Aktualizacja 11.12.2025
Najświeższe badania Persi pokazują poprawę w porównaniu do wcześniejszych wyników, choć wciąż nie osiągnęły pełnej normy.
Kotka nadal przyjmuje leki wspierające leczenie anemii. W następnym tygodniu będą kolejne badania kontrolne, aby dokładnie monitorować jej stan i upewnić się, że leczenie przynosi efekty.
Dziękujemy za każdą formę wsparcia – każdą wpłatę, każde dobre słowo i troskę. Persi wciąż potrzebuje naszej pomocy, aby mogła wreszcie poczuć spokój, ciepło i miłość, których tak długo nie znała.

Przekaż darowiznę z hasłem PERSI na konto:
RATUJĘ PERSI
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 28.11.2025
Najnowsze wyniki badań Persi pokazują lekką poprawę. Kotka powoli odzyskuje siły, a fakt, że przytyła aż 700 gramów, napawa nas radością i daje nadzieję, że organizm zaczyna reagować na leczenie.
Persi przyjmuje leczenie farmakologiczne zgodnie z zaleceniami lekarzy.
Dziękujemy za każdą pomoc, każdą wpłatę i każde dobre słowo. Persi wciąż potrzebuje nas wszystkich, aby mogła wreszcie poczuć, że jej życie może być spokojne, pełne ciepła i miłości, której tak długo nie znała.

JEJ HISTORIA
Ile nieszczęść może spaść na jednego, małego kota? Ile bólu może udźwignąć jedno kruche, ciepłe serduszko, które pragnie tylko żyć? Persi – maleńka, ruda koteczka – doświadczyła już zbyt wiele. Znalazła się sama, na ulicy, zagubiona, głodna, bezbronna. A jednak miała w sobie coś niezwykłego – instynkt, który kazał jej zaufać człowiekowi. Gdy zobaczyła kontenerek, nie uciekła. Weszła do środka sama, jakby czuła, że to jej jedyna szansa, że za tym plastikiem kryje się ratunek, nie zagłada.
I miała rację. Jej przeczucie ocaliło jej życie. Ale dopiero w lecznicy okazało się, jak bardzo Persi potrzebuje pomocy. Ta drobna istotka dźwiga w sobie tyle cierpienia – białaczkę, ciężką anemię, a na dodatek podejrzenie chłoniaka. Jej wyniki krwi były tak złe, że lekarze musieli działać natychmiast. Przetoczenie krwi uratowało ją przed najgorszym, choć wiemy, że to dopiero początek walki. Persi poczuła się odrobinę lepiej, spojrzała z nadzieją, jakby chciała powiedzieć: chcę żyć, pomóżcie mi. Niestety, jej stan wciąż jest zbyt poważny, by mogła opuścić klinikę. Potrzebuje stałej opieki, leków, dalszych badań i – co najważniejsze – stabilizacji, zanim będzie można potwierdzić lub wykluczyć chłoniaka.

Każdy dzień w klinice to dla niej walka o kolejny oddech, o to, by jutro znów mogła otworzyć oczy i poczuć ciepło dłoni człowieka, któremu zaufała.
Persi nie prosiła o to wszystko. Nie zawiniła. To ludzie zawiedli – ci, którzy nie sterylizują, rozmnażają bezmyślnie, a potem wyrzucają niewinne istnienia na ulicę jak śmieci. Ale dzięki Wam, dzięki każdej osobie, która nie odwraca wzroku, takie zwierzęta jak Persi wciąż mają szansę.
Prosimy – w imieniu tej maleńkiej, dzielnej koteczki – pomóżcie nam dalej walczyć o jej życie. Chcemy zapewnić jej najlepszą opiekę, dobrą karmę, spokój i ciepło, którego tak długo nie znała. Persi zasługuje na to, by wreszcie przestać cierpieć. By wiedzieć, że jej decyzja – to jedno, małe „zaufam człowiekowi” – była początkiem nowego, lepszego życia.