Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 04.12.2025

Pluto jest po rutynowym badaniu kontrolnym, jego szczęka zrasta się prawidłowo. Lekarze są zadowoleni z postępów, podjęli decyzję, by na kolejny miesiąc pozostawić dwie szprychy oraz druty, które stabilizują szczękę od wewnątrz. To standardowy etap leczenia — dzięki temu kości będą mogły się całkowicie i bezpiecznie zrosnąć.
Poza tym Pluto uczy się… chodzić na smyczy! 😄
Na razie smycz jest dla niego wrogiem numer jeden, ale dzielnie pracuje nad tym, by się z nią oswoić. Nauka trwa, a my wierzymy, że za chwilę będzie z dumą maszerował na spacerach.
Wszystko idzie w dobrym kierunku, a my trzymamy za niego mocno kciuki.
Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie, dobre słowa i pomoc. To dzięki Wam Pluto ma szansę na nowe, spokojne życie bez bólu.

Przekaż darowiznę z hasłem PLUTO na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ PLUTO

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

PLUTO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 31.10.2025

Kochani, mamy wspaniałe wieści!
Szczęka Pluto goi się prawidłowo. Po trudnej operacji nadszedł wreszcie moment, na który wszyscy czekaliśmy — Pluto zaczął jeść samodzielnie! Ma doskonały apetyt i coraz chętniej sięga po jedzenie, co dla nas jest ogromną ulgą i dowodem, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
Lekarze są bardzo zadowoleni z postępów, choć Pluto musi jeszcze pozostać pod ich obserwacją. Jeśli wszystko będzie przebiegać tak dobrze jak dotychczas, to już niedługo będzie mógł opuścić klinikę i kontynuować rekonwalescencję w domowych warunkach. 💛

Dziękujemy Wam z całego serca za to, że jesteście z nami i z Pluto. To dzięki Wam ten dzielny chłopak ma szansę na życie bez bólu i z uśmiechem. 💛🐾

Aktualizacja 23.10.2025

Bardzo Wam wszystkim dziękujemy! Jesteście wspaniali! Dzięki takim ludziom jak Wy, wraca wiara w człowieka.
Dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu udało się zebrać potrzebną kwotę, a operacja Pluto mogła odbyć się w umówionym terminie. 🩺💛
Zabieg przebiegł pomyślnie — lekarze zoperowali żuchwę i wstawili podwójny drut, który ma pomóc w jej prawidłowym zrośnięciu. To był trudny, ale niezwykle ważny krok na drodze do pełnego powrotu do zdrowia.
Teraz Pluto jest już po operacji i czeka go okres rekonwalescencji oraz regularne kontrole. Jesteśmy jednak dobrej myśli — jego siła, pogoda ducha i ogromna wola życia nie przestają nas zadziwiać. 💪🐾
Dziękujemy z całego serca za każdą złotówkę, każde udostępnienie, każde dobre słowo. To dzięki Wam Pluto może dalej walczyć o życie bez bólu i z nadzieją na szczęśliwą przyszłość. 💛

Aktualizacja 17.10.2025

Nasz dzielny Pluto przeszedł już długą drogę i z każdym dniem coraz bardziej pokazuje, jak bardzo chce żyć bez bólu. Niestety, w środę czeka go kolejna, bardzo ważna operacja. Lekarze będą musieli usunąć druty stabilizujące szczękę, a w niektórych miejscach – dodać nowe, ponieważ fragmenty kości, których brakuje, uniemożliwiają prawidłowe zrośnięcie. To trudny, ale konieczny etap leczenia, który pozwoli Pluto wreszcie normalnie jeść i nabierać sił. Koszt zabiegu to 1400 zł, które musimy jak najszybciej uzbierać, by operacja mogła odbyć się na czas. Pluto mimo bólu i codziennych zastrzyków pozostaje niesamowicie dzielny, nadal zachowuje się jak „celebryta” i rozdaje całemu personelowi buziaki wdzięczności. Każdy dzień to dla niego walka o zdrowie i życie bez cierpienia. Pomóżmy mu zrobić ten kolejny krok ku lepszemu jutru. 💛
👉 Każda złotówka ma znaczenie. Razem możemy sprawić, że Pluto już wkrótce będzie mógł jeść, biegać i cieszyć się życiem tak, jak na to zasługuje.

Aktualizacja 08.10.2025

Pluto przeszedł kolejny etap leczenia – pod narkozą zdjęto część szwów. Niestety fragment szczęki nie zagoił się prawidłowo i musiał zostać usunięty, przez co ubytek kości jest jeszcze bardziej widoczny. Rana goi się jednak stopniowo, a Pluto chętnie je miękkie pokarmy. Gdy tylko stabilizator z pyszczka zostanie usunięty, będzie mógł swobodniej jeść i nabierać sił.
Codzienne zastrzyki nie są dla niego łatwe, ale dzielnie je znosi – przed nim jeszcze kilka dni leczenia i kolejne szwy do zdjęcia. Mimo trudności Pluto pozostaje pogodny, wdzięczny i pełen życia. Każdy dzień przybliża go do życia bez bólu i w poczuciu bezpieczeństwa. Prosimy, bądźcie z nim nadal – wspólnie możemy podarować mu przyszłość, na jaką zasługuje.

Aktualizacja 16.09.2025

Pluto ma już za sobą kolejną operację. Zostało przeprowadzone oczyszczanie starych, zainfekowanych ran na szczęce, które nie goiły się prawidłowo – szwy nie wytrzymały, część tkanek zaczęła się rozpadać i konieczne było ponowne zszycie. Pluto bywa niecierpliwy, czasem „krzyczy” i daje ponieść się emocjom, ale szybko wraca do równowagi –jakby wiedział, że musi walczyć. Pluto czuje się w lecznicy, jakby był rezydentem, zachowuje się jak gwiazdor filmowy, rozdaje wszystkim buziaki, jakby dziękował za pomoc.
Ten pies jest po prostu wyjątkowy – kochany, wdzięczny i pełen życia, choć los tak ciężko go doświadczył. Przed nim jeszcze kilka operacji, na tą chwilę nie jesteśmy w stanie określić, ile dokładnie, będziemy Was informować na bieżąco. Prosimy, nie zostawiajcie go teraz. Tylko wspólnie możemy sprawić, by jego przyszłość była bez bólu i pełna miłości.

JEGO HISTORIA

Pluto pojawił się nagle – znikąd, jak cień. Błąkał się po okolicy, a ludzie, którzy go zobaczyli, nie wierzyli własnym oczom. Jego szczęka wyglądała tak nienaturalnie, tak dziwnie, że serce ściskało się na sam widok. Ktoś zgłosił jego obecność, ale zanim ktokolwiek zdążył mu pomóc, Pluto zniknął… jakby zapadł się pod ziemię.
Przez tydzień trwały jego poszukiwania. Każdy, kto usłyszał jego historię, rozglądał się uważniej, mając w pamięci obraz cierpiącego psa. W końcu, po dniach pełnych niepokoju, udało się – pewna kobieta znalazła Pluto i zabezpieczyła go. To był początek jego walki o życie. Nawet nie wyobrażamy sobie jak on przez ten czas musiał cierpieć, nie miał możliwości samodzielnie jeść ani pić, odczuwał wycieńczający ból, jesteśmy w szoku, że ten psiak to wszystko zniósł.

Natychmiast trafił do kliniki. Lekarze od razu ostrzegli – stan jest bardzo poważny. Dwa złamania, odłamek kości, który najpewniej nigdy się nie zrośnie, a do tego zaawansowana infekcja. Jego wiek nie działał na jego korzyść. Nikt nie wiedział, co dokładnie się wydarzyło – czy potrącił go samochód, czy wdał się w bójkę, a może został pobity. Pewne było jedno: cierpiał i to bardzo.
Być może los Pluto potoczyłby się inaczej, gdyby udało się go zabezpieczyć wcześniej, przy takich zdarzeniach każda godzina i każdy dzień ma znaczenie. Ale teraz nie było już czasu na czekanie. Stan szczęki wymagał natychmiastowej operacji, musieliśmy podjąć to ryzyko.
Pluto trafił na stół operacyjny. To właśnie wtedy ujawniła się pełna skala dramatu. Długotrwałe, zainfekowane złamania, fragment szczęki, który całkowicie odpadł, a po bokach ubytek niemal trzydziestu procent kości. Obraz, którego nie da się zapomnieć.
Na szczęście Pluto zniósł długą i trudną operację mimo swojego wieku i problemów zdrowotnych, geriatrycznych. Najtrudniejsze dopiero przed nim. Teraz jego życie zależy od tego, czy organizm poradzi sobie z infekcją, czy szczęka zacznie się odbudowywać.
Przed nim kolejne operacje, dalsze zabiegi, długie leczenie. Prawdopodobnie przez długi czas nie będzie mógł jeść samodzielnie – będzie karmiony przez człowieka, krok po kroku wracając do sił.
Pluto potrzebuje naszej pomocy. Bez niej nie damy rady. To wyjątkowy psiak, który zasługuje na drugą szansę. Każda złotówka ma znaczenie – to właśnie dzięki niej Pluto może otrzymać leczenie, którego tak bardzo potrzebuje, i odzyskać nadzieję na życie bez bólu.
Prosimy Was o wsparcie dla Pluto. On sam o nie nie poprosi – ale my możemy to zrobić w jego imieniu.