Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 07.05.2025

Kochani, mamy dla Was wspaniałe wieści – Rudzielec został wypisany z kliniki i trafił do domu! Choć droga do zdrowia wciąż trwa, jego stan poprawił się na tyle, że mógł opuścić szpitalne mury. Co najpiękniejsze – nowy dom znalazł się… wśród tych, którzy ratowali mu życie. Jeden z pracowników kliniki zakochał się w Rudzielcu i postanowił dać mu bezpieczne miejsce, w którym będzie mógł odzyskać siły i spokój. Rudzielec powoli się adoptuje. Uczy się nowej codzienności, odpoczywa, przyzwyczaja się do otoczenia i czuje się coraz pewniej. Z domu będzie kontynuował leczenie – czekają go jeszcze kontrole, dalsza rekonwalescencja i obserwacja. Ale już teraz widać w nim radość życia. To Wasza zasługa – Waszego serca, Waszego wsparcia. Dziękujemy, że byliście z nami w najtrudniejszych chwilach. Trzymajcie za niego kciuki – dla Rudzielca właśnie zaczyna się nowe życie!

Przekaż darowiznę z hasłem RUDZIELEC na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ RUDZIELCA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

RUDZIELEC
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Oczy Rudzielca patrzyły z takim zmęczeniem, jakby już nie wierzył, że ktoś wyciągnie do niego pomocną dłoń.
Był skrajnie wycieńczony, odwodniony, wyniszczony – ciało ledwo trzymało się życia. Ale najgorsze było to, co stało się z jego łapą. Musiał ją gdzieś wsadzić… gdzieś, gdzie nikt nigdy nie powinien się znaleźć. Nie chcemy gdybać. Nie chcemy snuć domysłów. To nie nasza rola. Naszym zadaniem było działać – natychmiast.
Rana była potwornie zainfekowana. Gnicie tkanek, straszny ból i ogromne ryzyko sepsy. Nie było innego wyjścia – jedyną szansą na uratowanie życia Rudzielca była amputacja. Decyzja zapadła błyskawicznie, a każda minuta była na wagę złota. Operacja się odbyła. Trzymaliśmy kciuki. I udało się – chłopak się wybudził.
Teraz czeka nas kolejny etap walki. Rudzielca trzeba wzmocnić, odbudować jego wyniszczony organizm. Obecnie otrzymuje leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, silne antybiotyki, jest intensywnie nawadniany. A mimo tego wszystkiego – mruczy. Jakby chciał powiedzieć: „Dziękuję, że ktoś jeszcze we mnie uwierzył”.

Ale my sami nie damy rady.
Musieliśmy się zadłużyć, by natychmiast pokryć koszt operacji. Przed nami jeszcze długa droga – kontrole, dalsze leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna opieka. Potrzebujemy Was. Potrzebujemy środków, by dalej walczyć o zdrowie i przyszłość Rudzielca.
Bardzo prosimy – jeśli możesz, pomóż. Każda złotówka to cegiełka do nowego życia, w którym nie będzie już bólu, strachu i samotności.
Dla Rudzielca. 🧡