Aktualizacja 28.01.2025
Drodzy Przyjaciele,
Czy poznajecie tego przystojniaka? ❤️ Skrzat to prawdziwy wojownik! Dzięki Waszej nieocenionej pomocy i wsparciu, jego stan zdrowia znacznie się poprawił. Wszystko pięknie się goi, a nasz mały bohater odzyskuje energię i radość życia.
Zakończyliśmy już kurację antybiotykową, szwy zostały zdjęte, a leczenie przeciwko grzybom i pasożytom przynosi efekty. Skrzat dzielnie znosił każdą fazę leczenia i teraz zaczyna powoli rozglądać się za czymś… wyjątkowym – swoim wymarzonym domkiem! 🏡
Dziękujemy Wam za to, że jesteście z nami – dzięki Wam Skrzat ma szansę na lepszą przyszłość.❤️

Przekaż darowiznę z hasłem skrzat na konto:
RATUJĘ SKRZATA
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 20.01.2025
Drodzy Przyjaciele,
Stan zdrowia Skrzata poprawia się z dnia na dzień, niestety pojawił się nowy problem, z którym musi się zmierzyć.
Dziś zakończono kurację antybiotykową, a szwy zostały zdjęte. Skrzat bardzo dzielnie znosił wszystkie etapy leczenia, a teraz widać, że odzyskuje energię. Jednak jak to bywa w przypadku takich powrotów do zdrowia, nie wszystko idzie zgodnie z planem…
Niestety, pojawił się kolejny problem – grzyby i pasożyty. Leczenie będzie kontynuowane, by jak najszybciej rozprawić się z tymi dolegliwościami. Skrzat jest silny, ale wciąż potrzebuje Waszej pomocy i wsparcia, aby przejść przez ten trudny okres.
Dziękujemy Wam za Waszą nieocenioną pomoc i zrozumienie. Dzięki Wam, Skrzat dostaje najlepszą możliwą opiek.

Aktualizacja 13.01.2025
Drodzy Przyjaciele Skrzata,
Chcemy podzielić się z Wami ważnymi wieściami o stanie zdrowia naszego małego bohatera. Po dokładnych badaniach i konsultacjach z dwoma specjalistami, podjęta została trudna decyzja o usunięciu prawego oka Skrzata. Niestety, uszkodzenie było tak poważne, że nie było już żadnej możliwości jego uratowania, a także zagrażało życiu Skrzata. Zabieg odbył się pomyślnie, a kotek, choć osłabiony, zaczyna powoli wracać do siebie. Choć ma teraz jedno oczko, jego serce wciąż bije pełną siłą. Jego walka o zdrowie nie jest jeszcze zakończona, teraz czeka go długa droga rekonwalescencji, nadal potrzebuje opieki weterynaryjnej, ale jesteśmy pełni nadziei, że z Waszym wsparciem uda mu się stanąć na nogi. Dzięki Waszym darowiznom Skrzat otrzymał nie tylko niezbędną pomoc medyczną, ale także szansę na życie bez bólu i cierpienia.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, pozwala nam kontynuować leczenie i dać Skrzatowi to, na co zasługuje – spokojne, szczęśliwe życie.
Dziękujemy Wam za serce, które okazaliście Skrzatowi.

Skrzat to maleńki kotek, którego życie od początku wystawiało na najcięższe próby. Został znaleziony samotnie na ulicy przez naszych wolontariuszy, którzy poprosili nas o pomoc. Był w stanie, który łamał serce. Jego prawe oko jest poważnie uszkodzone – z widoczną raną, która wygląda jak żywy dowód ogromnego cierpienia. Nie wiemy, co się wydarzyło. Czy został skrzywdzony przez ludzi, czy przez inne zwierzęta? A może to skutek ciężkiej choroby?
Patrząc na Skrzata, trudno powstrzymać łzy. To delikatne, drobne ciałko drży z bólu, a oczy – jedno zdrowe, drugie pełne cierpienia – wydają się pytać: „Dlaczego ja?”. Skrzat nie zasłużył na takie życie. Nie zasłużył na samotność, głód i strach. Zrobiliśmy wszystko, by natychmiast mu pomóc. Trafił do kliniki weterynaryjnej, gdzie rozpoczęto diagnostykę. Niestety, jego stan jest bardzo poważny. Specjaliści biją się z myślami – oko prawdopodobnie trzeba będzie usunąć, ale przed nami długa droga badań, leczenia i walki o jego zdrowie. Wiemy jedno – Skrzat nie ma nikogo poza nami. A my mamy Was. Wasze wsparcie jest dla niego szansą na życie bez bólu, na normalność, której nigdy nie zaznał.

Koszty leczenia już teraz przekraczają nasze możliwości. Potrzebujemy funduszy na wizyty u specjalistów, diagnostykę, leki, a także na hospitalizację. Dlatego zwracamy się do Was – do ludzi o wielkich sercach. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to krok ku zdrowiu i bezpieczeństwu Skrzata. To cegiełka w budowaniu jego lepszego jutra.
Skrzat zasługuje na wszystko, co najlepsze – na miłość, na pełną miskę i na miejsce, gdzie będzie mógł czuć się bezpiecznie. Ale najpierw musimy pomóc mu odzyskać zdrowie. Nie pozwólmy, by cierpienie odebrało mu szansę na życie. Razem możemy zmienić jego los.
Pomóż Skrzatowi – bo jego życie jest w naszych rękach.