mu jego kocie życie.
Teraz nareszcie może w spokoju oddać się swoim sprawom w nowym, kochającym domku, pod okiem troskliwych właścicieli. Dziękujemy.
Dagmara

Przekaż darowiznę z hasłem TOFI na konto:
WSPIERAM TOFIEGO
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 21.06.2024
Moi drodzy, nie mogliśmy dłużej czekać i podjęliśmy decyzję o operacji Tofiego. Gdyby nie to, kociak straciłby łapkę. Nie mieliśmy wyjścia.
Kociak ma w tej chwili w łapce metalowe śruby. Koszt zabiegu był ogromny, a zbiórka prawie wcale nie rusza do przodu. Poza długotrwałym leczeniem i pobytem w klinice, Tofiego czeka jeszcze ponowna operacja, która polegać będzie na wyjęciu stabilizatorów.
Bardzo prosimy o dalszą pomoc dla tego małego kociaka. Bez Was nie będziemy w stanie opłacić dalszych działań.
Dagmara

JEGO HISTORIA
Moi Drodzy, kociak Tofi ma otwarte złamanie tylnej łapki. Od dłuższego czasu widać go było przemykającego z bezwładną i wiszącą nóżką, ale nie udawało się go złapać. Widać, że potwornie cierpiał, ale nie mogliśmy mu pomóc. Wreszcie go mamy.
Potrzebna jest pilna operacja- trzeba zamontować śruby i szynę. Łapka wygląda tragicznie i biedaczek bardzo cierpi. Lekarze tymczasowo ją unieruchomili i czekają na decyzję w sprawie operacji. Błagam, pomóżcie mi go uratować.
Myślałam, że już wszystko stracone, że nie damy rady mu pomóc. Minął tydzień zanim udało nam się go złapać. Podejmowaliśmy wiele bezskutecznych prób, a kociak był zawsze o krok przed nami. Jednak widzieliśmy jego zdeformowaną łapkę i pogarszający się stan z dnia na dzień. Nie mogłam pozwolić, aby zmarł w męczarniach. Nie potrafię być obojętna, gdy widzę cierpienie, a jest szansa na ratunek, gdyby tylko ktoś zechce mu pomóc.

Moi kochani, dziś przychodzę do Was z ogromną prośbą o pomoc dla maleńkiego, skrzywdzonego przez los i życie kota, któremu świat nigdy nie miał nic do zaoferowania. Nic więcej prócz bólu i cierpienia.




