Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja
02.05.2025

Roki zrobił ogromne postępy w swoim leczeniu! Jego rany zostały całkowicie zagojone, a on sam wydaje się, jakby już o nich zapomniał. Stworzenie mu bezpiecznego, pełnego miłości środowiska to teraz ważny etap.
Roki trafił do hoteliku, gdzie czuje się coraz lepiej, a my jesteśmy pełni nadziei, że wkrótce znajdzie swoje wymarzone, kochające miejsce na ziemi.

Dzięki Waszemu wsparciu Roki ma szansę na szczęśliwe życie. Prosimy, trzymajcie kciuki za niego, aby mógł znaleźć dom pełen miłości i ciepła.

Przekaż darowiznę z hasłem ROKI na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ ROKIEGO

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

ROKI
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja
05.03.2025

Nasz dzielny Roki robi ogromne postępy! Jego rany pięknie się goją, a lekarze zdecydowali o ściągnięciu szwów. To wielki krok ku pełnemu wyzdrowieniu!

Jeszcze chwila, a Roki zacznie wychodzić na pierwsze spacery – wkrótce znów poczuje wiatr w sierści i radość z biegania. Jego trudna przeszłość powoli zostaje za nim, a przed nim otwiera się nowy rozdział – pełen miłości, troski i nadziei na prawdziwy, kochający dom.

Dziękujemy za Wasze wsparcie! Dzięki Wam Roki ma szansę na szczęśliwe życie. Jeśli możecie, nadal trzymajcie za niego kciuki i pomagajcie – każdy dzień przybliża go do wymarzonego domu!

Aktualizacja
21.02.2025

Roki wciąż przebywa w klinice, gdzie każdego dnia otrzymuje intensywną opiekę. Jego rana jest regularnie opartywana, a wszystkie niezbędne leki podawane w formie iniekcji, by jak najszybciej przyniosły efekt. Wyniki badań wykazują pewną poprawę, ale niestety jego organizm wciąż zmaga się z wieloma problemami – lata zaniedbań i cierpienia odcisnęły na nim swoje piętno.

Nie poddajemy się i walczymy o jego zdrowie, a on dzielnie znosi wszystkie zabiegi. Dziękujemy za każde wsparcie – dzięki Wam Roki ma szansę na lepsze jutro! Prosimy o dalszą pomoc, bo każdy dzień jest dla niego ważny. Z Waszym wsparciem może wrócić do pełni sił!

Roki leżał samotny na zimnym trawniku. Bez sił, bez nadziei, bez nikogo, kto mógłby go ochronić. Czy czekał na pomoc? A może już dawno przestał wierzyć, że nadejdzie…? Był półprzytomny, zrezygnowany, jakby poddał się temu, co go spotkało.

Wolontariusze zjawili się na miejscu tak szybko, jak tylko mogli. Delikatnie podnieśli jego drżące ciało i zabrali go do kliniki weterynaryjnej. Tam wszystko stało się jasne – Roki przeszedł przez piekło.

Postrzelony. W jego klatce piersiowej tkwił śrut.

Pogryziony. Jego ciało było pokryte ranami po ugryzieniach.

Naruszony. Uszkodzony kręgosłup… jakby był tylko nic nieznaczącym przedmiotem, który można złamać i wyrzucić.

Wycieńczony. Skrajna anemia, zatrzymanie moczu – bez natychmiastowej pomocy nie miałby szans.

Udało nam się zapłacić za podstawowe badania. Tylko i aż tyle… Ale to dopiero początek. Roki potrzebuje dalszej diagnostyki, leczenia, wysokiej jakości karmy i suplementów, które pomogą mu dojść do siebie.

Prosimy Was z całego serca – pomóżmy mu! On nie zasłużył na taki los. Zbyt długo cierpiał przez ludzką obojętność, teraz to my możemy pokazać mu, że człowiek potrafi też kochać.

Nie pozwólmy, by odszedł w samotności. Podarujmy mu drugą szansę na życie.