Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 19.03.2025 

Z głębokim żalem chcielibyśmy podzielić się z Wami smutną wiadomością- nasz ukochany Rogal odszedł. Mimo ogromnej walki, jaką stoczył, jego organizm, który był skrajnie wycieńczony przed operacją, nie wytrzymał trudów wczorajszego zabiegu i długotrwałej narkozy. Lekarze zrobili wszystko, co w ich mocy, ale niestety, nasz dzielny kociak przegrał tę nierówną walkę.
Dziękujemy Wam z całego serca za wszystko, co zrobiliście dla Rogala, za wsparcie i pozytywne myśli, które kierowaliście w jego stronę.
To ogromna strata, ale wiemy, że Rogal poczuł Waszą miłość i troskę przez cały czas, kiedy był zaopiekowany, a nie samotny. Dziękujemy, że byliście częścią jego walki.

Aktualizacja 18.03.2025

Rogal przeszedł operację. Trwała ona wiele godzin, a lekarze dosłownie składali jego szczękę kawałek po kawałku. To było ogromne wyzwanie, ale dzięki ich doświadczeniu i zaangażowaniu udało się przeprowadzić zabieg, który daje Rogalowi szansę na normalne życie.
Walka kociaka się nie kończy. Wymaga on wciąż intensywnej opieki weterynaryjnej.
Dziękujemy za Wasze wsparcie i wszystkie dobre myśli, które kierujecie w stronę naszego rudzielca. Bez Waszej pomocy nie udałoby się dotrzeć do tego momentu. Wciąż potrzebujemy Waszego wsparcia, aby zapewnić mu pobyt w lecznicy i opiekę oraz dalsze leczenie.
Dziękujemy, że jesteście z nami i z Rogalem.

Przekaż darowiznę z hasłem ROGAL na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ ROGALA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

ROGAL
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Rogal zawsze był kotem ulicznym. Znał każdy zakątek swojej okolicy – wiedział, gdzie można znaleźć coś do jedzenia, gdzie schronić się przed deszczem i gdzie najlepiej wygrzewać się w słońcu. Był częścią tej ulicy, jej cichym, rudym strażnikiem. Czasem ludzie go karmili, czasem przepędzali, ale Rogal nigdy się nie obrażał. Takie było jego życie – niezależne, pełne wyzwań, ale jego własne.
Aż pewnego dnia wszystko się zmieniło.
Co dokładnie się wydarzyło, nikt nie wie. Może to był wypadek, może okrucieństwo, może zwykły pech. Kiedy go znaleziono, ledwo się ruszał. Jego rude futro było posklejane krwią, a jego ciało – pełne bólu. Głowa była poobijana, szczęka – złamana w kilku miejscach. Nie mógł jeść, nie mógł miauczeć, nie mógł nawet zamknąć pyszczka. Jego język bezwładnie zwisał na bok. Rogal leżał cicho w błocie i oddychał – ostatkiem sił, jakby wbrew wszystkiemu. Na szczęście znalazły się troskliwe dłonie, które nie pozwoliły mu odejść w samotności i cierpieniu. Został zabrany do kliniki weterynaryjnej, gdzie natychmiast otrzymał pomoc. 

Lekarze byli zszokowani jego stanem – wielu nie wierzyło, że przeżyje. Ale Rogal miał w sobie coś więcej niż tylko ból – miał siłę.
Gdy weterynarze przeprowadzali niezbędne procedury medyczne, ratujące jego życie, on, mimo niewyobrażalnego cierpienia, cicho mruczał. Jakby chciał podziękować. Jakby wiedział, że ktoś wreszcie się o niego troszczy.
Diagnoza była brutalna – wieloodłamkowe złamanie szczęki, wymagające operacji. Ale żeby do niej doszło, jego stan musi się najpierw ustabilizować. Czekają go dni pełne walki, pełne niepewności i bólu.
Teraz ten rudy wojownik ma drugą szansę. Nie jest już tylko bezdomnym kotem – jest symbolem siły, wiary i nadziei. Pokazał, że nawet w największym cierpieniu można znaleźć siłę do walki. Ale teraz to my musimy walczyć o niego.
Bardzo prosimy o wsparcie dla tego niezwykłego kociaka. Potrzebne są środki na operację, opiekę weterynaryjną, badania, leki i suplementy. Bez Waszej pomocy nie damy rady. Rogal już pokazał, że chce żyć – teraz pomóżmy mu wrócić do zdrowia.
Każda złotówka, każde udostępnienie, każda pomocna dłoń to kolejny krok w stronę jego nowego życia. Bo Rogal nie jest już tylko kotem ulicznym – jest naszym wspólnym wojownikiem.
Pomóżmy mu wygrać tę walkę.