Nie każdy wyścig z czasem da się wygrać. Dziś całe nasze siły są skierowane na ratowanie Safiry
Aktualizacja 26.08.2026
Safira nadal jest pod obserwacją, ale mamy kilka ważnych informacji dotyczących jej stanu. Katar ustąpił, a kuracja antybiotykowa dobiegła końca. Na ten moment nie ma już objawów, które wcześniej jej dokuczały.
Safira jest bardzo czuła i mocno lgnie do człowieka. Najchętniej nie schodziłaby z rąk – kiedy tylko ma okazję, wtula się i spokojnie odpoczywa na kolanach. ❤️
Teraz najważniejsze jest obserwowanie, czy po zakończeniu antybiotykoterapii jej stan pozostanie stabilny. Na pełną ocenę potrzeba jeszcze czasu.
Trzymajcie za nią kciuki. 🐾
HistoriaPrzekaż darowiznę z hasłem Safira na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją


Aktualizacja 14.08.2026
💔 MIAŁA POŻEGNAĆ APARAT. SAFIRA MUSI JESZCZE POCZEKAĆ…
Ostatnio Safira pojechała do kliniki z nadzieją, że to właśnie ten dzień – że uda się już zdjąć aparat z pyszczka i podczas tego samego znieczulenia przeprowadzić sterylizację.
Niestety, na ten moment musimy jeszcze poczekać. Kość wciąż potrzebuje czasu, aby prawidłowo się zrosnąć, dlatego lekarze zdecydowali, że aparat powinien pozostać jeszcze przez około miesiąc, a być może nawet dwa.
Do tego pojawił się katar, dlatego Safira otrzymała antybiotyk i pozostaje pod kontrolą lekarzy.
Nie takiego finału tej wizyty oczekiwaliśmy, ale tutaj nie możemy niczego przyspieszać. Najważniejsze, żeby wszystko zrosło się prawidłowo i żeby kolejny etap leczenia był dla niej bezpieczny.
Safira musi więc uzbroić się w jeszcze odrobinę cierpliwości. A my razem z nią. ❤️ Każdy kolejny tydzień przybliża ją do dnia, w którym aparat wreszcie zniknie z jej pyszczka i będzie mogła zostawić ten trudny etap za sobą.
Dziękujemy, że jesteście z Safirą i pomagacie nam prowadzić ją przez tę drogę. ❤️🐾
Aktualizacja 28.07.2026
Stan Safiry jest stabilny, jednak jej leczenie wciąż trwa. Najbliższym etapem będzie zdjęcie aparatu z żuchwy. Podczas tego samego znieczulenia lekarze przeprowadzą również zabieg sterylizacji, aby nie narażać jej na kolejną narkozę.
Obecnie bardzo mocno skupiamy się także na odbudowie jej organizmu. Safira była skrajnie wycieńczona i choć ma bardzo dobry apetyt oraz regularnie je pełnowartościowe posiłki, wciąż niezwykle trudno przybiera na wadze. Organizm potrzebuje czasu, by uzupełnić wszystkie niedobory po długim okresie głodu i zaniedbania. To długi proces, który wymaga cierpliwości, odpowiedniego żywienia oraz stałego wsparcia.
Na co dzień Safira przebywa w pieczy zastępczej. To spokojna, niezwykle czuła kotka, która ponad wszystko kocha bliskość człowieka. Najszczęśliwsza jest wtedy, gdy może wtulić się w czyjeś ramiona i po prostu czuć się bezpiecznie.
Choć najgorsze chwile są już za nią, przed Safirą wciąż kolejne etapy leczenia i rekonwalescencji. Specjalistyczna karma, regularne wizyty u lekarzy, planowany zabieg, dalsza diagnostyka oraz opieka to koszty, których fundacja nie jest w stanie pokrywać samodzielnie.
Dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy wspierają Safirę. To właśnie dzięki Wam może spokojnie dochodzić do zdrowia i otrzymuje wszystko, czego dziś najbardziej potrzebuje. ❤️🐾

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Aktualizacja 25.06.2026
Safira wciąż pozostaje pod opieką w lecznicy 🐾
Proces jej powrotu do zdrowia jest długi i wymaga ogromnej cierpliwości, ale pojawiają się kolejne małe kroki naprzód.
Szczęka goi się prawidłowo i na ten moment wszystko przebiega zgodnie z planem lekarzy. Nadal wymaga regularnej pielęgnacji i płukania, a jej stan jest stale monitorowany.
Safira zaczęła również stopniowo odzyskiwać siły. Coraz lepiej radzi sobie z utrzymaniem pozycji stojącej i podejmuje próby samodzielnego poruszania się.
Choć to wciąż nie koniec jej drogi, każdy kolejny etap wymaga dalszej opieki, czasu i odpowiednich warunków do regeneracji.
Przed Safirą nadal leczenie, regularne kontrole, specjalistyczna karma, suplementacja oraz codzienna opieka, które wiążą się z wysokimi kosztami, a sami nie jesteśmy w stanie ich pokryć.
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają Safirę i pomagają nam walczyć o jej zdrowie ❤️🐾
JEJ HISTORIA

Są dni, kiedy telefon dzwoni bez przerwy, a wiadomości czekają na odpowiedź. Są też dni, kiedy nie wiemy, za co złapać się najpierw. Dlatego prosimy o wyrozumiałość, jeśli czasem nie odbieramy telefonu lub nie odpowiadamy od razu na wiadomość.
Każde zgłoszenie może dotyczyć zwierzęcia potrzebującego pomocy. Każdy telefon może oznaczać kolejne życie, które trzeba ratować. Niestety nie jesteśmy w stanie być jednocześnie wszędzie. Przy ogromnej liczbie zwierząt pod opieką, interwencji i codziennych obowiązków często trzeba podejmować trudne decyzje. Czasami o wszystkim decydują sekundy i minuty.
I właśnie tak wyglądał wczorajszy dzień.
Wolontariusze jechali do lecznicy z kociakiem, który był już pod ich opieką. W drodze natrafili na potrąconą kotkę. Nie było czasu na zastanawianie się. Samochód został zatrzymany, a zwierzę natychmiast zabezpieczone i przewiezione do lecznicy.
Do kliniki dotarły już dwa potrzebujące pomocy zwierzaki. Niestety, na miejscu okazało się, że dla biało-rudego kociaka nie ma już ratunku. Mimo podjętych prób jego obrażenia były zbyt rozległe. Odszedł za Tęczowy Most.
To zawsze bardzo boli. Za każdym razem. I chyba nigdy nie da się przyzwyczaić do takich chwil.
Ale była jeszcze ona.
Safira.
Kotka po bardzo poważnym wypadku komunikacyjnym. Przerażona, cierpiąca i walcząca o każdy oddech. Jej stan od samego początku nie pozostawiał złudzeń – obrażenia były bardzo poważne, a każda kolejna minuta miała znaczenie.
Konieczna była pilna operacja. Siła uderzenia była ogromna. Szczęka Safiry została dosłownie zmiażdżona i poruszała się przy każdym ruchu, jak flaga targana wiatrem. Widok łamał serce. Bez natychmiastowej interwencji nie miała szans na normalne funkcjonowanie.
Lekarze podjęli walkę o jej życie. Konieczne było zadrutowanie szczęki, a podczas operacji okazało się, że obrażenia są jeszcze poważniejsze. Jedno z oczu zostało tak mocno uszkodzone, że trzeba było usunąć je natychmiast.
Dziś Safira żyje.
Ale przed nią wciąż długa i kosztowna droga do zdrowia.
Na razie musi pozostać pod całodobową opieką lekarzy w lecznicy. Czeka ją dalsze leczenie, hospitalizacja, podawanie leków, specjalistyczna karma w formie papek, suplementy oraz stały nadzór weterynaryjny.
To jednak dopiero początek. Przed Safirą kolejne etapy leczenia związane ze złożonym urazem szczęki. Niezbędne będą następne badania, zdjęcia rentgenowskie kontrolujące proces gojenia oraz kolejne zabiegi związane z założonymi drutami i ich późniejszym usunięciem. Dopiero kolejne tygodnie pokażą, jak przebiega zrastanie kości i czy wszystko goi się prawidłowo.
Każdy dzień pobytu w lecznicy, każde badanie, każdy zabieg i każdy lek oznaczają kolejne koszty. Dziś trudno przewidzieć, jak długo potrwa jej leczenie, ale wiadomo jedno – Safira będzie potrzebowała jeszcze bardzo dużo opieki, czasu i wsparcia.
My możemy być przy tych zwierzętach. Możemy je ratować, jeździć na interwencje, spędzać długie godziny w lecznicach, odbierać kolejne zgłoszenia i robić wszystko, co w naszej mocy, aby dać im szansę na życie.
Ale ten łańcuszek pomocy nie utrzyma się bez Was.
To właśnie Wy jesteście jego najważniejszym ogniwem. My możemy trzymać go w dłoniach, ale to dzięki ludziom dobrej woli nie rozpada się on każdego dnia.
Bo pomoc to nie tylko leczenie. To także paliwo, które pozwala dotrzeć do potrzebującego zwierzęcia. To transport do lecznicy, specjalistyczna karma, leki, środki opatrunkowe, rachunki i dziesiątki codziennych wydatków, których często nie widać na zdjęciach i w publikowanych historiach.
Dlatego tak bardzo prosimy – bądźcie z nami. Bo tylko razem możemy pomagać. Tylko razem możemy sprawić, że takie zwierzęta jak Safira dostaną swoją szansę na życie.
Takich sytuacji nie da się zaplanować. Nigdy nie wiemy, czy wracając z jednej interwencji, za chwilę nie trafimy na kolejne zwierzę potrzebujące ratunku. Nie wiemy też, jakie koszty przyniesie następny dzień.
Dlatego dziś z całego serca prosimy o wsparcie dla Safiry.
Każda wpłata pomoże opłacić jej leczenie, pobyt w klinice, leki i wszystko to, czego będzie potrzebowała, aby wrócić do zdrowia. Każde udostępnienie daje szansę, że informacja o jej tragedii dotrze do kolejnych osób o wielkich sercach.
Nie pozwólmy, aby zabrakło środków na walkę o życie kotki, która już tak wiele przeszła.
Dziękujemy za każdą złotówkę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. To dzięki Wam możemy być tam, gdzie pomoc jest potrzebna najbardziej.
❤️ Pomóżmy Safirze zawalczyć o nowe życie

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.



Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.