Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 15.07.2026

Tango przebywa obecnie w domowym hoteliku, gdzie może dochodzić do siebie w spokojnych warunkach. Raz w tygodniu zgłasza się na wizyty kontrolne, podczas których lekarze oceniają postępy leczenia.

Jego złamanie okazało się bardzo skomplikowane, dlatego konieczne było założenie specjalistycznego aparatu . Przed Tangiem wciąż długie tygodnie leczenia, regularne zmiany opatrunków, kontrole oraz cierpliwa rehabilitacja.

To wymagający proces, który wiąże się z dużym dyskomfortem i wymaga czasu. Tango dzielnie znosi kolejne etapy leczenia, ale nadal potrzebuje specjalistycznej opieki, odpowiednio dobranej suplementacji oraz wszystkiego, co pomoże jego łapce prawidłowo się zrosnąć.

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają Tango i pomagają nam zapewnić mu dalsze leczenie oraz opiekę. ❤️🐾

Przekaż darowiznę z hasłem TANGO na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ TANGO

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

TANGO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

JEGO HISTORIA

💔 Są takie chwile, kiedy człowiek naprawdę boi się odebrać telefon.

Kiedy serce zamiera jeszcze zanim usłyszy pierwsze słowa, bo gdzieś w środku czuje, że wiadomość może zmienić wszystko. I właśnie po takim telefonie rozpoczęła się walka o Tango.

Zgłoszenie było alarmujące. Przerażające. Po drugiej stronie słuchawki padła informacja, że starszy pies kuleje na wszystkich łapach, jedną z nich bardzo mocno podwija, a każdy ruch sprawia mu niewyobrażalny ból. Płacze. Nie jest w stanie normalnie się poruszać.

Kiedy został zbadany, okazało się, że sytuacja jest bardzo poważna. Ból, który musiał znosić każdego dnia, był niewyobrażalny. A mimo to Tango nie stracił wiary w człowieka.

Ten dostojny psi senior wciąż patrzył na ludzi z ufnością, spokojem i pokorą. Jakby nadal wierzył, że człowiek może przynieść mu ulgę, a nie cierpienie.

Nie było czasu do stracenia.

Diagnostyka wykazała bardzo poważny problem wymagający natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Przed lekarzami stanęła trudna decyzja dotycząca sposobu stabilizacji złamania. Rozważano dwa rozwiązania, jednak ostatecznie podjęto decyzję o założeniu aparatu zewnętrznego. To była jego jedyna szansa.

Operacja była skomplikowana, ale przebiegła pomyślnie. Przez krótką chwilę wydawało się, że najgorsze zaczyna być już za nim.

Wszyscy chcieli w to wierzyć. Niestety los miał wobec Tango jeszcze jeden okrutny plan. Nagle jego organizm zaczął gasnąć. Parametry zaczęły się pogarszać. Po operacji wystąpiły bardzo poważne komplikacje. Płuca przestały pracować tak, jak powinny. Każdy kolejny oddech stał się walką.

Rozpoczął się dramatyczny wyścig z czasem.

Walka o stabilizację. Walka o tlen. Walka o każdy oddech. Walka o życie.

Stan Tango był na tyle poważny, że konieczne było umieszczenie go w pudełku tlenowym. To właśnie tam lekarze walczyli o to, by jego organizm nie poddał się w najtrudniejszym momencie. Każdy spokojniejszy oddech był małym zwycięstwem. Każda kolejna godzina dawała odrobinę nadziei.

Bo bez powietrza nie ma życia. Były chwile, kiedy wszyscy drżeli o to, czy Tango doczeka poranka. I właśnie wtedy najmocniej uderza człowieka jedna myśl.

Jak kruche potrafi być życie.

Jak cienka granica dzieli nadzieję od rozpaczy.

Dziś nadal nie znamy wszystkich odpowiedzi.

Nie wiemy jeszcze, dlaczego doszło do tak gwałtownego załamania jego stanu. Nie wiemy również, jakie konsekwencje mogą pojawić się w kolejnych dniach.

Jedno jest pewne – Tango musi pozostać w klinice pod stałą opieką lekarzy.

Przed nim kolejne badania, dalsza diagnostyka i walka o powrót do zdrowia.

Dodatkowo ogromny niepokój budzi fakt, że był bardzo mocno zakleszczony. Miał na sobie dużą ilość kleszczy, dlatego lekarze muszą wykluczyć również choroby odkleszczowe, w tym groźną babeszjozę. Obawiamy się, że oprócz komplikacji pooperacyjnych jego organizm może zmagać się także z dodatkowymi problemami, które dopiero zaczynają dawać o sobie znać.

Dlatego konieczne jest przeprowadzenie pełnej diagnostyki i dalsze monitorowanie jego stanu.

Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie zbiórki dla Tango.

Zbieramy środki na pokrycie kosztów operacji, dalszej hospitalizacji, pełnej diagnostyki oraz leczenia, które wciąż trwa. Przed lekarzami jeszcze wiele pytań i wiele badań, które muszą dać odpowiedź, dlaczego jego organizm tak gwałtownie się załamał.

Tango walczy nie tylko o oddech i powrót do zdrowia. Jego organizm musi mieć również siłę do regeneracji. Dlatego oprócz leczenia i diagnostyki potrzebna jest pełnowartościowa karma, odpowiednio dobrane suplementy oraz dalsza opieka, które pomogą mu stanąć na łapy po wszystkim, co przeszedł.

Dlatego dziś prosimy Was o pomoc.

Każda wpłata to szansa na kolejne badanie.

Każda wpłata to szansa na leczenie.

Każda wpłata to szansa na życie.

Bo przecież tango tańczy się w duecie.

Marzymy o tym, by pewnego dnia Tango znalazł swojego człowieka. Takiego, który pokocha go bezwarunkowo i będzie przy nim już zawsze.

Dziś Tango nie ma jeszcze swojego partnera na życie.

Ma za to szansę na coś równie ważnego – ludzi, którzy mogą pomóc mu przetrwać ten najtrudniejszy etap.

Bo choć do tanga trzeba dwojga, to żeby uratować Tango, potrzeba całej armii dobrych serc.

Pomóżcie mu wygrać tę walkę.

Pomóżcie sprawić, by jeszcze mógł zatańczyć najpiękniejszy taniec swojego życia – już nie w bólu, ale na zdrowej łapie, u boku własnej rodziny. ❤️🐾