Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 27.11.2025

Ku naszej ogromnej radości udało się opanować wcześniejsze problemy – ustąpiły liszaje, infekcje grzybicze i wszystko to, co jeden mały, cierpiący kot mógł pechowo „złapać”. Rubi dzielnie zniosła leczenie i lekarze i my mieliśmy nadzieję, że wreszcie uda nam się wrócić do planu przygotowania jej do operacji usunięcia obu gałek ocznych. Niestety, pojawił się kolejny powód do niepokoju. Rubi przestała przybierać na masie. To bardzo ważny sygnał, który zmusza nas do rozpoczęcia diagnostyki od nowa. Musimy znaleźć przyczynę, zanim będzie można podjąć kolejne kroki. Wiemy, że operacja usunięcia gałek ocznych jest konieczna — przewlekły stan zapalny, który nimi powoduje, jest dla jej organizmu ogromnym obciążeniem i może wywoływać kolejne problemy zdrowotne. Jednak na tym etapie nie możemy ryzykować. To takie „kwadratowe koło” — żeby zrobić jedno, musimy najpierw „naprawić” drugie. Będziemy informować Was na bieżąco o postępach, kolejnych wynikach i decyzjach dotyczących leczenia. Dziękujemy, że jesteście z Rubi i wspieracie ją w tej trudnej drodze. 💛

Przekaż darowiznę z hasłem RUBI na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ RUBI

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

RUBI
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 14.08.2025

Niestety operacja usunięcia obu gałek ocznych, która była planowana na ten tydzień, nie może zostać na razie przeprowadzona.
Rubi nabawiła się infekcji grzybiczej, niewiadomo skąd i zowąd, która wymaga leczenia.
Zażegnanie tego problemu jest niezbędne do wykonania zabiegu. Lekarze nie chcą narażać jej na dodatkowe problemy.
Będziemy informować na bieżąco o dalszych postępach i planach leczenia.

Aktualizacja 04.08.2025

Rubi zmaga się z liszajami – jej skóra wciąż jest w nie najlepszym stanie, ale leczenie jest kontynuowane i mamy nadzieję, że z czasem dolegliwości ustąpią.
Jej oczka wyglądają znacznie lepiej niż wcześniej, jednak niestety – nie uda się ich uratować.
Rubi nie będzie widzieć…
Operacja usunięcia obu gałek ocznych planowana jest w przyszłym tygodniu– do tego czasu jej organizm musi zostać odpowiednio wzmocniony.

Aktualizacja 16.07.2025

Rubi nadal przebywa pod opieką w klinice. Biegunki ustąpiły, przestała wymiotować i zaczęła jeść z apetytem! To ulga widzieć, jak to maleństwo odzyskuje siły, choć jej ciałko wciąż jest bardzo słabe.
Oczka Rubi… wyglądają nieco lepiej, ale niestety obydwa muszą zostać usunięte. Operacja jest planowana za około trzy tygodnie, jej organizm musi zostać przygotowany i wzmocniony do tego zabiegu. Została już odrobaczona i odpchlona.
Ale bez Was nie damy rady.
Potrzebujemy wsparcia finansowego, by pokryć koszty leczenia, hospitalizacji i operacji.
Każda złotówka, każda udostępniona wiadomość, to realna pomoc.
Rubi nigdy nie zobaczy świata, ale może go poczuć – przez dotyk, przez ciepło, przez miłość. I tego chcemy jej dać jak najwięcej.

JEJ HISTORIA

Wczorajszy dzień był jednym z tych, w których serce pęka bardziej niż zwykle. W upale, który odbierał siły nawet zdrowym istotom, została znaleziona ona – Rubi, maleńka, bezbronna istotka. Ta kruszynka ma około 2,5 miesiąca… a już tyle przeszła. Miała w sobie tylko resztki sił, by jeszcze cichutko miauczeć, błagać o pomoc, szukać mamy, której już teraz wiemy, że nigdy nie zobaczy.
Została zabrana natychmiast do kliniki. To, co tam usłyszeliśmy, odebrało nam oddech.
Rubi to kupka nieszczęścia. Zaatakowana przez zaawansowaną postać wirusa opryszczki, skrajnie odwodniona, z biegunką, liszajami, słaba jak pergamin. Przelewa się przez ręce – jakby życie już z niej uciekało.
Niestety, lekarz okulista potwierdził najgorsze. Rubi straci wzrok. Oboje oczu nie da się uratować. Operacja usunięcia gałek ocznych to jedyny sposób, by ratować jej życie. Ale zanim do niej dojdzie, musimy ją ustabilizować. Odrobaczyć. Nawodnić. Wzmocnić. Przygotować maleńki organizm na to, co nieuniknione. To maleństwo dopiero miało zacząć żyć… a już będzie żyć w ciemności.

Ale może żyć. Z waszą pomocą – ma szansę. Na życie bez bólu. Na głaskanie, na poczucie ciepła. Na dom, który nie patrzy, czy kot widzi, ale czy czuje.
Nie damy rady sami. Błagamy – pomóżcie Rubi.
Bo choć jej świat zaraz zgaśnie, to nie musi być koniec.
To może być nowy początek.
📌 Potrzebujemy wsparcia na jej leczenie, hospitalizację i przygotowanie do operacji.
📌 Każda złotówka, każde udostępnienie – to krok w stronę ratunku.
Dla Rubi. Dla życia. Dla światła, które może świecić nawet w ciemności.