Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 19.03.2025

Nasze dzielne szczeniaki pozdrawiają z domku! Ich nowa codzienność pełna jest radości, zabaw i czułości. Są pełne energii i miłości, a każdy dzień przynosi nowe chwile szczęścia.
Wysyłają Wam mnóstwo serdecznych pozdrowień i psich całusów! 🐶
Niech te wspaniałe maluchy rosną zdrowo i szczęśliwie, a każdy dzień przynosi im uśmiech na pyszczkach. Dziękujemy, że jesteście z nami!

Przekaż darowiznę z hasłem SZCZENIAKI na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ SZCZENIAKI

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

SZCZENIAKI
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 25.02.2025

Nasze dzielne szczeniaki są wypisywane z kliniki – to już ostatni etap ich drogi do pełni zdrowia! Już czeka na nie ciepły, kochający dom tymczasowy, gdzie będą mogły odpocząć, bawić się i cieszyć nowym rozdziałem w życiu.

Dziękujemy Wam z całego serca za wsparcie i dobre myśli – to dzięki Wam te małe cudaki mają szansę na szczęśliwe, bezpieczne życie. Przesyłają Wam mnóstwo pozdrowień i psich buziaków!

Aktualizacja 14.02.2025

Drodzy Przyjaciele,

Nasze dzielne dziewczynki czują się już świetnie!
Z każdym dniem mają coraz więcej energii, dokazują i rozkochują w sobie wszystkich dookoła.
Można śmiało powiedzieć, że najgorsze już za nimi, a przed nimi tylko lepsze dni – pełne miłości, zabawy i czułości.
W przyszłym tygodniu czekają je pierwsze szczepienia, a potem… wielkie poszukiwania domków! 🏡
A teraz coś specjalnego – z okazji Walentynek nasze słodziaki przesyłają Wam pozdrowienia mnóstwo buziaków Dziękujemy za Wasze wsparcie i ciepłe myśli – to dzięki Wam te małe cudaki mają szansę na piękne życie!
Będziemy Was informować na bieżąco! Trzymajcie kciuki!

Aktualizacja 04.02.2025

Kochani, mamy dla Was dwie wiadomości – jedną smutną i jedną dającą nadzieję. Niestety, dwóch chłopców przegrało swoją walkę i odeszło za Tęczowy Most… 💔 To cios, który boli nas wszystkich, ale wiemy, że zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, by im pomóc.
Jest jednak także dobra wiadomość – trzy dziewczynki nadal „najgorsze” mają już za sobą. Ich stan się stabilizuje, zaczynają odzyskiwać siły i widać w nich coraz więcej życia. Mimo bólu po stracie, skupiamy się na tych malutkich istotach, które wciąż nas potrzebują.
Z całego serca dziękujemy Wam za każdą pomoc, wsparcie i dobre słowo. Parwowiroza to podstępna i okrutna choroba, ale dzięki Wam te trzy cudowne suczki mają szansę na lepszą przyszłość. Będziemy Was na bieżąco informować o ich stanie i powoli zaczynamy się rozglądać za domkami pełnymi miłości, na które tak bardzo zasługują.
Prosimy, trzymajcie za nie kciuki – przed nimi nowe życie, a my wierzymy, że znajdą swoje szczęśliwe miejsce na świecie. ❤️🐾

Aktualizacja 27.01.2025

Z ogromnym bólem w sercu chcemy podzielić się z Wami smutną informacją. Niestety, pomimo naszej wiary, wysiłków lekarzy i Waszego wsparcia, dziś nad ranem odeszła od nas za tęczowy most- Milka – jedna z sześciu szczeniąt. Stan zdrowia reszty maluchów jest nadal bardzo trudny. Każdy dzień to walka, ale nie poddajemy się. Te maluchy zasługują na szansę na życie – życie pełne miłości, bezpieczeństwa i szczęścia, którego jeszcze nigdy nie zaznały.
Krótko byłaś z nami, ale na zawsze zostaniesz w naszej pamięci! 💔

ICH HISTORIA

Kilka dni temu pewien mężczyzna dokonał przejmującego odkrycia. Na polu znalazł psią matkę z sześcioma maleńkimi szczeniakami. Matka była wycieńczona, a maluchy – zziębnięte, głodne, odwodnione i w dramatycznym stanie. Jeden z nich miał bolesne rany na ciele. Poprosił nas o pomoc, a my nie mogliśmy pozostać obojętni.

Szczeniaki zostały natychmiast przewiezione do kliniki weterynaryjnej. Przeszły podstawowe badania, odrobaczenie i otrzymały pierwszą pomoc. Niestety, problemy zdrowotne jednego z maluchów, czarnego szczeniaczka, okazały się poważniejsze – zdiagnozowano u niego schorzenia dermatologiczne, które wymagały leczenia.

Po tygodniu cała szóstka została zaszczepiona. Wydawało się, że wszystko zmierza ku lepszemu. Jednak ostatnie dni przyniosły kolejne ciosy. Wczorajszej nocy pierwszy szczeniak zaczął chorować, a dziś w nocy dołączyła do niego cała reszta. Okazało się, że jest to parwowiroza. Ich stan wymaga pilnego leczenia i ciągłego wsparcia.

Zazwyczaj staramy się nie prosić o pomoc przy takich rzeczach, jak szczepienia czy standardowa opieka weterynaryjna. Ale teraz sytuacja nas przerosła. Mamy przed sobą sześć małych istnień i rachunek też będzie liczony razy sześć. Są bezbronne, delikatne i zależne od nas. Nie możemy ich zawieść.

Te maleństwa nigdy nie zaznały ciepła, miłości ani troski. Od początku ich życie było walką – najpierw bezdomność, potem choroba. Dziś to od nas zależy, czy pokażemy im, że świat może być dobry, że istnieją ludzie, którzy się o nie zatroszczą.

Każda, nawet najmniejsza pomoc, może odmienić ich los. Razem możemy sprawić, że te szczeniaki poznają, czym jest miłość i bezpieczeństwo. Wierzymy, że dobro ma większą moc niż to zło, które spotkało je do tej pory.