Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 26.05.2026
Pierwszą bitwę wygrał. Teraz czeka go kolejna operacja…

Promyczek jest po pierwszym zabiegu chirurgicznym, ale jego leczenie wciąż jest dalekie od końca.

Kiedy trafił pod nasze skrzydła, był w bardzo złym stanie. Jedno z jego uszu było ususzonym kikutem, zostało tak poważnie pogryzione najprawdopodobniej przez inne zwierzę, że lekarze musieli je amputować. To tylko część obrażeń, z którymi przyszło mu się mierzyć. Trudno nawet wyobrazić sobie, ile bólu musiał znosić ten mały kot.

Dziś jest bezpieczny i znajduje się pod opieką lekarzy w klinice, ale przed nim kolejna operacja. Nadal wymaga leczenia, leków, badań i stałej kontroli. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, a jego organizm jest bardzo wyczerpany.

 Nie wiemy jeszcze, jak długa będzie droga Promyczka do zdrowia. Wiemy jednak, że nie możemy jej przerwać w połowie. Bez dalszego leczenia nie będzie miał szans na normalne życie.

Prosimy, pamiętajcie o Promyczku. Przed nim jeszcze wiele trudnych chwil.

❤️ Pomóż Promyczkowi walczyć o zdrowie.

Przekaż darowiznę z hasłem PROMYK na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ PROMYCZKA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

PROMYK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

JEGO HISTORIA

💔 Nie pozwólmy, by Promyczek zgasł, zanim zdąży naprawdę żyć… Mamy tylko 48 godzin, by uratować go przed operacją.

Poznajcie Promyczka… ☀️

To jeszcze kocie dziecko. Maleństwo, które nie zdążyło poznać świata, a już doświadczyło niewyobrażalnego cierpienia.

Kiedy trafił pod opiekę wolontariuszki, był w stanie krytycznym. Wyczerpany, obolały, ledwo żywy. Ktoś kiedyś okrutnie wyrządził mu krzywdę – jedno uszko zostało niemal całkowicie oderwane, a jego pozostałość już się zmumifikowała. Ale to nie koniec dramatu tego małego kotka…

Promyczek ma zwichnięte obie tylne łapki, złamaną kość miednicy, złamany nos i ogromną ranę na nodze, roztartą niemal do krwi. Jego drobne ciałko było dosłownie pokryte pchłami, które przez długi czas odbierały mu siły i wyniszczały organizm.

Podczas badań Promyczek krzyczał rozpaczliwie – nie dlatego, że bał się ludzi, ale dlatego, że każdy dotyk sprawiał mu ogromny ból. Jego małe ciałko jest bardzo poturbowane i wyniszczone. Na szczęście w lecznicy od razu otrzymał leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyki oraz preparaty wzmacniające, dzięki którym może wreszcie odpocząć i bezpiecznie dochodzić do siebie pod opieką lekarzy. A kiedy badania dobiegły końca, po prostu opadł z sił… jakby jego mały organizm był już bardzo zmęczony walką o przetrwanie.

Ale mimo tego wszystkiego… on nadal walczy 💛

Są też dobre wiadomości. Kręgosłup Promyczka jest cały, co daje nadzieję, że będzie mógł kiedyś chodzić. Lekarze zrobią wszystko, by uratować przynajmniej jedną łapkę. Druga nadal pozostaje wielką niewiadomą.

Operacja może odbyć się już za dwa dni – w piątek. To dla Promyczka ogromna szansa. Niestety bez środków finansowych nie będziemy w stanie jej przeprowadzić. Dlatego dziś z całego serca prosimy o ogromną mobilizację dla tego maleństwa. Czas ma tutaj ogromne znaczenie.

Obecnie Promyczek jest już bezpieczny i po raz pierwszy od bardzo dawna może odpocząć, ogrzać się i poczuć odrobinę spokoju. Zjadł troszkę jedzenia – może dla zdrowego kota to niewiele, ale dla niego to ogromny krok i małe zwycięstwo.

Uruchamiamy zbiórkę na jego leczenie, operację, wysokiej jakości karmę, suplementację oraz specjalistyczne preparaty wspierające odbudowę odporności i wyniszczonego organizmu. Tak ogromne zapchlenie zrobiło spustoszenie w jego maleńkim ciele i teraz potrzebuje wszystkiego, co pomoże mu odzyskać siły.

Bardzo prosimy – pomóżcie nam zawalczyć o życie Promyczka ☀️

Chcemy dać mu szansę na życie bez bólu. Na dzieciństwo, którego nigdy nie miał. Na spokojny sen, pełny brzuszek i promienie słońca, w których będzie mógł się kiedyś wygrzewać bez cierpienia i strachu.

Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dziś ogromne znaczenie.

Nie pozwólmy, by ten mały Promyczek zgasł…