Aktualizacja 24.09.2025
Cześć Kochani! ✨
To ja, Srebrny 🐾.
Chciałem do Was zamruczeć kilka słów…
Jestem już po wszystkich zabiegach i powoli, małymi kroczkami, uczę się żyć na nowo – tym razem ze swoją ślepotką. Nie ukrywam, że to dla mnie duże wyzwanie, ale okazuje się, że z pomocą dobrych ludzi i odrobiną odwagi można naprawdę wiele.
Jestem niesamowicie wdzięczny za mój cudowny dom ❤. To właśnie tutaj mam czas, by oswoić się z nową rzeczywistością, poznać siebie na nowo i nauczyć się innej komunikacji – nie tylko z ludźmi, ale też z moimi kocimi kumplami 🐾. Każdego dnia odkrywam, że brak wzroku wcale nie przeszkadza w budowaniu więzi, mruczeniu przytulankom i wspólnych kocich zabawach.

Dzięki trosce i cierpliwości moich opiekunów mogę czuć się bezpiecznie, kochany i pewny, że wszystko będzie dobrze. To miejsce daje mi siłę i radość, a każdy dzień tutaj jest dla mnie lekcją, że życie może być piękne, nawet jeśli wygląda inaczej niż wcześniej.
Ściskam Was mocno moimi mięciutkimi łapkami i posyłam głośne mrrrrał 😺💛
Wasz dzielny Srebrny 🐾
Przekaż darowiznę z hasłem SREBRNY na konto:
RATUJĘ SREBRNEGO
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 01.09.2025
Srebrny przeszedł już operację usunięcia oczu. Była to dla nas niezwykle trudna decyzja, jednak wiedzieliśmy, że nie mieliśmy innej opcji – tylko w ten sposób mogliśmy dać mu szanse na dalsze życie.
Niestety, Srebrny nigdy nie zobaczy już świata, ale najważniejsze jest to, że żyje i ma przed sobą przyszłość, w której może zaznać szczęścia u boku człowieka. Sam zabieg przebiegł zgodnie z planem, a jego stan jest stabilny. Teraz czeka go okres rekonwalescencji i nauka funkcjonowania w nowej rzeczywistości.
To wciąż kocie dziecko, które dopiero zaczyna swoją drogę – tym razem już bez bólu, ale z ogromną potrzebą troski i wsparcia.
Z całego serca dziękujemy za dotychczasową pomoc – to właśnie dzięki Wam Srebrny otrzymał szansę, której inaczej by nie miał. Prosimy, trzymajcie mocno kciuki za jego dalszą walkę i powrót do pełni sił. ❤️

JEGO HISTORIA
Srebrny… maleńki kotek, który pojawił się nagle na drodze, tuż obok pustostanów i zarośli, jakby wyczuł, że to jego jedyna szansa. Płakał i miauczał rozpaczliwie, wołając o pomoc – tak, jakby wiedział, że bez człowieka nie da sobie rady. Na szczęście został zauważony. Dobre osoby nie przeszły obojętnie, zatrzymały się, podniosły jego kruche ciałko i zawiozły do lecznicy.
Diagnoza jednak złamała serca…
Srebrny jest bardzo chory. Zaawansowany wirus zdążył już wyrządzić ogromne szkody w jego maleńkim organizmie. Jego oczka są tak zniszczone, że jedynym ratunkiem jest ich usunięcie. To jeszcze kocie dziecko, które zamiast beztrosko gonić za motylami, musi walczyć o życie.
Czasu nie ma – wirus postępuje i bez pilnej pomocy odbierze mu szansę na przyszłość. Musimy jak najszybciej ustabilizować jego stan i przeprowadzić niezbędne zabiegi, aby uratować to niewinne kocie serduszko. Srebrny nie zasłużył na ból i cierpienie. On chce żyć, przytulać się, mruczeć – choć nie zobaczy już świata swoimi oczami, może czuć go sercem i miłością, którą dostanie od człowieka.

Bardzo prosimy – pomóżcie nam dać Srebrnemu szansę. Potrzebne są środki na pobyt w klinice, aby go ustabilizować, a po tym poddać operacji, Srebrny potrzebuje także leków, dobrej jakości karmy i suplementów. Każda złotówka, każde wsparcie i każde udostępnienie to krok w stronę uratowania jego życia. Nie pozwólmy, by ten malutki chłopiec stracił wszystko, zanim tak naprawdę zdążył zacząć żyć.